Narasta napięcie na granicy polsko – białoruskiej. Kryzys humanitarny polaryzuje internautów

Fot. YouTube

Narastające napięcie na granicy polsko – białoruskiej stanowi dziś jeden z głównych tematów podejmowanych przez media brytyjskie. Działania hybrydowe Aleksandra Łukaszenki i kryzys humanitarny coraz bardziej polaryzują także internautów. 

- Advertisement -

W poniedziałek 8 listopada, w okolicy granicy polsko – białoruskiej, znalazło się od trzech do czterech tysięcy ludzi. To imigranci, którzy przybyli wyczarterowanymi samolotami na Białoruś, skuszeni przez reżim Aleksandra Łukaszenki wizją łatwego przedostania się do Europy. Imigranci pochodzą przede wszystkim z Iraku i Afganistanu, a także z innych państw Bliskiego Wschodu i Afryki. Wśród imigrantów jest wiele kobiet i bardzo małych dzieci, a wszyscy oni stali się zakładnikami nieludzkiej gry białoruskiego prezydenta z Polską i szerzej, krajami Unii Europejskiej (Łukaszenka mści się na UE za wprowadzenie sankcji po zeszłorocznych wyborach na Białorusi). Wielu imigrantów od ponad dwóch miesięcy koczuje w lasach na granicy polsko – białoruskiej, gdzie są przepychani na polską stronę przez białoruskich żołnierzy, a następnie wypychani na stronę białoruską przez  polskich pograniczników. W obu przypadkach, jak twierdzą migranci, dochodzi do użycia względem nich siły. 

Kryzys na granicy polsko – białoruskiej

Media brytyjskie szeroko komentują dziś wydarzenia na granicy polsko – białoruskiej z uwagi na inspirowaną/zorganizowaną przez władze Białorusi próbę wypchnięcia do Polski kilku tysięcy imigrantów. W dniu wczorajszym imigranci, a także, co nadzwyczaj prawdopodobne, zamaskowani przedstawiciele służb białoruskich, próbowali sforsować zasieki w okolicy przejścia granicznego Kuźnica Białostocka – Bruzgi. Polscy żołnierze i pogranicznicy, w celu przeciwdziałania niszczeniu zasieków przy pomocy łopat i gałęzi, użyli m.in. gazu pieprzowego. – Używamy środków przymusu bezpośredniego, np. gazu pieprzowego, żeby zapobiegać próbom rzucania przedmiotów w funkcjonariuszy i niszczenia infrastruktury granicznej – zaznaczył w mediach Michał Tokarczyk ze Straży Granicznej. 

Na szczęście noc z poniedziałku na wtorek była w miarę spokojna. Kilkaset ludzi pozostało w obozowisku w pobliżu zasieków, a polscy pogranicznicy nie odnotowali większych ruchów zmierzających do sforsowania granicy na wspomnianym wyżej odcinku. – Na szczęście, mimo tak napiętej sytuacji wczoraj, ta noc minęła, można powiedzieć, spokojnie, jeśli chodzi o rejon przy granicy z przejściem granicznym w Kuźnicy – poinformowała na łamach Polskiego Radia rzeczniczka podlaskiego oddziału Straży Granicznej, major Katarzyna Zdanowicz.

Kryzys humanitarny na polskiej granicy dzieli internautów

Kryzys humanitarny na polsko – białoruskiej granicy (atak hybrydowy z jednej strony, a z drugiej życie i zdrowie ludzi, którzy, jakby nie było, stali się zakładnikami cynicznej gry białoruskiego przywódcy), budzą wśród internautów przeróżne emocje. Jedni gratulują Polakom twardej postawy wobec „inwazji imigrantów”, a inni zwracają uwagę na czysto ludzki wymiar całej, rozgrywającej się obecnie na pograniczu tragedii. Oto, jak w różny sposób internauci komentują, co obecnie dzieje się na granicy Polski z Białorusią:

  • „Dobrze robisz Polsko, niestety my witamy w Wielkiej Brytanii wszystkich, dlatego nie ma mieszkań dla obywateli Wielkiej Brytanii”;
  • „Polski rząd zasadniczo pozwala tym ludziom zamarznąć na śmierć…”;
  • „To nie pierwszy raz, kiedy Polska ratuje Europę… XVII-wieczna bitwa o Wiedeń słynie z największej znanej szarży kawalerii w historii i słynnej polskiej husarii, którzy przybyli z odsieczą”;
  • „Jestem za wami Polsko…..UE DYKTUJE to, co najbardziej dochodowe. Niech się wstydzą. Dobra robota Polsko i dziękuję za wsparcie w czasie wojny. Boże błogosław”;
  • „Zbudujcie obóz zamiast muru. Dajcie tym ludziom jedzenie i schronienie i rozpatrzcie ich wnioski. Potrzebny jest pragmatyzm, a nie polityka”;
  • „Wszyscy powinni wrócić do domu! Widziałam kilka filmów i oni są super agresywni (np. rzucają kamieniami w polskich żołnierzy) i myślą, że mogą nielegalnie przekroczyć granicę nocą. I otwarcie mówią, że jadą do Niemiec (po zasiłki socjalne). Polska nie jest pierwszym krajem, do którego weszli, nie ma granicy z Irakiem, więc mogą pozostać na Białorusi i tam szukać pracy”;
  • „Wywołujecie wojny, myśląc, że są one (wojny) daleko od was i tym samym że jesteście odizolowani od problemów związanych z wojną. Wstrzymajcie te wojny, a nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie chciał opuszczać swojego miejsca urodzenia, jeśli wszystko będzie w porządku. Na wschodzie czy na zachodzie, dom jest najlepszy!”.
Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Przejście z DLA na PIP. Najczęstsze problemy rodziców i młodzieży ze zmianą świadczenia

Przejście z DLA na PIP zaczyna się formalnie od listu z Department for Work and Pensions. DWP zaprasza młodą osobę do złożenia nowego wniosku. Wówczas zaczynają się trudności, stres i obawy o pieniądze na leki.

Dwóch Brytyjczyków wróciło do UK ze statku objętego hantawirusem

Dwie osoby, które przebywały na pokładzie statku wycieczkowego MV Hondius, gdzie wykryto ognisko hantawirusa, wróciły już do Wielkiej Brytanii.

Kierowcy ponad 10-letnich samochodów zapłacą wyższy podatek drogowy

Kierowcy samochodów wyprodukowanych przed 2017 rokiem zapłacą wyższy podatek drogowy w Wielkiej Brytanii.

Niemcy tną świadczenia zdrowotne. Za co Polacy zapłacą więcej?

Rząd przyjął projekt zmian mających zasypać rosnącą dziurę finansową kas chorych, ograniczyć wydatki i zwiększyć wpływy.

W których brytyjskich miastach koszty energii rosną najszybciej i dlaczego?

Eksperci podkreślają, że obecna sytuacja może się jeszcze pogorszyć. Regulator rynku energii, Ofgem, ma ogłosić nowe limity cen na kolejne miesiące. Już teraz rząd przewiduje dalszy wzrost rachunków od lipca.

Przeczytaj także