Newtownabbey: Polska para ofiarą zbrodni z nienawiści

W północnoirlandzkim Newtownabbey, w minioną środę, 2 sierpnia 2023 roku dom, w którym mieszkała polska para, został zaatakowany przez grupę mężczyzn. Atak miał miejsce około godziny 20:30.

Pięciu zamaskowanych mężczyzn rozbiło okna w budynku za pomocą młotka oraz uszkodziła samochód należący do naszych rodaków. W wyniku tych wydarzeń Jacek S. i Marta K. byli mocno wstrząśnięci i nie spali całą noc. Jak podaje serwis informacyjny BBC, nie był to pierwszy taki przypadek, w którym zaatakowano parę naszych rodaków. W lutym 2023 roku ich dom stał się celem innego ataku. Wówczas, jak zostało to potwierdzone przez policje, wybito okno w salonie i uszkodzono drzwi wyjściowe, prawdopodobnie za pomocą kostki brukowej. Wówczas, w tym czasie nikogo nie było w domu.

Funkcjonariusze Police Service of Northern Ireland incydent z lutego traktują jako hate crime, a więc zbrodnię z nienawiści. Polacy padli jej ofiarą tylko dlatego, że są Polakami, a nie natywnymi Brytyjczykami.

- Advertisement -

Jesteśmy zdruzgotani. Ogólnie nie wiem, co robić.

Jak czytamy w relacji brytyjskich mediów, początkowo nasi rodacy myśleli, że za hałasy odpowiada… kot. Marta K. chcąc sprawdzić, co się stało, zobaczyła w swoim ogrodzie dwóch mężczyzn trzymających młotki. – Właśnie to zobaczyłam i pobiegłam z powrotem na górę, ponieważ bałam się zejść na dół. Nie wiedziałam, co robić. Trzęsłam się, płakałam. Bałam się i byłam taka zła – jak komentuje kobieta, jak cytujemy za BBC.

Z kolei Jacek S. mówi, iż w zaatakowanym domu mieszka od pięciu lat i wydał tysiące funtów na jego renowację. Pochwalił sąsiadów, że natychmiast po ataku przybyli z pomocą parze. – Nie mogę się stąd wyprowadzić, bo stracę wszystko. Jesteśmy zdruzgotani. Ogólnie nie wiem, co robić. Nawet nie martwię się o siebie, martwię się o moją partnerkę, o moje zwierzaki. Nie chcę żyć ciągle w strachu – komentuje.

Po prostu zostawcie nas w spokoju

Pytana o to, co chciałaby powiedzieć sprawcą tego ataku, Polka odpowiada bez wahania „po prostu zostawcie nas w spokoju”. – Nie robię niczego złego. Pracuję, mój partner też pracuje. Przeprowadziliśmy się tutaj, aby mieć lepsze życie. Nie wydaje mi się, żeby to lepsze życie wyglądało tak, że co pół roku ktoś przychodzi i wybija ci okno – podsumowuje.

Zajrzyj także na naszą główną stronę: polishexpress.co.uk – będzie nam miło! Artykuły polecane przez polishexpress.co.uk:

Najtańsze wakacje all-inclusive. Jeden kraj zdecydowanie wygrywa w rankingu
Kiedy rekordowe upały dotrą do Wielkiej Brytanii?
Ryanair odwołał w ten weekend setki lotów

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

5 tys. funtów kary za ser w walizce. Czego nie wolno przewozić?

Kawałek dojrzewającego sera, swojska kiełbasa albo kanapka „na drogę” mogą słono kosztować. Nawet do 5 tys. funtów.

Detoksykacja organizmu – dlaczego nasz organizm coraz częściej jej potrzebuje

Detoksykacja organizmu to nie chwilowa moda, lecz element profilaktyki zdrowotnej. Sprawdzamy, czym są toksyny i na czym polega detoksykacja według dr. Josefa Jonasa.

Czy Polacy w UK w razie wojny zostaliby powołani do wojska?

Obowiązkowy pobór do wojska w Wielkiej Brytanii dotyczy wyłącznie skrajnych sytuacji. Sprawdź, czy Polacy mieszkający w UK zostaliby przymusowo wcieleni do armii.

Niebezpieczny air fryer! Sklepy proszą o zwrot sprzętu

Producent i sieci handlowe proszą właścicieli o natychmiastowe zaprzestanie użytkowania i odłączenie urządzeń od prądu. Istnieje poważne ryzyko pożaru!

Sklepy w UK rezygnują z przyjmowania gotówki. Zapłacisz jedynie kartą lub telefonem

Brytyjskie ulice handlowe coraz szybciej zmieniają sposób płacenia za zakupy. W wielu sklepach banknoty i monety przestają być akceptowane, a klienci mogą zapłacić wyłącznie kartą lub telefonem

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie