National Food Crime Unit (NFCU) prowadzi dochodzenie w sprawie potencjalnego oszustwa, do którego miało dojść w branży spożywczej. W jednej z brytyjskich sieci marketów sprzedawano wołowinę z Ameryki Południowej i Europy, jako „rodowite” mięso wyhodowane na Wyspie.
NFCU w oficjalnym komunikacie potwierdziło, że prowadzi czynności w tej sprawie, ale nie wskazano konkretnego sprzedawcy. Wiadomo jednak, że produkty wołowe zostały usunięte z półek sieci handlowej, która funkcjonuje w UK. Problem polegał na niewłaściwym oznaczeniu artykułów spożywczych. Otóż jako produkty brytyjskie były sprzedawane produkty pochodzące z Ameryki Południowej i Europy. W którym supermarkecie sprzedawano błędnie oznaczone artykuły spozywcze? Jak ustalili dziennikarze BBC, nie było to Tesco, Sainsbury's, Asda, Aldi, Lidl, Co-op, Waitrose, Morrisons, Iceland ani Marks & Spencer. Z kolei dziennikarze „Farmers Weekly” twierdzą, że dochodzenie obejmuje przegląd około 1,3 miliona dokumentów dotyczących produktów sprzedawanych konsumentom w UK jako „najlepsza brytyjska wołowina”.
NFCU prowadzi śledztwo w tej sprawie
„Sprzedawca został powiadomiony tego samego dnia, że podjęliśmy działania przeciwko firmie spożywczej podejrzanej o oszustwo i natychmiast usunęliśmy wszystkie produkty, których dotyczy problem, z ich półek” – komentował Andrew Quinn, zastępca szefa NFCU. „Sprzedawca kontynuuje ścisłą współpracę w ramach dochodzenia NFCU w celu poczynienia postępów w sprawie przeciwko dostawcy. To nie jest kwestia bezpieczeństwa żywności, ale kwestia oszustwa, do której doszło w branży spożywczej”.
„Wszelkie dochodzenia w sprawie oszustw tego typu wymagają czasu, aby przejrzeć dowody i doprowadzić je do końca, w tym do potencjalnego ścigania danego producenta. Traktujemy fałszowanie pochodzenia żywności, jako bardzo poważną sprawę i podejmujemy pilne działania w celu ochrony konsumenta” – podsumowywał Quinn.
Gdzie sprzedawano „fałszywe” mięso?
Jak przypomina portal informacyjny „The Daily Mirror”, te wydarzenia mają miejsce w dziesięć lat po tym, jak odkryto sprzedaż koniny „udającej” wołowinę w 2013 roku. Wówczas, słynna afera Horsegate doprowadziła do wycofania miliona produktów z obrotu w całej Europie. Na konferencji National Farmers' Union (NFU) w zeszłym miesiącu prezydent Minette Batters ostrzegła przed możliwością kolejnego skandalu związanego z żywnością, mówiąc: „dziesięć lat po skandalu Horsegate nie możemy sobie pozwolić na takie samozadowolenie. Ryzyko w tej sprawie nadal istnieje”.
Głos w tej sprawie zabrali również politycy Partii Pracy. Istnieją „bardzo poważne pytania, na które należy odpowiedzieć” dotyczące tego, w jaki sposób brytyjski supermarket został uwikłany w poważne dochodzenie w sprawie oszustwa wołowiny, jak komentował Jim McMahon pełniący funkcję ministra środowiska w laburzystowskim gabinecie cieni.
„Powiedziano nam, że wyciągnięto wnioski ze skandalu z koniną, ale niestety to dochodzenie podaje w wątpliwość naszą pewność w tej kwestii. Wyraźnie trzeba odpowiedzieć na bardzo poważne pytania i słuszne jest, że obecnie trwa pilne dochodzenie” – zaznaczał.
Czy szykuje się powtórka ze słynnej Horsegate?
Najnowsze dane dotyczące inflacji cen artykułów spożywczych są nadzwyczaj niepokojące. Okazuje się, że w lutym tego roku ceny żywności wzrosły średnio o 17,1 proc. w porównaniu do tego samego okresu w zeszłym roku, co obciążyło domowe budżety dodatkową kwotą na zakupy w wysokości £811. W tym miesiącu mija dokładnie rok, odkąd miesięczna stopa inflacja dla artykułów spożywczych przekroczyła w Wielkiej Brytanii 4 proc.
„Kupujący od pewnego czasu borykają się z utrzymującymi się podwyżkami cen, a w lutym mija pełny rok, odkąd miesięczna inflacja cen artykułów spożywczych przekroczyła 4 proc. Ma to duży wpływ na życie ludzi. Nasze najnowsze badania pokazują, że inflacja cen artykułów spożywczych jest drugą najważniejszą kwestią finansową dla społeczeństwa, po kosztach energii, przy czym dwie trzecie ludzi martwi się cenami żywności i napojów i jest to więcej, niż [liczba ludzi martwiących się] strajkami w sektorze publicznym i zmianami klimatycznymi".
„Fałszywie” brytyjskie produkty zostały usunięte z półek
„Jedna czwarta [Brytyjczyków] twierdzi, że ma problemy finansowe, w porównaniu do jednej piątej o tej porze w zeszłym roku. Liczby mówią same za siebie” – zaznacza Fraser McKevitt, szef działu sprzedaży detalicznej i konsumenckiej w firmie Kantar.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Wyprzedaż biletów w Ryanairze. Już za 13 funtów loty do Hiszpanii, Portugalii, Danii i nie tylko
Oto wszystkie płatności pomocowe z tytułu wysokich kosztów utrzymania dostępne w marcu 2023
