Nie każde darmowe wi-fi jest darmowe! Nie czytasz drobnego druczku – możesz mieć problem

„Wyrażam zgodę na wykorzystanie moich danych osobowych w celach marketingowych” – standardowa formułka towarzysząca kwadracikowi, który musisz zaznaczyć, chcąc korzystać z darmowej kawiarnianej, dworcowej czy lotniskowej sieci. Standard prawda? Dokładnie, po co to czytać? Na przykład po to, żeby sprawdzić, czy ktoś tego przyzwyczajenia nie wykorzystuje. 

22 tysiące – tyle osób dobrowolnie zgodziło się wykonać 1000 godzin prac społecznych, wśród których najlżejszym zadaniem było zdrapywanie zaschniętych gum do żucia z chodników. W zakres obowiązków wchodziło również „manualne odblokowywanie zapchanych publicznych toalet”. Kto z własnej woli godzi się na coś takiego? Amatorzy darmowego internetu, którzy nie czytają drobnego druczku „Warunków korzystania z sieci”.

- Advertisement -

Eksperyment przeprowadził dostawca internetu z Manchesteru – firma Purple. Przez dwa tygodnie logowaniu do sieci w obsługiwanych przez nią punktach – parkach rozrywki i restauracjach – towarzyszył komunikat o „dobrowolnej pracy na rzecz społeczeństwa”. 

Jednocześnie firma oferowała nagrodę każdemu, kto zwróci uwagę na niestandardowy dopisek. Przez cały czas trwania eksperymentu do Purple ze skargą zadzwoniła… jedna osoba. 

To nie pierwszy przypadek, kiedy dostawcy internetu próbują zwrócić naszą uwagę na małe kwadraciki, które klikamy bez większego zastanowienia. Podobny eksperyment zorganizowała w 2014 roku londyńska firma F-secure. Z ustawionego przez nią hot-spota można było korzystać bezpłatnie, pod warunkiem, że użytkownik zrzeknie się praw do swojego pierworodnego dziecka.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

Szkocja: Polka walczy o syna. Czy system pomocy zawiódł rodzinę Dawida?

Michalina, która od lat mieszka w Szkocji podzieliła się z „Polish Express” swoją trudną historią, aby przestrzec innych rodziców w UK. Po zmaganiach ze szkołą, Social Work i systemem walczy o prawa do opieki nad synem.

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Darmowe podręczniki w Irlandii. Sprawdź, kto skorzysta z programu

Darmowe podręczniki szkolne całkowicie znoszą koszt książek i podstawowych materiałów w szkołach podstawowych i specjalnych.

Jak nie dać się oszukać firmom “walczącym o Twoje odszkodowanie”?

Tam, gdzie są pieniądze do odzyskania, natychmiast pojawia się też presja, by „ktoś zrobił to za Ciebie”. Problem polega na tym, że ten „ktoś” nie zawsze działa w Twoim interesie. Jak nie dać się oszukać firmom od roszczeń działającym w UK?

Przeczytaj także