Od 19 marca 2026 roku płatności bezdotykowe w Wielkiej Brytanii wchodzą w nową erę. Decyzją regulatora, czyli Financial Conduct Authority, zniesiony zostaje obowiązkowy limit 100 funtów na pojedynczą transakcję kartą.
To oznacza, że dotychczasowa, sztywna granica przestaje istnieć. Natomiast zasady limitów zaczynają się różnić w zależności od banku – a nawet samego klienta.
Płatności bezdotykowe po 19 marca 2026 – na czym dokładnie polega zmiana
Do tej pory płatności bezdotykowe kartą były ograniczone do 100 GBP za jedną transakcję. Po zmianie ten limit nie jest już narzucony odgórnie. Banki zyskują możliwość samodzielnego ustalania progów lub oddania tej decyzji klientom poprzez aplikacje mobilne.
W praktyce oznacza to, że jedna osoba nadal może mieć limit 100 funtów. Inna obniży go do 30 GBP. A jeszcze inna – jeśli bank na to pozwoli – całkowicie go zniesie.
Jak będą wyglądały płatności bezdotykowe po zmianach?
Dla większości użytkowników na początku niewiele się zmieni. Największe banki, takie jak Lloyds Bank, HSBC czy Barclays, zapowiadają utrzymanie obecnego limitu – przynajmniej na start.
Zmiana polega jednak na czymś ważniejszym: system staje się elastyczny. W przyszłości banki mogą podnosić limity, wprowadzać ich brak albo pozwalać klientom na pełną personalizację.

fot. shutterstock.com
Płatności mobilne, takie jak Apple Pay czy Google Pay, pozostają bez zmian. Dlatego, że już wcześniej nie miały stałych limitów dzięki zabezpieczeniom biometrycznym.
Dlaczego wprowadzono nowe zasady?
Zmiana ma przede wszystkim dostosować rynek do nowoczesnych technologii i rosnących oczekiwań klientów. Płatności bezdotykowe są dziś standardem. Dlatego sztywny limit był postrzegany jako przestarzały.
Jednocześnie eksperci zwracają uwagę na aspekt psychologiczny. Dotychczasowy próg 100 funtów działał jak naturalna bariera. Jego brak może sprawić, że wydawanie pieniędzy stanie się mniej odczuwalne – a przez to łatwiejsze.
Płatności bezdotykowe – jak ustawić własny limit na koncie?
Nowe przepisy otwierają drogę do większej kontroli po stronie użytkownika. W większości banków można wejść do aplikacji mobilnej i w sekcji ustawień karty zmienić limit płatności bezdotykowych.
Część banków umożliwi Klientom obniżenie limitu nawet do kilkudziesięciu funtów, pozostawienie go na poziomie 100 GBP lub – w przyszłości – jego zwiększenie. W wielu przypadkach da się też całkowicie wyłączyć funkcję zbliżeniową lub czasowo „zamrozić” kartę.
Jak banki podchodzą do zmian?
Na krótką metę banki zachowują ostrożność. Instytucje finansowe nie chcą narażać klientów na większe ryzyko, dlatego większość pozostaje przy dotychczasowych ustawieniach.
W dłuższej perspektywie można jednak spodziewać się większej różnorodności. Banki z bardziej zaawansowanymi systemami bezpieczeństwa mogą oferować wyższe limity lub ich brak, szczególnie dla klientów korzystających z dodatkowych zabezpieczeń.
Co zrobić, gdy zgubisz kartę lub zostanie skradziona?
Najważniejsza zasada jest prosta: działaj natychmiast. W przypadku utraty karty trzeba jak najszybciej skontaktować się z bankiem lub zablokować ją w aplikacji.
Dobrą wiadomością jest to, że użytkownicy są chronieni. Bank ma obowiązek zwrócić pieniądze za nieautoryzowane transakcje, o ile klient nie dopuścił się poważnego zaniedbania.
W praktyce złodziej nie może korzystać z karty bez końca – po kilku transakcjach lub osiągnięciu określonej kwoty system i tak zażąda PIN-u.
Większa wygoda, ale i większa odpowiedzialność
Zmiana, jaką przynoszą płatności bezdotykowe od 19 marca, to klasyczny przykład technologicznego postępu. Jest szybciej, wygodniej i bardziej elastycznie.
Ale jednocześnie rośnie odpowiedzialność użytkownika. To od jego decyzji – ustawionych limitów, kontroli wydatków i reakcji w sytuacji zagrożenia – będzie zależeć realne bezpieczeństwo pieniędzy.

