Polacy za granicą też mogą dostać wezwanie na kwalifikację wojskową

Od czasu eskalacji wojny rosyjsko-ukraińskiej pytanie o bezpieczeństwo przestało być abstrakcją. Coraz częściej pojawia się też niewygodny temat obowiązków Polaków mieszkających poza krajem. Okazuje się, że paszport w kieszeni i adres za granicą wcale nie oznaczają definitywnego odcięcia od spraw ojczyzny.

W razie konfliktu zbrojnego lub mobilizacji powołanie do wojska może objąć także obywateli przebywających poza granicami Polski. Wyjątkiem są osoby z podwójnym obywatelstwem, które na stałe mieszkają za granicą. Oraz ci, którzy odbyli już służbę wojskową w innym państwie. Dla reszty formalna więź z ojczyzną istnieje niezależnie od emocjonalnego dystansu.

- Advertisement -

Kwalifikacja wojskowa 2026 – kogo obejmie?

W 2026 roku rusza w Polsce kolejna kwalifikacja wojskowa, która może objąć nawet 235 tys. osób. Wezwania trafią głównie do mężczyzn urodzonych w 2007 roku. Powędrują również do przedstawicieli roczników 2002–2006, którzy dotąd nie otrzymali kategorii zdolności do służby. Uwzględnią także osoby wcześniej uznane za czasowo niezdolne oraz kobiety z kwalifikacjami przydatnymi wojsku. W przypadku kobiet obowiązek dotyczy absolwentek uczelni publicznych i niepublicznych w danym roku akademickim kończących naukę na określonych kierunkach. Należą do nich m.in.: analityka medyczna, farmacja, lekarski, lekarsko-dentystyczny, pielęgniarstwo oraz fizjoterapia.

Osoby zgłaszające się przed komisję powinny posiadać przy sobie dokument tożsamości, taki jak dowód osobisty lub inny równoważny dokument, a także dokumenty potwierdzające wykształcenie bądź zaświadczenie o dalszej nauce, dokumenty potwierdzające posiadane kwalifikacje lub uprawnienia, np. prawo jazdy, oraz posiadaną dokumentację medyczną potrzebną do oceny zdolności do służby. Na kwalifikację wojskową wzywa wójt, burmistrz lub prezydent miasta. W tym roku kwalifikacja wojskowa zostanie przeprowadzona od 2 lutego do 30 kwietnia.

Osoby stawiające się przed komisją oceniającą ich zdolność do pełnienia służby otrzymają jedną z kategorii:

  • A – zdolny do czynnej służby wojskowej,
  • B – czasowo niezdolny do czynnej służby wojskowej,
  • D – niezdolny do czynnej służby wojskowej w czasie pokoju, z wyjątkiem niektórych stanowisk,
  • E – trwale i całkowicie niezdolny do czynnej służby wojskowej zarówno w czasie pokoju, jak i wojny.

Wezwanie mogą otrzymać również Polacy za granicą

Prawo nie różnicuje obowiązku według miejsca życia; wezwanie może zostać doręczone na ostatni znany adres w Polsce lub za pośrednictwem urzędów.

Nawet wtedy, gdy ktoś wezwania nie otrzyma, ale jest w grupie objętej kwalifikacją, od sprawy nie ucieknie. Musi zgłosić się do wójta, burmistrza albo prezydenta miasta w miejscu swojego pobytu stałego lub pobytu czasowego trwającego ponad kwartał w celu wyjaśnienia tematu. I ostatecznie stanąć przed komisją.

Państwo polskie liczy swoich obywateli globalnie. Mimo że część emigrantów deklaruje silne przywiązanie do kultury, języka i tradycji, ale jednocześnie otwarcie przyznaje, że nie czuje więzi z Polską jako instytucją. Rozdźwięk nie pozwala pogodzić poczucia tożsamości z brakiem gotowości do poświęcenia życia.

kwalifikacja wojskowa
Tegoroczna kwalifikacja wojskowa w Polsce może objąć nawet 235 tys. osób / fot. Shutterstock.com

Współczesna wojna postrzegana jest nie jako romantyczna obrona ojczyzny, lecz jako efekt decyzji politycznych i geopolitycznych układów, dlatego patriotyzm bywa rzadziej utożsamiany z mundurem.

Wolność osobista kontra twarde przepisy

Osoba przebywająca za granicą, która otrzyma wezwanie do stawienia się przed komisją wojskową, ma obowiązek stanąć przed komisją po powrocie do kraju. Brak reakcji może skutkować grzywną i przymusowym doprowadzeniem. W przypadku problemów z powrotem trzeba skontaktować się z wojskowym centrum rekrutacji czy wojskową komendą uzupełnień w celu ustalenia innej daty niż pierwotna podana na wezwaniu.

W tle pozostaje szersza dyskusja. Czy nowoczesne państwo powinno opierać bezpieczeństwo na powszechnej mobilizacji, czy raczej na armii zawodowej wspieranej technologią? Wielu Polaków za granicą mówi bowiem o chęci pomocy ojczyźnie w razie wojny, ale nie na zasadzie powrotu i narażania życia, lecz poprzez wsparcie logistyczne, medyczne czy eksperckie na odległość.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Wyższe kary dla kierowców w Wielkiej Brytanii. Nowy plan rządu

Rząd chce wprowadzić wyższe kary dla kierowców, którzy nie mają ubezpieczenia. Plany zawarł w nowej Strategii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

Kierowcy zapłacą nawet 800 funtów więcej. Kogo dotknie zmiana

Konsekwencje tej zmiany nie kończą się na rachunku za paliwo. Wyższe koszty transportu podnoszą ogólny koszt życia w regionach, które i tak często są słabiej rozwinięte gospodarczo.

Niespokojny początek roku w Londynie. Wypadek wozów strażackich i śmierć w strzelaninie

Zderzenie dwóch wozów strażackich w samym centrum miasta, strzelanina na przedmieściach i ataki z użyciem noża wzbudzają lęk.

Universal Credit wzrośnie, a spadnie. Paradoks nowej twarzy systemu pomocy w UK

Od kwietnia 2026 roku stawki Universal Credit mają wzrosnąć o 6,2 proc.. To więcej niż sama inflacja i – na papierze – dobra wiadomość dla milionów gospodarstw domowych. A jak jest w praktyce?

Niespodziewane listy od HMRC. Chodzi o zaległości w podatku dochodowym

Do skrzynek pocztowych w Wielkiej Brytanii trafia coraz więcej niepokojących przesyłek od HMRC.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie