Polski imigrant został zastrzelony przez swego szefa, po upomnieniu się o zaległe wynagrodzenie

Do tragicznych wydarzeń doszło we Francji – 39-letni Jakub został postrzelony przez swojego szefa. Nasz rodak upomniał się o zaległą pensję i miało dojść do kłótni. Pracodawca wyciągnąć dubeltówkę i strzelił do Polaka, który później zmarł w szpitalu.

Pochodzący z Górki Duchownej pod Lesznem w Wielkopolsce Polak pracował w niewielkim zakładzie mechanicznym w miejscowości Tain l'Hermitage, zlokalizowanej w południowej części Francji od trzech lat. 39-letni Jakub był lakiernikiem samochodowym, który z kraju wyjechał, aby zarobić na utrzymanie swojej rodziny. Niedawno w Polsce świętował pierwszą komunię swojej córki, a według dziennikarzy lokalnego portalu Leszno24.pl do początku 2023 roku wszystko w jego życiu dobrze się układało. Problemy zaczęły się, jednak gdy zakład, w którym pracował, został przejęty przez nowego właściciela. 

- Advertisement -

Co wydarzało się w południowej Francji?

Jak czytamy na łamach portalu Francebleu.fr, 26-letni szef zakładu miał zalegać z wypłatami pensji dla pracowników. Według doniesień mediów Polakowi nie zapłacono za trzy miesiące pracy. W związku z tą sytuacją miało dojść do konfliktu, który ostatecznie skończył się jego śmiercią…

Do tych tragicznych wydarzeń doszło 8 czerwca 2023 roku. Według relacji mediów Polak wieczorem miał pojawić się w firmie, aby upomnieć się o należne mu wynagrodzenie, z którym zalegał jego pracodawca. Podczas rozmowy z 26-latkiem miało dojść do kłótni. Konflikt eskalował, a ostatecznie szef zakładu wyciągnął broń. Z dubeltówki, której używa się do polowań, strzelił do polskiego imigranta. 

Francuscy śledczy nie zakończyli jeszcze dochodzenia

Nasz rodak został przewieziony do lokalnego szpitala, ale jego życia nie udało się uratować. W kilka godzin później od fatalnej w skutkach kłótni zmarł. Policja aresztowała sprawcę, a obecnie przebywa w areszcie. Śledczy nadal badają wszelkie okoliczności tego zdarzenia.

Ciało zmarłego Polaka nadal przebywa we Francji. Dopiero po zakończeniu wszystkich czynności związanych z pracą śledczych zostanie wydane rodzinie w Polsce.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Ten samochód ma kosztować zaledwie 8700 funtów. Wielka Brytania może być jednym z pierwszych krajów, w których się pojawi

Chcesz się napić wody w trakcie prowadzenia samochodu? Możesz za to słono zapłacić

Rodzina wybrała się na wakacje all-inclusive. W pokoju hotelowym przeżyli szok

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ceny najmu wymykają się spod kontroli. Jakie prawa masz jako najemca i gdzie zgłosić nieuczciwy czynsz?

Jeżeli właściciel mieszkania ustala czynsz znacznie wyższy od lokalnej średniej, najemca ma prawo zakwestionować wysokość opłat i domagać się ich obniżenia. Jak to zrobić?

Kamil Klonek spędzi w areszcie 5 miesięcy oczekując na proces

Kamil Klonek stanął w poniedziałek, 8 czerwca 2026 przed Sądem Magistrackim w Southampton, oskarżony o udział w gwałtownych zamieszkach po protestach z 2 czerwca związanych z tragedią Henry’ego Nowaka.

Ile trzeba mieć na emeryturze, by żyć wygodnie w UK?

Aby komfortowo żyć na emeryturze, trzeba zarabiać jak elita. Inaczej będziesz ledwo wiązać koniec z końcem.

Jedzenie w samolocie pod lupą. Co wolno wnieść na pokład Ryanaira, TUI i easyJet, a czego lepiej unikać?

Przed podróżą najlepiej sprawdzić zarówno regulamin linii lotniczej, jak i przepisy kraju docelowego. Dzięki temu można uniknąć stresu, dodatkowych kosztów i nieprzyjemnych niespodzianek jeszcze przed wejściem na pokład samolotu.

Więzienie zamiast wsparcia. Stefania G. zabiła matkę w Wigilię

Stefania G., 64-letnia kobieta urodzona w Polsce, która w latach 90. wyemigrowała do Wielkiej Brytanii, przez ponad dwie dekady była jedyną opiekunką swojej matki – Tamary G., 86 lat. W Wigilię 2025 zamordowała swoją matkę. Dziś usłyszała wyrok.

Przeczytaj także