W weekend wybuchł pożar w hotelu Thornton Manor w Wirral (Cheshire), gdzie w październiku 2019 roku odbyły się rozmowy brexitowe między Borisem Johnsonem i premierem Irlandii, Leo Varadkarem.
Początkowo myślano, że w hotelu Thornton Manor, w którym akurat przebywali goście weselni, wybuchł jeden pożar z powodu źle działającego bojlera. Ogień ten udało się ugasić, zanim na miejsce przybyła straż pożarna. Niestety w czasie oględzin budynku, wykryto również pożar na dachu, dużo bardziej poważny, którego gaszenie okazało się skomplikowane.
- Polecane: Siedmiolatka z Sheffield strofuje premiera Johnsona – "nie mogłam mieć przyjęcia, a ty miałeś"
Pożar hotelu Thornton Manor
W efekcie straż pożarna walczyła całą noc z ogniem. Jeden z gości weselnych powiedział, że on i jego żona zostali obudzeni o 01:30 przez strażaków walących w drzwi ich pokoju, informujących o tym, że budynek się pali i muszą go natychmiast opuścić.
Rzecznik Merseyside Fire and Rescue Service powiedział:
– W tym 3-piętrowym zabytkowym budynku klasy II o powierzchni około 2000 metrów kwadratowych gaszenie trwało całą noc i było trudne. Strażacy mieli do czynienia z dwoma głównymi miejscami pożaru. (…) Poproszono inżyniera budowlanego o przeprowadzenie pełnego przeglądu strukturalnego wkrótce po zakończeniu gaszenia pożarów i zaleceniu umieszczenia na miejscu zabezpieczeń.
Relacje świadków
Jeden z gości weselnych powiedział, że akurat „tańczył”, gdy włączył się alarm przeciwpożarowy i poproszono go o ewakuację.
– Cały dach był w płomieniach, a ogień było widać też w oknach na piętrze – dodał.
Ktoś inny powiedział:
– Płomienie opanowały cały dom. Widzieliśmy je na dachu, miały około 3 stóp wysokości. Rano pożar został ugaszony, ale i tak można było zobaczyć kłęby dymu. Czekamy tylko na informacje o tym, kiedy będziemy mogli wejść do środka i wziąć klucze, abyśmy mogli wrócić do domu.
- Przeczytaj koniecznie: Rachunki za wodę i ścieki idą w górę – o ile wzrosną opłaty 2022 roku?
