Wart prawie 10 tysięcy funtów rower triathlonowy, którego Tom Kennedy używa podczas zawodów sportowych, został zgubiony przez pracowników Ryanaira nie jeden raz, ale dwukrotnie! To pech czy raczej brak profesjonalizmu ze strony pracowników tanich linii?
31-letni Tom Kennedy pochodzący ze szkockiego Stirling w zeszły weekend podróżował z Edynburga do francuskiego Nantes. W Les Sables d’Olonne w Vendée na wybrzeżu Atlantyku chciał wziąć w triathlonie Ironman 70.3. Aby dostać się tam dostać, postawił na lot Ryanairem. Jednak po przybyciu do Francji okazało się, że jego bagaże, w tym rower kosztujący prawie 10 tysięcy funtów oraz zestaw startowy triathlonisty zawierający specjalny kask i piankę w ogóle nie dotarły na pokład samolotu startującego ze szkockiej stolicy! Przedstawiciele taniego irlandzkiego przewoźnika, aby rozwiązać ten problem, mieli przesłać te rzeczy do Nantes lotem z Dublina.
Tanie linie zawaliły — i to dwa razy!
Jak się jednak okazało, doszło do powtórki ze wpadki! I tym razem rower do triathlonu wraz z innymi bagażami co prawda udało się załadować do samolotu w Edynburgu, ale utknęły one w Dublinie. W tym miejscu wypada zapytać, czy to zwykły pech, wpadka, która może zdarzyć się w przypadku każdej innej linii lotniczej, czy raczej brak kompetencji po stronie Ryanaira.
Matka sportowca reprezentującego Team GB o imieniu Sally nie ustawała w staraniach rozwiązania tej sytuacji i dosłownie bombardowała Ryanaira swoimi ciągłymi telefonami. W swojej relacji, przytaczanej na łamach „Edinburgh News” zaznacza, że w załatwianiu tej sprawy „nic nie było proste”. Trzeba było mocno się nagimnastykować i nadzwonić, aby linie lotnicze wywiązały się ze swoich zobowiązań. Dodajmy, iż początkowo Ryanair utrzymywał, że dośle bagaże… w przyszłym tygodniu!
Czy można polegać na Ryanairze?
Ostatecznie, rower dotarł do Francji w przeddzień imprezy, organizatorzy zawodów biorąc pod uwagę kłopoty Kennedy`ego pozwoli mu na późniejszą rejestrację, a zawodnik osiągnął świetny wynik, bijąc swój życiowy rekord.
Jak do tej całej afery odniósł się Ryanair? Rzecznik irlandzkich linii lotniczych rzecz jasna przeprosił za kłopoty, ale zaznaczał, iż polityka bagażowa w porównaniu z konkurencją jest… świetna! „Ryanair obsługuje ponad 3300 lotów dziennie do ponad 230 miejsc docelowych i jest liderem w branży pod względem najmniejszej liczby zagubionych bagaży – jedna niewłaściwie obsłużona walizka przypada na prawie 10 000 pasażerów” – precyzował rzecznik.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Oto 6 zmian finansowych, które wchodzą w życie od lipca. W tym limit cen energii
Prawie 13 mln mieszkańców UK ma kłopot z opłaceniem rachunków
Zachowanie dwóch pijanych Rosjan przyczyną lądowania w Grecji samolotu EasyJet lecącego do Turcji
