Brytyjski rząd zapowiada uchwalenie przepisów, które „uszczelnią” granice UK — każdy, kto przypłynie na Wyspę na małej łodzi, nie będzie mógł ubiegać się o azyl. W zbliżających się tygodniu szczegóły tych regulacji mają zostać ogłoszone przez Home Office.
Brytyjskie media, w tym serwis informacyjny BBC i portal „The Guardian” zapowiadają wprowadzenie surowych przepisów, które mają za zadanie ochronić granice Zjednoczonego Królestwa przed zalewem nielegalnej imigracji. „Nie miej żadnych złudzeń, jeśli przyjedziesz tu nielegalnie, nie będziesz mógł zostać” – deklaruje w mediach brytyjski premier. Walka z nielegalną imigracją jest jednym z pięciu najważniejszych punktów polityki gabinetu Rishiego Sunaka i od lat stanowi (często tylko deklaratywnie!) główny element platformy ideowej Partii Konserwatywnej. W związku z tym mają zostać uchwalone nowe przepisy uniemożliwiające osobom przybywającym do Wielkiej Brytanii na małych łodziach ubieganie się o azyl w UK.
Premier i kierująca Home Office Suella Braverman zajmą się legislacją w zbliżającym się tygodniu, w ramach dążenia rządu do „zwalczenia nielegalnej migracji”, jak podaje „Guardian”.
Rząd UK zapowiada ostrzejsze „zwalczanie nielegalnej migracji”
Oczekuje się, że nowe prawo, prowizorycznie zwane ustawą „illegal migration bill”, będzie miało za zadanie uniemożliwienie przyjmowanie wniosków o azyl w Wielkiej Brytanii od imigrantów, którzy dostali się do UK na małych łodziach. Wiązałoby się to z obowiązkiem nałożenia na ministra spraw wewnętrznych obowiązku wydalenia „tak szybko, jak to możliwe” do Rwandy lub „bezpiecznego kraju trzeciego” każdego, kto w taki właśnie sposób próbuje dostać się do UK. Ci, którzy przybędą, nie będą również mogli ubiegać się o azyl podczas pobytu w Wielkiej Brytanii, a planowany jest również zakaz powrotu po wydaleniu.
Przypomnijmy, rządowe próby deportacji ludzi do Rwandy, o których było swego czasu bardzo głośno, okazały się kompletnym niewypałem. Próby tego typu były blokowane przez brytyjskie sądy na mocy praw człowieka, a organizacje humanitarne ostro krytykowały te plany. Zaznaczmy to bardzo wyraźnie, jak dotąd nie odleciał żaden samolot przewożący ludzi do stolicy Rwandy, Kigali.
Nowe przepisy mają „obchodzić” prawa człowieka obowiązujące w Europie
Teraz jednak brytyjskie władze są przekonane, iż znalazły sposób na „obejście” praw człowieka za pomocą odpowiedniego „hamulca”, który ma zostać umieszczony w ustawodawstwie. Nie znamy jeszcze żadnych szczegółów na temat tego, w jaki sposób rząd Rishiego Sunaka byłby w stanie w jakikolwiek sposób obejść zobowiązania UK wynikające z europejskiej konwencji praw człowieka.
Premier Sunak i minister spraw wewnętrznych Suella Braverman udadzą się w przyszły piątek do Francji, gdzie wraz z prezydentem Emmanuelem Macronem mają prowadzić rozmowy na ten temat.
„Nie miej żadnych złudzeń, jeśli przyjedziesz tu nielegalnie, nie będziesz mógł zostać”
„Odkąd zostałem premierem, uczyniłem kwestię nielegalnej migracji jednym z moich pięciu głównych priorytetów, zobowiązując się raz na zawsze zatrzymać łodzie, które przybijają do naszych brzegów. Nielegalna migracja nie jest sprawiedliwa w stosunku do brytyjskich podatników, nie jest sprawiedliwa w stosunku do tych, którzy przybywają tu legalnie i nie jest w porządku, aby gangi przestępcze mogły kontynuować niemoralny handel. Jestem zdeterminowany, aby dotrzymać obietnicy zatrzymania łodzi. Nie miej żadnych złudzeń, jeśli przyjedziesz tu nielegalnie, nie będziesz mógł zostać” – komentował brytyjski premier na łamach „Mail on Sunday".
Przypomnijmy, od momentu, gdy Suella Braverman została szefową Home Office (miało to miejsce za kadencji Liz Truss na stanowisku premiera), zapowiadała wprowadzenie ostrzejszych regulacji związanych z imigracją. Miały one być ostrzejsze i surowsze niż to, co zostało już zapisane w Nationality and Borders Act, czyli ustawie wprowadzonej w czerwcu 2022 roku przez ówczesną szefową Home Office, Priti Patel. Zgodnie z jej zapisami, osobom nielegalnie wjeżdżającym do Wielkiej Brytanii lub przekraczającym czas pobytu wynikający z ich wizy grozi do czterech lat więzienia.
Dodajmy, sama minister Braverman jest córką imigranta, który do UK przybył z Kenii.
Co wiemy o planach Rishiego Sunaka?
Dla pełnego kontekstu trzeba dodać, że krytycy uważają, że zapisy zawarte w Nationality and Borders Act są barbarzyńskie i co więcej — kompletnie nie działają! Rządowy plan deportacji imigrantów z Rwandy okazał się całkowitą klapą. Od dekad brytyjskie władze nie radzą sobie z nielegalną imigracją, a dalsze zaostrzanie przepisów w tym względzie nie daje żadnych efektów.
Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!
Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:
Wyprzedaż biletów w Ryanairze. Już za 13 funtów loty do Hiszpanii, Portugalii, Danii i nie tylko
Oto wszystkie płatności pomocowe z tytułu wysokich kosztów utrzymania dostępne w marcu 2023
