Rząd znów zapowiada koniec leasehold w UK. Co to właściwie znaczy?

Leasehold to bardzo popularna i kontrowersyjna forma własności nieruchomości w Wielkiej Brytanii. Daje ona prawo użytkowania nieruchomości, ale nie daje prawa własności gruntu na której nieruchomość się znajduje.

W praktyce jest to forma uciążliwej dzierżawy z wieloma ograniczeniami i kolejne rządy obiecywały ją zreformować. Tymczasem w latach 2022-2023 w samej Anglii było 4,8 miliona właścicieli nieruchomości z leashold, z czego 75% to mieszkania. Czy obecny rząd położy w końcu kres przestarzałemu systemowi? 

Czym jest leasehold?

Leasehold w Wielkiej Brytanii to jedna z dwóch form własności nieruchomości. W przeciwieństwie do freehold, który oznacza pełną własność, leasehold to rodzaj wieloletniego prawa do użytkowania. W przypadku leasehold, kupujący nabywa prawo do użytkowania nieruchomości na określony czas, czyli tak jakby kupował nieruchomość na określoną liczbę lat. Przy czym nie staje się on właścicielem gruntu, na którym znajduje się ta nieruchomość. Grunt oraz budynek pozostają własnością freeholdera (właściciela ziemi), a właściciel leaseholdu musi płacić opłaty roczne (tzw. ground rent) oraz może być zobowiązany do płacenia za utrzymanie wspólnych części budynku. 

- Advertisement -

Leasehold bywa zawierany na wiele lat. Maksymalna granica to 999 lat. 

Dlaczego leasehold jest tak niekorzystny, kiedy kupujemy nieruchomość?

Skoro leasehold można zawrzeć nawet na kilkaset lat, wydawałoby się, że nie powinien stwarzać, aż tak dużych problemów. Szczególnie, że nieruchomości na leasehold są tańsze niż te kupowane z pełną własnością. Podpisując leasehold na kilkaset lat, mamy gwarancję, że nieruchomość pozostanie w naszej rodzinie przez wiele pokoleń. 

Jednak taka forma własności, daje okazję do nieuczciwych praktyk deweloperów i właścicieli gruntów. Tworzy też problematyczną sytuację, kiedy budynek należy do innej osoby, niż grunt na którym ów budynek stoi. Właściciel leaseholdu musi płacić czynsz (tzw. ground rent) ustalany przez właściciela gruntu oraz w przypadku mieszkania opłaty za utrzymanie części wspólnych budynku, jak schody, korytarze, windy itp. Bardzo często zdarza się, że czynsz jest absurdalnie wysoki i podnoszony według widzi mi się właściciela gruntu. Nie ma żadnych ograniczeń co do jego maksymalnej wysokości, a leaseholder jest zobowiązany do zapłaty.

Dodatkowo w wielu przypadkach, na większe prace remontowe lub zmiany  (np. przebudowa), potrzebna jest zgoda właściciela gruntu (freeholdera). Przy wygaśnięciu terminu leasehold, właściciel gruntu może nie przedłużyć go z obecnym właścicielem budynku. Dla tego drugiego oznacza to utratę nieruchomości.

Rząd powinien chronić właścicieli leasehold

Poprzednie rządy rozważały reformę leasehold, aby lepiej chronić kupujących przed nieuczciwymi praktykami, jednak nie doszły one do skutku aż do tego roku. O zmiany w przestarzałym systemie walczą też organizacje zrzeszające właścicieli leaseholdu. 

Gove, były sekretarz ds. mieszkalnictwa i społeczności, obiecał całkowicie zakończyć to, co nazwał „feudalnym” systemem dzierżawy, ale zamiast tego wprowadził pakiet reform, aby dać dzierżawcom większą władzę. Ustawa Gove’a została przyjęta w ostatnich dniach rządów Partii Konserwatywnej przy ogromnym poparciu parlamentarnym. Reforma nazwana Leasehold and Freehold Reform Act, zakazuje sprzedaży domów w leasingu i zwiększa prawa do nabywania nieruchomości i przedłużania leasingu, ale nie ogranicza czynszów gruntowych.

Od czasu objęcia urzędu, Partia Pracy wprowadziła w życie jedynie drobne zapisy ustawy. Nie zrobili tego jednak w przypadku ważniejszych zmian, w tym zakazu budowy nowych domów w leasingu i osobnego przepisu usuwającego groźbę, że dzierżawcy będą musieli płacić koszty prawne wolnym właścicielom w przypadku jakiegokolwiek sporu.

Na szczęście dla dzierżawców, system leasehold leży na sercu wielu posłów. Joe Powell, poseł Partii Pracy z okręgu Kensington i Bayswater, powiedział: „W ostatnich przepisach poczyniono pewne przydatne kroki naprzód, ale nie idą one wystarczająco daleko. Rząd powinien teraz podjąć kroki w celu właściwego wdrożenia tych przepisów, jednocześnie przygotowując szersze ustawodawstwo, aby ostatecznie położyć kres całemu systemowi”.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kierowcy są wściekli. Dziury w drogach ciągle kosztują ich majątek!

Liczba roszczeń odszkodowawczych zgłaszanych do lokalnych władz wzrosła w latach 2021–2024 aż o 90 proc.

W Wielkiej Brytanii powstaje szpital online. Miliony konsultacji bez wychodzenia z domu

NHS tworzy w pełni funkcjonalny szpital online, dostępny przez aplikację. Będzie można porozmawiać z lekarzem bez wychodzenia z domu.

Wyższe kary dla kierowców w Wielkiej Brytanii. Nowy plan rządu

Rząd chce wprowadzić wyższe kary dla kierowców, którzy nie mają ubezpieczenia. Plany zawarł w nowej Strategii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.

HMRC wysyła listy z żądaniem zapłaty dodatkowego podatku

Mieszkańcy Wysp otrzymują listy z HMRC, w których urząd skarbowy żąda od nich zapłaty dodatkowego podatku w ramach Personal Savings Allowance.

Które rachunki wzrosną w 2026 roku, o ile i kiedy? Za to zapłacisz więcej!

Rok 2026 zapowiada się jako kolejny sprawdzian dla domowych...

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie