Spoczywaj w pokoju Królowo!

W czwartek 8 września 2022 Wielka Brytania okryła się żałobą. Tego dnia, po południu, Pałac Buckingham ogłosił śmierć królowej Elżbiety II, która przez 70 lat swojego panowania była najważniejszym, najbardziej szanowanym i najbardziej trwałym symbolem Wielkiej Brytanii. Koronowana w 1953 roku królowa Elżbieta II była najdłużej panującym monarchą w dziejach Wielkiej Brytanii. Nie mniej trwałe było jej małżeństwo z księciem Filipem, który zmarł rok przed królową, a pobrali się w 1947 roku. Razem para doczekała się czwórki dzieci: księcia (obecnie już króla) Karola, księżniczki Anny, księcia Andrzeja i księcia Edwarda. 

Królowa Elżbieta znana była – znacznie mniej niż z tej oficjalnej strony – również z zamiłowania do wyrazistych kolorów, psów rasy corgi, miłości do wyścigów konnych i polowań, ale też bardzo specyficznego poczucia humoru. Jej przywiązanie do brytyjskiej tradycji i niesamowita obowiązkowość sprawiły, że pracowała do ostatniej chwili. Dwa dni przed śmiercią spotkała się m.in. z nową premier Lizz Truss, mimo sędziwego wieku nadal sporo podróżowała, wypełniała obowiązki administracyjne, przyjmowała gości, inaugurowała działalność szpitali, przychodni i szkół, brała udział w wojskowych obchodach i otwierała każdą sesję brytyjskiego parlamentu. Królowa Elżbieta II pracowała dużo i nigdy nie pozwalała sobie na okazywanie swoich słabości, o czym zapewniali niemal wszyscy, którzy mieli przyjemność być przy niej podczas jej długiego panowania. Na nieco więcej odpoczynku królowa zaczęła sobie pozwalać  dopiero gdy skończyła 90 lat. Jej problemy zdrowotne, z którymi przyszło jej się zmagać ujawniły się dopiero w ubiegłym roku, niedługo po śmierci jej męża, księcia Filipa. 

- Advertisement -

Miała robić karierę w wojsku – została królową

Miłością królowej Elżbiety II był książę Filip, którego poznała jeszcze w 1939 roku. Choć rodzice przyszłej królowej początkowo nie chcieli się zgodzić na ten związek, jednak w końcu ulegli i w 1947 roku Elżbieta i Filip zaręczyli się. Rok po ślubie para przywitała na świecie swojego pierwszego syna, Karola.

Królowa Elżbieta II i książę Filip byli ze sobą ponad 70 lat. Mimo że w swoim życiu spotkała tysiące osób, wielu zmieniających się premierów i kilku prezydentów Stanów Zjednoczonych, to on niezmiennie trwał u jej boku. Monarchini w jednym z wystąpień powiedziała: "Był moją siłą i pozostał nią przez te wszystkie lata". W młodości skupiała się na karierze wojskowej i uzyskała stopień kapitana. Początkowo było małe prawdopodobieństwo tego, że zostanie koronowana na królową Wielkiej Brytanii, gdyż była dopiero 3. w kolejce do tronu. Wkrótce okazało się jednak, że los chciał inaczej i to właśnie ona została głową monarchii. Elżbieta II znana była z tego, że przywiązywała ogromną wagę do tradycji i etykiety. Za jej panowania nie brakowało dramatycznych wydarzeń, które odbijały się szerokim echem w mediach – czy to tragiczna śmierć księżnej Diany czy też skandal z udziałem jej syna, księcia Andrzeja.

Kontrowersje wokół części royalsów nigdy nie odebrały jej jednak szacunku poddanych, a w tym roku obchodziła swój platynowy jubileusz –  70 lat panowania. Królowa Elżbieta II na zawsze wpisała się nie tylko w historię Wielkiej Brytanii, Wspólnoty Narodów i reszty świata. Monarchini swoją długoletnią działalnością zasłużyła sobie na szacunek nawet tych poddanych, którzy zaliczają się do, całkiem licznego na Wyspach, grona anty rojalistów, a to świadczy tylko o tym, że zastąpić się jej nie da, mimo że mamy już nowego króla – Karola III, który na pewno będzie kontynuował dobre tradycje podczas panowania, jednak w nieco zmodyfikowanej formie.

Umarła królowa, niech żyje król!

Śmierć królowej Elżbiety, najdłużej panującej brytyjskiej monarchini, stanowi kluczowy moment w historii nie tylko Wielkiej Brytanii, ale i całego świata. To, co nastąpiło zaraz po śmierci królowej i będzie się działo w Wielkiej Brytanii w nadchodzących tygodniach zostało zaplanowane już dawno temu. Rodzina królewska i cała królewska administracja od dawna była przygotowana na te chwile, które będą mieć miejsce w najbliższych tygodniach. Wszystko, co już nastąpiło i kolejno ma nastąpić zapisane zostało wiele lat temu jako „Operacja London Bridge”.

Karol III w chwili śmierci swojej matki stał się automatycznie królem Zjednoczonego Królestwa. Na ceremonię przekazania symboli władzy królewskiej będzie musiał jednak jeszcze poczekać. W przypadku królowej Elżbiety II koronacja miała miejsce dopiero 16 miesięcy po jej akcesji na brytyjski tron. Była to uroczystość z wielkim rozmachem i niezmiernie kosztowna, ponieważ zapłacono za nią około 1,57 miliona funtów (dzisiejsze 46 miliony funtów) z podatków poddanych.

Koronacja jest oficjalną ceremonią przekazania insygniów władzy królewskiej. Koronacje nigdy nie następują bezpośrednio po przejęciu tronu przez nowego monarchę, gdyż jest to przedsięwzięcie na ogromną skalę, poprzedzone są więc miesiącami przygotowań. Nie ma jednak odgórnie wyznaczonego odstępu czasowego pomiędzy objęciem tronu a oficjalną koronacją. Jak na razie, dzięki ujawnionym przez brytyjską prasę informacjom, wiemy tylko, że koronacja króla Karola III będzie ceremonią znacznie bardziej kameralną, niż miało to miejsce podczas koronacji królowej Elżbiety II.

Źródła królewskie, cytowane przez portal Metro, doniosły bowiem, że uroczystość ta będzie „krótsza, wcześniejsza, mniejsza, tańsza i bardziej reprezentatywna dla różnych grup społecznych i wyznań” – symbolizując bardziej uproszczoną i znacznie bardziej nowoczesną monarchię, która bliższa jest królowi Karolowi III. Duża i kosztowna uroczystość mogłaby zostać również źle odebrana przez społeczeństwo w obliczu kryzysu ekonomicznego w UK jak i na całym świecie.

Oczekuje się, że król złoży śluby w tradycyjnej formie, przypuszczalnie liczba gości zostanie ograniczona do 2000. Ma być też obecnych mniej niż zwykle członków rodziny królewskiej. Warto przy tym pamiętać, że królewska koronacja w Wielkiej Brytanii ma nie tylko znaczenie polityczne, ale również religijne, ponieważ nowy król staje się zarówno głową państwa, jak również Kościoła anglikańskiego. Składa więc przysięgę nie tylko przed społeczeństwem, ale też przed Bogiem i przed Kościołem.

Oprócz koronacji króla Karola III, koronowana zostanie też jego żona, Kamila. Kamila, podobnie jak Karol, królową stała się automatycznie jako żona następcy tronu – w momencie śmierci królowej Elżbiety II. Mimo iż Kamila jest drugą żoną Karola i brytyjskie media spekulowały na temat możliwości jej wstąpienia na tron razem z mężem, obecne ustawodawstwo nie zabrania, aby stała się królową małżonką i używała tego tytułu w pełni legalnie. Według wstępnych ustaleń brytyjskich mediów, koronacja Karola III odbędzie się dopiero w przyszłym roku – jednak nie będzie tak oddalona w czasie od momentu przejęcia tronu, jak w przypadku matki obecnego króla UK. Nie należy się też spodziewać, że będzie to tak droga i pełna przepychu ceremonia, jaką można było oglądać, gdy na tronie zasiadała Elżbieta II.

Polski akcent pod Zamkiem Windsor

Mieszkające w Wielkiej Brytanii Polki – Monika i jej córka Amelia –  znajdowały się akurat pod Zamkiem Windsor, kiedy do tłumów żegnających królową wyszli książę Harry wraz z żoną Meghan Markle. Właśnie wtedy, w przypływie emocji córce Polki udało się przytulić do Meghan Markle. O bezinteresownym geście nastolatki rozpisują się brytyjskie media, a jej mama powiedziała, że: "Meghan wydaje się bardzo ciepłą osobą". Jak wiemy, Meghan Markle od dawna miała z rodziną męża nie najlepsze stosunki. Żona Harry'ego nie szczędziła nigdy rodzinie królewskiej krytyki, niepochlebnie wyrażała się o nich przy każdej nadarzającej się okazji, a wywiad u Oprah Winfrey do dzisiaj budzi niesmak u niejednego mieszkańca Wielkiej Brytanii.

Chociaż udział Meghan Markle w uroczystym pożegnaniu królowej Elżbiety budził skrajne emocje, to jednak żona księcia Harry'ego wyraźnie stara się wypaść jak najlepiej. Mimo bardzo nieprzychylnie nastawionej do Meghan brytyjskiej prasy, ta wraz z księciem Williamem i księżną Kate Middleton pojawiła się pod zamkiem w Windsorze. Starała się zagadać, podać rękę, czy przytulić (pod ostrzałem kamer) niejednego opłakującego królową Elżbietę II. W tłumie znalazła się też 14-letnia Amelia Zak, której rodzina zamieszkała w Wielkiej Brytanii 17 lat temu. Młodej Polce udało się nie tylko wymienić z Meghan kilka słów, ale jeszcze fotoreporterom udało się uchwycić moment, w którym wymieniają serdeczny uścisk.

Jak nastolatka opowiadała później portalowi "Daily Mail" Meghan zapytała jej: "Jak masz na imię?", ta odpowiedziała: "Amelka", na to żona Harry'ego odparła: "Amelka! Jak pięknie!" –  i podziękowała Amelii za jej obecność. Według relacji dziewczynki dla brytyjskiego portalu Markle zaraz potem zapytała nastolatkę, jak długo czeka przed zamkiem. Gdy usłyszała, że od około dwóch godzin, wyraziła nadzieję, że niedługo będzie mogła spokojnie wrócić do domu. Wtedy 14-latka zapytała czy może przytulić Meghan Markle, a ta odpowiedziała: "Oczywiście, że tak" i przytuliła Amelię, co uwiecznili liczni fotoreporterzy, a zdjęcia poszły w świat.  

Królewskie pszczoły też już wiedzą o śmierci królowej

Jedna z wielowiekowych brytyjskich tradycji może się nam – Polakom – wydać nieco dziwna. Otóż niezwłocznie po śmierci królowej Elżbiety królewski pszczelarz, John Chapple, udał się do Pałacu Buckingham i Clarence House, aby przeprowadzić wyjątkowy rytuał. Obwieścił wszystkim królewskim pszczołom, że ich pani, królowa Elżbieta II, nie żyje, a nowym panem jest teraz król Karol III i umieścił na ulach czarne wstążki. Rytuał ten jest powtarzany od wieków, ponieważ zgodnie ze zwyczajem niepoinformowanie pszczół o nowym właścicielu groziłoby zaprzestaniem produkcji miodu, opuszczeniem przez pszczoły ula, a nawet śmiercią owadów.

Zwyczaj ten ma prawdopodobnie celtyckie korzenie: w mitologii celtyckiej pszczoły uważano za łączników między światem realnym a sferą duchową. Królewski pszczelarz wytłumaczył w "Mail Online", jak dokładnie porozumiewa się z pszczołami: "pukasz do każdego ula i mówisz: Pani nie żyje, ale nie odchodźcie. Wasz nowy Pan będzie dla was dobrym Panem". Jeśli mielibyśmy wątpliwości co do zasadności tego rytuału, Chapple tłumaczy go tak: "osoba, która umarła, jest panem lub panią uli, kimś ważnym w rodzinie, a nie ma nikogo ważniejszego od królowej, prawda?". Prawda.

autorka: Ilona Korzeniowska

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Tysiące rodzin przepłacają za Council Tax. Polacy w UK też dostają po kieszeni

Część mieszkańców do dzisiaj finansuje zawyżone rachunki i nie ma o tym pojęcia.

Czy Nutella nadal jest gorszej jakości w krajach Europy Wschodniej?

Doniesienia o tym, że Nutella sprzedawana w Europie Wschodniej ma gorszy skład niż na Zachodzie, pojawiają się regularnie. Jaka jest prawda?

Polski nastolatek z Holandii odnalazł się i ponownie uciekł

Zaginiony polski nastolatek z Holandii został odnaleziony przez policję na przystanku autobusowym w pobliżu Białegostoku.

Masz rodziców w Polsce? Sprawdź czy dostaną bon senioralny

W Polsce będzie można uzyskać pomoc dla seniorów 65+....

Darmowe podręczniki w Irlandii. Sprawdź, kto skorzysta z programu

Darmowe podręczniki szkolne całkowicie znoszą koszt książek i podstawowych materiałów w szkołach podstawowych i specjalnych.

Przeczytaj także