Sprawca ataku w Nottingham stanął przed sądem – znamy nowe fakty w tej sprawie

Proces ruszył Valdo Calocane, który jest podejrzewany o zabicie trzech osób w Nottingham w zeszłym tygodniu. Domniemany sprawca stanął już przed sądem, usłyszał zarzuty oraz ustalono termin kolejnej rozprawy. Co wiemy o 31-letniem oskarżonym? Jakie nowe fakty udało się ustalić w związku z tą sprawą?

Przed obliczem sądu Nottingham Magistrates 'Court na wstępnej rozprawie oskarżony w tej głośnej sprawie potwierdził jedynie swoje dane osobowe i usłyszał zarzuty. 31-letni Valdo Calocane jest oskarżony o zabicie 19-letnich studentów University of Nottingham, Barnaby'ego Webbera i Grace O'Malley-Kumar oraz woźnego Iana Coatesa, lat 65. Oprócz tego zarzuca się mu usiłowanie zabójstwa w trzech kolejnych przypadkach. Kolejna rozprawa odbędzie się już w Nottingham Crown Court, w dniu jutrzejszym, 20 czerwca 2023 roku. Do tego czasu Calocane pozostanie w areszcie.

- Advertisement -

O tragicznych wydarzeniach w Nottingham pisaliśmy już wcześniej, w dwóch artykułach, do których odsyłamy po wszelkie szczegóły: Co wydarzyło się w Nottingham? Podano tożsamość trzech ofiar oraz PILNE: Horror na ulicach Nottingham. Trzy osoby nie żyją [wideo]

Co wiemy o tragicznych wydarzeniach w Nottingham?

Przypomnijmy, w miniony wtorek, we wczesnych godzinach porannych, około godziny czwartej nad ranem na ulicy odnaleziono dwa cała z licznymi śladami ran zadanych nożem na Ilkeston Road. Później sprawca miał próbować włamać się do schroniska dla bezdomnych. Kolejna ofiara została zidentyfikowana przez Magdala Road, gdzie doszło również do rzekomej kradzieży furgonetki. 

Sprawca miał około godz. 5:25 potracić kolejną ofiarę na Milton Street, a później podjąć próbę przejechania dwóch następnych osób na Sherwood Street. Stan pierwszej jest określany przez rzecznika Nottingham University Hospitals, jako stabilny, a dwie pozostałe osoby odniosły tylko lekkie obrażenia i ich zdrowiu ani życiu nic nie zagraża. Wśród tych trzech ofiar była osoba o polsko brzmiącym nazwisku (Marcin G.), a według "The Daily Mail" w istocie był to mężczyzna polskiej narodowości.

Kim jest mężczyzna oskarżony o trzy zabójstwa w Nottingham?

Domniemany sprawca tragicznych wydarzeń, które miały miejsce w mieście położonym nad rzeką Trent Valdo Calocane co prawda urodził się w Gwinei Bissau, niewielkim państwie położonym w zachodniej Afryce, nad Oceanem Atlantyckim, ale wychował się w Zjednoczonym Królestwie, a konkretniej — w Walii. Jak ustalili dziennikarze dorastał w Haverfordwest w Pembrokeshire, a później studiował na University of Nottingham. 

Posiadał podwójne obywatelstwo — miał paszporty Gwinei Bissau i Portugalii. Właśnie dzięki paszportowi portugalskiemu uzyskał status osiedleńca w Wielkiej Brytanii. Jak podają brytyjskie media, Calocane ukończył studia inżynierskie.

 

Zajrzyj także na naszą główną stronę: PolishExpress.co.uk – będzie nam miło!

Artykuły polecane przez PolishExpress.co.uk:

Ten samochód ma kosztować zaledwie 8700 funtów. Wielka Brytania może być jednym z pierwszych krajów, w których się pojawi

Chcesz się napić wody w trakcie prowadzenia samochodu? Możesz za to słono zapłacić

Rodzina wybrała się na wakacje all-inclusive. W pokoju hotelowym przeżyli szok

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Ryanair dokłada trzy trasy między Polską a Wielką Brytanią. Kiedy ruszą?

Tani przewoźnik zapowiedział uruchomienie trzech nowych tras od końca października 2026 roku.

Uwaga! Niebezpieczne ładowarki na Amazonie i eBayu. Mogą porazić prądem lub eksplodować!

Za atrakcyjną ceną ładowarki nierzadko kryją się poważne wady konstrukcyjne, czasem wręcz niebezpieczne dla życia.

W budownictwie potrzeba miliona pracowników

Najbliższa dekada będzie testem wytrzymałości dla branży budowlanej w Wielkiej Brytanii.

Niemcy w recesji. Co to oznacza dla Polaków pracujących za Odrą?

Dla Polaków pracujących w Niemczech to nie jest abstrakcyjna prognoza, lecz realne ryzyko odczuwalne w codziennej pracy i wynagrodzeniach.

Wygrał dom i auto. Polak z Crewe sprzedaje nagrodę i wraca do Polski

Najważniejsze jest to, że teraz ma zabezpieczoną przyszłość i może wrócić do Polski na stałe. A to było jego największym marzeniem przez lata na emigracji.

Przeczytaj także