ILM Halal Student Hall w Dundee wywołał burzę w mediach brytyjskich. Jest to studenckie zakwaterowanie przygotowane dla muzułmańskich studentów, którzy chcą mieszkać w środowisku zgodnym z zasadami halal. Akademik wywołał ostrą krytykę za segregację religijną i tworzenie podziałów. Otwarto go w pobliżu Uniwerytetów Abertay i Dundee i jest reklamowany jako miejsce przyjazne Muzułmanom.
Halal Student Hall
W filmie promocyjnym akademik halal jest określany jako miejsce potrzebne Muzułmanom, aby „żyć w zgodzie z religią i cieszyć Allaha”. Oferta wydaje się dotyczyć wyłącznie na studentów, z pominięciem studentek. Akademik oferuje zarówno apartamenty premium i pokoje. Ceny zaczynają się od £165 za tydzień za pokój. W budynku znajduje się także pokój do modlitwy. Akademik będzie prowadzony zgodnie z zasadami halal. A studenci mają przestrzegać godzin modlitwy.
Mashallah brothers! Get your halal student accommodation in Dundee!
Ilm student halls in Dundee claims to be the first halal student halls in the United Kingdom. pic.twitter.com/vwhiLhJxRI
— 'New Scots’ Profiles (@NewScotProfiles) July 25, 2026
Co oznacza halal?
Słowo halal oznacza w języku arabskim to, co jest dozwolone i prawowite w świetle prawa islamskiego (szariatu). Większość osób kojarzy je jedynie z jedzeniem, jednak halal określa też czyny, zachowania oraz przedmioty zgodne z zasadami islamu.
Jeśli chodzi o jedzenie to halal oznacza bezwzględny zakaz spożywania wieprzowiny, krwi, alkoholu oraz mięsa zwierząt chorych lub padłych Zaś mięso zwierząt dozwolonych gatunków musi pochodzić z uboju rytualnego. Zwierzę musi być zabite zgodnie z zasadami religijnymi (szybkie przecięcie naczyń krwionośnych na szyi) przez wyznawcę islamu odmawiającego modlitwę.
Halal ma też szersze znaczenie w życiu. Pojęcie dotyczy nie tylko jedzenia, ale też kosmetyków, leków i ubrań, które nie mogą zawierać zakazanych składników (np. żelatyny wieprzowej). Określa także uczciwe zasady w relacjach międzyludzkich, pracy oraz w bankowości i finansach zgodnych z wiarą.
Społeczeństwo podzielone w sprawie akademika
Mark Simpson, szkocki parlamentarzysta z Reform UK reprezentujący region North East Scotland, powiedział o akademiku: „Jestem temu całkowicie przeciwny i będę walczył o jego unieważnienie”.
Również w mediach społecznościowych pojawiło się wiele głosów przeciwnych temu miejscu. Ma ono segregować studentów, co w obecnym klimacie politycznym nikomu nie służy i wzbudza nienawiść. Niektórzy nawołują do bojkotu obu uniwersytetów i apelują do rodziców, aby nie wysyłali na nie swoich dzieci. Dużą rzeszę przeciwników ma również samo pożywienie halal, gdzie zwierzęta niepotrzebnie cierpią przed śmiercią.
Jednak obrońcy twierdzą, że akademiki i internaty w szkołach katolickich również co do zasady przewidują goszczenie przedstawicieli jednej religii. Wokół nich nikt nie robi burzy. A budynek należy do prywatnego landlorda, który może robić w nim co chce i ustalać własne zasady. Sam właściciel i zapewne pomysłodawca akademika twierdzi, że większość studentów to jednak nie Muzułmanie, tylko osoby szukające spokoju w bezalkoholowym środowisku. Na stronie internetowej akademika zamieścił informację, że jest to zakwaterowanie dla każdego.
Sprawa stała się głośna w kontekście ostatnich problemów z wielokulturowością w Wielkiej Brytanii. Obecnie każdy temat związany z islamem w szybko staje się elementem większej wojny kulturowej. Gdzie jedna strona mówi o prawie do praktykowania religii i wolności, a druga o potrzebie wspólnej przestrzeni społecznej oraz zachowaniu brytyjskich tradycji i kultury przede wszystkim. Dla wielu osób Wielka Brytania zatraciła swoją tożsamość z powodu napływu zbyt dużej ilości migrantów, w tym głównie nielegalnych, którzy są obciążeniem dla systemu i nie wnoszą nic do gospodarki ani kultury.
