Świąteczna reklama sieci John Lewis na rok 2020 – czy wzrusza jak poprzednie? [WIDEO]

Fot: YouTube

W Wielkiej Brytanii do rangi niemal świątecznej tradycji urasta pojawienie się bożonarodzeniowej reklamy wyprodukowanej przez sieć John Lewis. Dla wielu Brytyjczyków jej premiera to niechybny znak zbliżających się świąt…

- Advertisement -

Kto w Polsce nie kojarzy nadchodzących świąt z reklamą Coca-Coli i jej ciężarówką z podobizną św. Mikołaja? W Wielkiej Brytanii takim telewizyjnym znakiem świąt są reklamy domu handlowego John Lewis. Te krótkie filmiki są prawdziwym emocjonalnym rollercoasterem i nie sposób przejść obok nich obojętnie i nie uronić przy tym choćby jednej łezki.

Ale czy w tym naznaczonym przez pandemię, lockdown i koronawrisua roku, w 2020 roku, było tak samo? Czy krótki filmik zatytułowany "Give A Little Love" okazał się udaną produkcją? 

"Christmas season" w UK się rozpoczął

Oceńcie sami:

Premiera świątecznej reklamy Johna Lewisa –  Brytyjczycy zaczynają odliczać dni do Bożego Narodzenia!

"Wierzymy, że świat byłby lepszym miejscem, gdybyśmy wszyscy okazali trochę więcej miłości. Dlatego w tym roku świętujemy życzliwość, dużą lub małą, pokazując, jak każdy akt miłości ma pozytywny wpływ na otaczający nas świat, gdy przekazujemy go innym" – czytamy w opisie produkcji.

Choć próżno szukać w reklamie Johna Lewisa akcentów związanych z pandemią, koronawirusem, lockdownem, pracą zdalną czy dystansem społecznym, to widać wyraźnie, że jej styl wyraźnie odbiega od poprzednich "christmas ads". Autorką piosenki wykorzystanej w reklamie jest Celeste, która specjalne z tej okazji przygotowała nowy utwór. Dziesięć pensów z każdego pobrania vyfrowej wersji tego utworu zostanie przekazane na cele charytatywne.

Swoją premierę "Give A Little Love" miało w miniony piątek, 13 listopada,o godzinie 7:00.

"Świecka tradycja" związana ze wzruszającymi reklamami Johna Lewisa datowana jest na 2007 rok

 

Po raz pierwszy świąteczna reklama Johna Lewisa została wyemitowana w 2007 roku. Niemal z miejsca te produkcje zdobyły sobie miejsce w sercach Brytyjczyków i stały się jednym z symboli zapowiadających nadejście świąt Bożego Narodzenia. Te poruszające produkcje stały się czymś w rodzaju corocznej tradycji w brytyjskiej kulturze popularnej. Do najbardziej udanych zaliczają się "The Bear and the Hare" oraz "Monty's Christmas and Man on the Moon". Czy reklama z 2020 roku do nich dołączy? 

John Lewis to brytyjska sieć domów towarowych, której początki sięgają 1864 roku, gdy przy londyńskiej Oxford Street otwarto pierwszy sklep z tekstyliami. Obecnie w całej Wielkiej Brytanii funkcjonuje 51 sklepów tej marki. Oprócz tego John Lewis otworzył swoje punktu w Irlandii i Australii. 

Jak Wam się podoba najnowsza produkcja Johna Lewisa? Dajcie znać co o niej sądzicie na naszym profilu na FB!

POBIERZ aplikację "Polish Express" na swój telefon z Androidem – KLIKNIJ TUTAJ!

pobierz z Google Play

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kierowcy ciężarówek na celowniku policji. Ruszyła Operacja Tramline

Podczas czerwcowej akcji policji o nazwie Operation Tramline pod szczególną obserwacją będą kierowcy ciężarówek, ale nie tylko.

Gigantyczne kolejki do kontroli paszportowej. Samolot Ryanaira odleciał bez parudziesięciu pasażerów

W wyniku gigantycznych kolejek do kontroli paszportowej w związku z nowym systemem EES, doszło do kolejnego incydentu na lotnisku.

Rząd nie zgadza się na dzieciństwo przed telefonem. Setki milionów na zajęcia pozaszkolne

Londyn uruchamia program o wartości ponad 100 mln funtów, który ma zwiększyć dostęp dzieci i młodzieży do zajęć pozalekcyjnych.

Spadają ceny paliwa. Ile zapłacimy za benzynę i olej napędowy?

W Wielkiej Brytanii spadają ceny paliwa. Benzyna potaniała o 5 pensów od szczytu wojny w Iranie, a olej napędowy potaniał o 17 pensów.

W tych niemieckich miastach żyje się najlepiej. Ranking 2026 zaskakuje — Berlin i Frankfurt na dnie

W Atlasie Szczęścia wzięto pod uwagę opinię rezydentów największych niemieckich miast. Okazało się, że mieszkańcy Erfurtu są najszczęśliwsi.

Przeczytaj także