Z najnowszego rankingu przygotowanego przez organizację konsumencką Which? wynika, że różnica w cenie tego samego koszyka produktów między najtańszym a najdroższym sklepem przekracza nawet 50 funtów.
Wojna na Bliskim Wschodzie może wywołać szok cenowy, który podwyższy koszty życia dla przeciętnego gospodarstwa domowego w Wielkiej Brytanii o 300 funtów.
Ceny paliwa na razie utrzymują się na stałym poziomie. Jednak kierowcy tankują prewencyjnie. W wielu miejscach kolejki są ogromne, a w wielu miejscach pojawiły się kartki: “out of use”
W przygranicznych miejscowościach Dolnego Śląska i Lubuskiego tworzą się kolejki samochodów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Powodem znacząca różnica cen pomiędzy Niemcami a Polską.
Iskrą zapalną okazał się niepozorny bohater śniadań - hash brown. W części restauracji w Wielkiej Brytanii jego cena sięgnęła 1,99 funta za jedną sztukę. Internet zawrzał.
Inflacja jest liczbą. Zakupy są doświadczeniem. Ceny w sklepach rosną szybciej niż sugeruje oficjalny wskaźnik, ponieważ drożeją przede wszystkim dobra pierwszej potrzeby.
Konsekwencje tej zmiany nie kończą się na rachunku za paliwo. Wyższe koszty transportu podnoszą ogólny koszt życia w regionach, które i tak często są słabiej rozwinięte gospodarczo.
Inflacja w UK spadła do 3,2 proc. listopadzie za sprawą słabego wzrostu cen żywności. Natomiast w Polsce mamy do czynienia z najniższą inflacją od sześciu lat.
Światełka, dekoracje, dźwięki świątecznych piosenek – wszystko to sprawia, że wchodząc do sklepu, od razu czujemy magię Bożego Narodzenia. I chętniej kupujemy. A co za tym idzie - dajemy się złapać na “promocje” i do domu wracamy z nie zawsze potrzebnymi rzeczami. Gdzie są świąteczne jarmarki Tesco oraz czy warto tam zajrzeć?
Jeśli ceny prądu przy stacjach nie spadną, a infrastruktura nie będzie rozwijana, elektromobilność może utknąć w martwym punkcie. Zamiast ekologicznej rewolucji może nas czekać frustracja kierowców i spowolnienie inwestycji.
Przez lata Polskę uznawano za zakupowy raj dla Niemców. Tanie jedzenie, tania chemia, a do tego pełne bazary w przygranicznych miejscowościach. Wszystko to przyciągało klientów z zachodu. Dziś jednak ten obraz staje się przeszłością. Ceny w Polsce w wielu przypadkach są wyższe niż w Niemczech.