Minister Darren Jones ostrzegł, że wysokie ceny energii, żywności i lotów utrzymają się w Wielkiej Brytanii jeszcze co najmniej osiem miesięcy po zakończeniu wojny w Iranie.
Według Jonesa „w konsekwencji działań Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie” jeszcze bardziej wzrosną ceny energii, żywności i lotów. Minister twierdzi, że wojna będzie miała „długi ogon” konsekwencji.
Mieszkańców UK czeka dalszy wzrost cen
We wtorek premier Starmer będzie przewodniczył kolejnemu posiedzeniu komisji gabinetowej powołanej do radzenia sobie ze skutkami konfliktu na Bliskim Wschodzie. Rząd chce zintensyfikować działania mające na celu zrekompensowanie niedoborów spowodowanych konfliktem po zamknięciu Cieśniny Ormuz.
Darren Jones przewodniczy grupie ministrów ds. planowania awaryjnego. Skupia się ona na bieżącym monitorowaniu poziomu zapasów i sprawdzaniu, jakie plany są wdrażane w celu rozwiązania problemów z łańcuchem dostaw.
Jones powiedział BBC, że konsumenci w wyniku konfliktu odczują raczej wzrost cen niż braki w towarach na półkach supermarketów.
– Szczerze mówiąc, prawdopodobnie nastąpi to nie tylko w ciągu najbliższych kilku tygodni, ale i miesięcy. Będzie z tego długi ogon – dodał.

Nawet po zakończeniu konfliktu będzie drogo
Minister zaznaczył, że nawet po hipotetycznym zakończeniu konfliktu na Bliskim Wschodzie sytuacja gospodarcza będzie trudna.
– Myślę, że skutki gospodarcze dla systemu pojawią się po ponad ośmiu miesiącach od momentu rozwiązania konfliktu. Ludzie będą więc świadkami wyższych cen energii, cen żywności i tego typu problemów. Jak również droższych biletów lotniczych, w konsekwencji działań Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie. Rząd w Wielkiej Brytanii, praca, którą wykonuję z premierem, jest analizą wszystkich tych kwestii.
Przypomnijmy, że na początku tego miesiąca Bank Anglii ostrzegł, że około 1,3 mln gospodarstw domowych w UK może spodziewać się wzrostu kosztów kredytów hipotecznych w wyniku szoku gospodarczego wywołanego konfliktem na Bliskim Wschodzie.
Ponadto w najnowszym raporcie Banku Anglii na temat stabilności finansowej (FSR) stwierdzono, że perspektywy gospodarcze Wielkiej Brytanii „pogorszyły się”. Co tylko zwiększa presję na brytyjskie gospodarstwa domowe i firmy.

