Rząd chciał zamrozić ceny podstawowych produktów. Supermarkety w UK mówią „nie”.

Wielka Brytania wraca do debaty, która jeszcze kilka lat temu wydawała się politycznie nie do pomyślenia. W obliczu rosnących kosztów życia, napięć na Bliskim Wschodzie i obaw o kolejną falę inflacji rząd w Londynie rozpoczął rozmowy z największymi sieciami handlowymi. Rząd chciał zamrozić ceny podstawowych produktów spożywczych, aby zahamować spiralę ubóstwa w UK. 

Pomysł wywołał jednak gwałtowną reakcję supermarketów. Te ostrzegają, że polityczna ingerencja w ceny może przynieść odwrotny efekt. Doprowadzi do jeszcze większych podwyżek.

Polityczny alarm wokół cen żywności

Brytyjski rząd obawia się, że konflikt na Bliskim Wschodzie ponownie podbije koszty energii, paliw i transportu. Natomiast w konsekwencji przełoży się na ceny żywności. Dla milionów Brytyjczyków problem jest szczególnie dotkliwy. W wielu gospodarstwach wydatki na podstawowe zakupy już dziś pochłaniają coraz większą część domowych budżetów.

- Advertisement -

Kanclerz skarbu Rachel Reeves prowadzi rozmowy z przedstawicielami największych sieci handlowych na temat stworzenia mechanizmu „bezpiecznych cen” dla wybranych produktów pierwszej potrzeby. Według brytyjskich mediów chodzi przede wszystkim o takie artykuły jak chleb, mleko, masło, jajka, ryż czy kurczak. Są to towary, które znajdują się praktycznie w każdym koszyku zakupowym.

Rząd podkreśla, że nie chodzi o formalne odgórne limity cen, lecz o dobrowolne porozumienie z handlem detalicznym. Politycy liczą, że sklepy utrzymają przynajmniej jedną podstawową wersję danego produktu w „akceptowalnej społecznie” cenie. W ten sposób da się ograniczyć presję inflacyjną i uspokoić nastroje społeczne.

Supermarkety: „to może skończyć się wyższymi cenami”

Branża handlowa przyjęła propozycję wyjątkowo chłodno. Przedstawiciele supermarketów argumentują, że ceny żywności i tak są już silnie ograniczane przez ostrą konkurencję między sieciami. Dlatego dodatkowa ingerencja państwa zaburzy cały system.

Według przedstawicieli rynku detalicznego problemem nie jest brak dobrej woli sklepów, lecz lawinowo rosnące koszty działalności. W ostatnich miesiącach wzrosły rachunki za energię, ceny paliw, koszty transportu oraz obciążenia podatkowe. Sieci ostrzegają, że zamrożenie cen części produktów oznaczałoby konieczność przerzucenia kosztów na inne towary.

W praktyce mogłoby to oznaczać sytuację, w której tańsze mleko czy chleb utrzymałyby swoją cenę, ale jednocześnie droższe stałyby się owoce, warzywa, środki czystości albo produkty uznawane przez państwo za „mniej podstawowe”. Detaliści podkreślają też logistyczny problem utrzymania stałej dostępności najtańszych produktów w każdym sklepie i regionie kraju.

Nie bez znaczenia pozostaje również polityczny wymiar sprawy. Brytyjskie organizacje handlowe przypominają, że Wielka Brytania już teraz należy do państw z jednymi z najniższych cen żywności w Europie Zachodniej właśnie dzięki konkurencji między supermarketami. W opinii branży administracyjne wpływanie na ceny przypomina rozwiązania z lat 70., których skutkiem były niedobory i zaburzenia rynku.

Co dziś uchodzi za „podstawowe produkty” w Wielkiej Brytanii?

Choć brytyjski rząd nie opublikował oficjalnej listy produktów objętych potencjalnym programem, media i źródła branżowe wskazują, że chodzi przede wszystkim o najtańsze, codzienne artykuły spożywcze kupowane przez przeciętne gospodarstwa domowe.

Do grupy produktów podstawowych zalicza się przede wszystkim pieczywo, mleko, masło, jajka, ryż, makaron, ziemniaki, cebulę, marchew, banany, jabłka oraz podstawowe źródła białka, takie jak kurczak czy ser.

W maju 2026 roku ceny tych produktów w brytyjskich supermarketach pozostają bardzo zróżnicowane. Zależą od regionu, marki oraz samej sieci handlowej. Najtańszy biały chleb pakowany o wadze 800 gramów kosztuje zwykle od 0,74 do 1,80 funta. Litr mleka najczęściej mieści się w przedziale od 1,20 do 1,50 funta. Natomiast w promocjach większe opakowania bywają relatywnie tańsze.

Masło w kostce 250 gramów kosztuje przeciętnie od 1,80 do 2,60 funta, natomiast opakowanie 12 jajek osiąga ceny od 2,50 do nawet 3,80 funta. Ryż i makaron, jeszcze niedawno uważane za wyjątkowo tanie produkty, również podrożały. Kilogram ryżu kosztuje dziś zwykle od 1,50 do 3 funtów. Natomiast podstawowy makaron od około 80 pensów do 1,50 funta.

Wyraźnie drożeją także świeże warzywa. Kilogram ziemniaków kosztuje około 1–1,50 funta, podobnie cebula, natomiast marchew utrzymuje się najczęściej poniżej 1,20 funta za kilogram. Banany pozostają jednym z najtańszych owoców — około 0,80–0,90 funta za kilogram. Natomiast jabłka kosztują już około 1,50–2 funtów.

Największe różnice widać jednak przy produktach białkowych. Kurczak potrafi kosztować od 4,50 do nawet 9 funtów za kilogram, w zależności od jakości i pochodzenia mięsa. Ser żółty w opakowaniu 200 gramów kosztuje zazwyczaj od 2 do 3,50 funta.

Brytyjczycy coraz mocniej odczuwają presję cenową

Choć oficjalna inflacja w Wielkiej Brytanii jest dziś niższa niż podczas szczytu kryzysu energetycznego, konsumenci nadal odczuwają wyraźny wzrost kosztów życia. Szczególnie widoczne jest to właśnie w sektorze żywności, gdzie wiele cen utrzymało się na wysokim poziomie nawet po spowolnieniu inflacji.

Dla przeciętnego mieszkańca Wielkiej Brytanii miesięczny koszt podstawowego koszyka spożywczego dla jednej osoby szacowany jest obecnie na około 250–350 funtów. W Londynie oraz największych miastach wydatki są zwykle jeszcze wyższe.

Rząd chciał zamrozić ceny podstawowych produktów. Supermarkety w UK mówią „nie”.
Rząd chciał zamrozić ceny podstawowych produktów. Supermarkety w UK mówią „nie”.
fot. shutterstock.com

Problem najmocniej dotyka gospodarstwa o niższych dochodach, które większą część budżetu przeznaczają na żywność i energię. Organizacje społeczne alarmują, że rosnące ceny podstawowych produktów prowadzą do pogorszenia jakości odżywiania, wzrostu zadłużenia rodzin oraz zwiększonego korzystania z banków żywności.

Czy rząd zdecyduje się na mocniejsze działania?

Na razie brytyjski rząd podkreśla, że rozmowy mają charakter dobrowolny i nie planuje formalnego narzucania cen. Jednocześnie politycy coraz wyraźniej sygnalizują gotowość do większej kontroli rynku w sytuacji kryzysowej.

Dodatkowo Competition and Markets Authority ma otrzymać szersze uprawnienia do monitorowania marż i wykrywania przypadków sztucznego zawyżania cen przez firmy wykorzystujące sytuację geopolityczną.

Dyskusja o cenach żywności stała się tym samym jednym z najważniejszych tematów społecznych i politycznych w Wielkiej Brytanii. Dla rządu to test skuteczności w walce z kosztami życia. Dla supermarketów — próba obrony wolnego rynku i własnych marż. A dla milionów Brytyjczyków stawką pozostaje coś znacznie bardziej przyziemnego: ile będą kosztować codzienne zakupy w najbliższych miesiącach.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Zobacz także

Znów rosną ceny paliwa. Kierowcy czekają na reakcję rządów, ale Berlin studzi oczekiwania

Znów rosną ceny paliwa w Niemczech. Kierowcy pytają o wsparcie, regulacje czy limity, ale rząd odmawia interwencji finansowej. Co zatem czeka Niemcy?

Aldi otwiera kolejne sklepy w UK. Ile miejsc pracy powstanie?

Aldi prowadzi rekrutacje głównie wśród pracowników sklepów, osób odpowiedzialnych za wykładanie towaru i obsługę dostaw oraz kierowników zmian i menedżerów sklepów

Nowe zasady podawania cen w sklepach. Czy będzie mniej manipulacji i chaosu?

Czy to koniec z manipulacjami w sklepach. Nowe regulacje cen sprawią, że klienci będą dokładnie wiedzieli, ile płacą za kilogram czy litr produktu. Jest realna szansa na możliwość porównania cen i komfort zakupów!

Od lipca wyższe rachunki. O ile podrożeje prąd i gaz?

Podwyżki obejmą ponad milion odbiorców energii i już teraz wywołują obawy, że kryzys ponownie uderzy w irlandzkie rodziny.

Reforma podatkowa “21-10-0”: czy wejdzie 0 VAT na żywność?

Przy zmianach stawek VAT budżet państwa nie może być stratny. Dlatego proponowana reforma podatkowa w Niemczech wzbudza wiele pytań.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Oszustwo na Spotify, na które łapią się tysiące osób. Jak się nie dać nabrać?

Scam na Spotify wygląda tak wiarygodnie, że ofiarami stają się osoby, które zawsze twierdziły, że nigdy nie dadzą się nabrać na internetowe.

Częściowe zaćmienie słońca już jutro. Jak je bezpiecznie oglądać?

W środę, 12 sierpnia, Księżyc przesunie się między Ziemią a Słońcem, częściowo zasłaniając tarczę naszej gwiazdy

Home Office kwestionuje settled status. Rodziny tracą prawa, choć mieszkają w UK od lat

33-letni włoski inżynier wdał się w spór z Home Office po tym, jak urząd zakwestionował jego settled status.

Nowe zasady bagażu podręcznego od 2027 roku. Co zmieni się w easyJet, British Airways i Jet2?

Podróżni latający do Europy powinni przygotować się na ważne zmiany dotyczące bagażu podręcznego. Unia Europejska uzgodniła nowe reguły. Czy obowiązują również brytyjskie linie lotnicze?

Duże utrudnienia dla podróżnych przez wykolejenie pociągu. Są ranni

Ze względu na wykolejenie pociągu w pobliżu Lewes w East Sussex Southern Railway wydało dziś komunikat dla pasażerów.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie