Te słowa przejdą do historii: co powiedział Cameron gdy dowiedział się o przegranej?

Trudno sobie wyobrazić, co działo się nad ranem 24 czerwca, na Downing Street, kiedy jak grom z jasnego nieba, gruchnęła wiadomość, że zwolennicy Brexitu zyskują przewagę. Panika? Szok i niedowierzanie? Czy raczej rezygnacja i bezsilność? Słowa, które David Cameron wypowiedział zaraz po otrzymaniu ostatecznych wyników, sugerują, że raczej to ostatnie.

“Każdy polityczny żywot kończy się porażką” – te słowa Davida Camerona będą niedługo cytowane we wszystkich podręcznikach do historii. Zdaniem jego oficjalnego biografa – Anthony’ego Seldona, tak właśnie zareagował brytyjski premier na wieść o tym, że jego zdanie nie cieszy się absolutnie żadnym poważaniem wśród Brytyjczyków.

- Advertisement -

Jak wspomina Seldon, Cameron zdecydował, że ustąpi ze stanowiska premiera już w momencie, gdy zaczęły nadchodzić pierwsze nieprzychylne dla obozu zwolenników pozostania w UE wiadomości. Pomimo próśb współpracowników, aby swoją decyzję jeszcze przemyślał, Cameron był nieugięty.

“Nie jest dobrze?” – miał zapytać Cameron swojego ministra Matthew Hancocka około 3:30 nad ranem. “W takim razie będę musiał zrezygnować. Nie chcę stać na czele rządu, z którego polityką się nie zgadzam” – stwierdził Cameron słysząc odpowiedź. Przeciwko jego decyzji protestował jego doradca – Oliver Letwin, którego zdaniem taki ruch jeszcze bardziej zdestabilizuje kraj. George Osborne, minister finansów, który również wraz z premierem śledził zmieniające się z godziny na godzinę wyniki, sugerował, aby Cameron został na stanowisku i walczył do końca.

Słowa, które wypowiedział kilka godzin później, to cytat z Enocha Powella, konserwatywnego polityka, aktywnego w latach 60., który w jednej ze swych książek napisał: “Każdy polityczny żywot, jeśli nie zostanie przerwany szczęśliwym zrządzeniem losu w momencie chwały, kończy się porażką, bo taka jest natura polityki i wszystkich ludzkich spraw”.

“Cieszymy się, że Polacy są w Wielkiej Brytanii!” Przeczytajcie wzruszający list Brytyjczyka do Polaków

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Zamiast L4 – karnet na fitness. Rewolucyjny pomysł brytyjskiej służby zdrowia

W listopadzie rusza program WorkWell, który może sprawić, że część pacjentów zamiast zwolnienia lekarskiego otrzyma skierowanie na siłownię.

ZUS w Polsce wyniesie ponad 400 funtów miesięcznie. Doceńmy HMRC

W Polsce właśnie zapowiedziano wzrost składek dla samozatrudnionych. Mają one wynieść ponad 2000 złotych miesięcznie.

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Spośród imigrantów osoby posiadające status zasiedlenia najczęściej pobierają zasiłki

Aż 1,5 mln obcokrajowców pobiera zasiłki w UK, z czego największą grupę stanowią osoby mające status zasiedlenia.

Nowe zagrożenie w UK. Zdjęcia dzieci ze szkolnych stron trafiają w ręce szantażystów

Niewinna fotografia z apelu czy zawodów może zostać przerobiona przez algorytm w materiał służący do zastraszania.

Przeczytaj także