Transport for London rozpoczyna pilotaż nowoczesnych fotoradarów w dziewięciu dzielnicach Londynu. Testy mają charakter wyłącznie pilotażowy – organizacja ruchu pozostaje na razie zgodna z dotychczasowym planem. Mimo wszystko kierowcy powinni mieć się na baczności.
Na liście lokalizacji znalazły się: Haringey, Tower Hamlets, Croydon, Ealing, Hammersmith and Fulham, Brent, Hackney, Havering oraz Sutton. To nie przypadek: wybór oparto na analizie ryzyka i rzeczywistych warunków drogowych – fotoradary w Londynie rozmieszczono w punktach zapalnych. Planowane jest rozszerzenie programu o kolejne 20 lokalizacji w następnych miesiącach.
Rada 4D, kamera 4K i pięć pasów w obu kierunkach
Nowe urządzenia mocno różnią się od dotychczasowych systemów pomiaru prędkości. Zamiast czujników wbudowanych w asfalt, wykorzystują radar 4D oraz kamerę 4K, co eliminuje potrzebę ingerencji w nawierzchnię. Wszystko działa bez widocznej lampy błyskowej.
Dużą zmianą jest także zasięg działania. Podczas gdy tradycyjne fotoradary obejmowały maksymalnie trzy pasy ruchu, nowe monitorują aż pięć pasów jednocześnie – i to w obu kierunkach. Wyższa jakość obrazu przekłada się bezpośrednio na skuteczność identyfikacji kierowców, co ma ograniczyć problem unikania odpowiedzialności za wykroczenia.
Nadmierna prędkość odpowiada za połowę wypadków śmiertelnych w Londynie
Za wdrożeniem w Londynie nowej wersji fotoradarów stoją dane. Według badań Transport for London nadmierna prędkość była czynnikiem w około połowie śmiertelnych wypadków w Londynie w 2024 roku. W tym samym okresie na drogach stolicy zginęło 110 osób – o 16 proc. więcej niż rok wcześniej.

Jeszcze wymowniejsze są dane ogólnokrajowe. W całej Wielkiej Brytanii prędkość odpowiadała za aż 59 proc. wypadków śmiertelnych. Równocześnie liczba wykroczeń drogowych wzrosła – o 9 proc. rok do roku, osiągając poziom 2,93 mln przypadków w Anglii (bez Londynu) i Walii. To najwyższy wynik od początku prowadzenia statystyk i zarazem sygnał o pogłębiającym się problemie.
Więcej ulic z ograniczeniem do 20 mil na godzinę
W tle technologicznej rewolucji pojawia się szerszy kontekst społeczny. Coraz częściej mówi się o tzw. kulturze przekraczania dopuszczalnej prędkości. Kolejni kierowcy zaczynają postrzegać ją jako normę.
Działania Transport for London wpisują się w strategię Vision Zero, zakładającą wyeliminowanie śmiertelnych wypadków drogowych. Oprócz rozbudowy sieci fotoradarów planowane jest w związku z tym zwiększenie liczby ulic z ograniczeniem do 20 mil na godzinę.

