Składniki (ok. 18 naleśników)
- 185 g mąki pszennej
- 450 ml mleka
- olej słonecznikowy
- 2 jajka
- 1,5 łyżki płynnego masła (masła roztopionego w rondelku o mocnym dnie i lekko przestudzonego)
- szczypta soli
dodatkowo
- Advertisement -
- 800 ml śmietany „kremówki” (30%)
- 100 g cukru pudru
- 180-200 g świeżych malin
Przygotowanie
I NALEŚNIKI
- Na początku łączymy mąkę z jajkiem/jajkami (jeżeli zdecydowaliście zwielokrotnić proporcje) i powoli wlewamy połowę mleka. Miksujemy dokładnie tak, aby pozbyć się wszelkich grudek i łączymy z masą masło.
- Następnie wlewamy resztę mleka. Miksujemy aż masa będzie idealnie gładka. Odstawiamy na pół godziny (ja odstawiłam na godzinę).
- Wlewamy jedną łyżeczkę oleju na rozgrzaną patelnię i '”zbieramy” ten tłuszcz na serwetkę. Nabierką wlewamy ciasto na patelnię i upewniamy się, że jest dobrze rozłożone. Smażymy na wolnym ogniu. Możliwe, że pierwszy naleśnik nie będzie chciał „odejść”, ale nie powinno być problemu z następnymi. Resztę ciasta smażymy pomijając natłuszczenie patelni.
II MASA Z BITEJ ŚMIETANY
- Najpierw ubijamy śmietanę. Wlewamy całe 800 ml do miski/garnka i miksujemy tak, aby zgęstniała. Ważne jest, aby obserwować jej konsystencję. Jeżeli będziemy ją ubijać zbyt długo, zrobi się z niej masło. Po ubiciu śmietany dodajemy cukier puder i miksujemy maksymalnie dwie minuty.
- Rozkładamy pierwszego crêpe na talerz lub paterę i smarujemy równo ubitą śmietaną. Nakrywamy drugim naleśnikiem i postępujemy podobnie jak to było z pierwszym. Zostawiamy około 5 czubatych łyżek bitej śmietany na posmarowanie zewnętrznej części tortu i dekorację.
- Kiedy już rozłożymy równo śmietanę na ścianach i górze tortu, rozkładamy maliny. Najpierw jak najbardziej równej wielkości owoce układamy w okrąg nad „ściankami” tortu, zostawiając ok. 1,5 cm od granicy, po czym dekorujemy według uznania.
Rubrykę redaguje Agnieszka Guszpit: www.bayaderka.blogspot.com
