Fot. Getty
Na autostradzie M4 w okolicy Newport doszło do tragicznego wypadku. Nie żyje dwoje małych dzieci.
W ubiegłą sobotę doszło do poważnego wypadku na autostradzie M4 w okolicy Newport. Zderzyły się dwa samochody – furgonetka i samochód osobowy. Cztery osoby trafiły do szpitala w stanie krytycznym, teraz zmarło już drugie z poszkodowanych dzieci.
Dwoje dzieci zginęło w wypadku na M4
Dwójka dorosłych z samochodu osobowego doznała poważnych obrażeń i po tygodniu od wypadku kobieta wciąż przebywa w szpitalu. Z kolei 3-letni chłopiec, który również brał udział w wypadku, zmarł po około tygodniowym pobycie w szpitalu.
Wcześniej w szpitalu zmarła czwarta ofiara tego wypadku – 4-letnia dziewczynka. Dziecko zostało przewiezione do Cardiff's University Hospital w Walii, gdzie niestety zmarło następnego dnia po wypadku na skutek zatrzymania akcji serca z powodu poważnych obrażeń.
Jak podaje BBC, 41-letni kierowca furgonetki został oskarżony o spowodowanie śmiertelnego wypadku przez swoją niebezpieczną i nieodpowiedzialną jazdę.
Bliscy poszkodowanych podkreślają, że jak ogromną stratę przeżyli rodzice zmarłych dzieci i jak bardzo wszyscy są oszołomieni tragiczną sytuacją. Według wspomnień członków rodzin, zmarłe dzieci miały bardzo pogodne usposobienie, a ich śmierć pogrążyła bliskich w żałobie.
