Urfan Sharif zaatakowany w więzieniu. Dwóch więźniów raniło go w twarz i szyję

W więzieniu HMP Belmarsh w Nowy Rok miało dojść do ataku na Urfana Sharifa. Ojciec Sary Sharif, który skatował na śmierć swoją własną córkę, miał zostać napadnięty przez dwóch innych osadzonych. Jak donoszą źródła, na które powołują się dziennikarze „The Daily Mail”, 43-latek miał być raniony w szyję i twarz.

Urfan Sharif zaatakowany w więzieniu. W przypadku skazanego za morderstwo 10-letniej dziewczynki tego typu napaść była „kwestią czasu”, jak wynika z relacji brytyjskich mediów. Urfan Sharif w zakładzie karny o zaostrzonym rygorze przebywa dopiero od kilku tygodniu. 1 stycznia 2025 roku dwaj inni osadzeni w więzieniu HMP Belmarsh mieli dopuścić się ataku na Pakistańczyka.

Przypomnijmy, o szokującym zabójstwie małej Sary pisaliśmy wielokrotnie. Sam Urfan Sahrif przyznał się do odebrania życia swojemu dziecku. Więcej o tej sprawie dowiecie się pod tym linkiem: Ojciec wziął „pełną odpowiedzialność” za śmierć 10-letniej Sary Sh.

- Advertisement -

Urfan Sharif został zaatakowany w więzieniu

Do ataku doszło w celi zajmowanej przez odsiadującego wyrok 40 lat pozbawienia wolności Sharifa. Atak miał być brutalny, a jego ofiara miała szczęście, że przeżyła. – Urfana poważnie pocięto – komentuje źródło, na którego relację powołują się dziennikarze „The Daily Mail”.

– Dwaj inni więźniowie wbiegli do jego celi. Wszystko było zaplanowane. Użyli prowizorycznej broni, ostrza zrobionego z pokrywki od puszki tuńczyka. Urfan został raniony w szyję i twarz. Nadal przebywa pod opieką medyczną i jest w bardzo złym stanie. Miał szczęście, że w ogóle przeżył. Będzie miał założone szwy, a blizny, które mu zostaną, będą mu przypominały o tych wydarzeniach – czytamy dalej w relacji brytyjskiego tabloidu.

Ten atak „był prawdopodobnie tylko kwestią czasu”

Według źródła „Maila” od samego początku strażnicy w HMP Belmarsh starali się zapewnić Urfanowi Shariffowi bezpieczeństwo. Jego sprawa była bardzo głośna i jak trafił do więzienia, było niemal pewne, że dojdzie do takiego incydentu – Coś takiego zawsze było w planach. Atak był prawdopodobnie tylko kwestią czasu – komentuje informator.

– Sharif starał się nie wychylać od czasu przybycia do więzienia. Szybko jednak rozeszła się wieść o tym, kim jest i co zrobił. Więźniowie nie byli zadowoleni, że siedzi za kratkami razem z nimi. Chociaż inni odsiadują wyroki za odrażające zbrodnie, to wielu z nich nie lubi ludzi, którzy krzywdzą dzieci – podsumowuje.

Przypomnijmy, 10-letnia Sara Shariff była przed śmiercią maltretowana przez Urfana Sharifa. Więcej o tym pisaliśmy w tym tekście: 10-letnia Sara doznała przed śmiercią co najmniej 71 obrażeń zewnętrznych.

Oficjalny komunikat policji w tej sprawie

– Policja prowadzi śledztwo w sprawie napaści na więźnia w HMP Belmarsh, do której doszło 1 stycznia. Niewłaściwe byłoby komentowanie tej sprawy, w czasie, gdy prowadzone jest śledztwo – komentuje rzecznik Prison Service. – Ofiarą jest 43-letni mężczyzna, który odniósł obrażenia niezagrażające życiu – dodano.

Zaznaczmy, iż HMP Belmarsh to więzienie kategorii A. Jest zlokalizowane w południowo-wschodnim Londynie. Przebywają w nim jedni z najniebezpieczniejszych więźniów w Wielkiej Brytanii.

Urfan Sharif został skazany na karę co najmniej 40 lat pozbawienia wolności za morderstwo 10-letniej Sary. Jego żona, 30-letnia Beinash Batool za kratkami spędzie co najmniej 33 lata, z kolei wujek Sary, Faisal Malik został skazany na 16 lat więzienia. Więcej na temat wyroków w tej sprawie pisaliśmy w tekście: Zapadł wyrok w sprawie zakatowania 10-letniej Sary Sharif.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Nowa opłata w wysokości 195 funtów – kto otrzyma list z poleceniem zapłaty?

Opłata w wysokości 195 funtów dotyczy większości samochodów elektrycznych zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii. Jej nałożenie bulwersuje, a właściciele aut elektrycznych czują się oszukani

Londyn walczy z patowynajmem. Kończy z pleśnią i ściekami w łazience

Londyn od lat zmaga się z problemem nieuczciwych właścicieli nieruchomości czerpiących zyski z wynajmu mieszkań w fatalnym stanie technicznym.

Rachunki za energię znowu idą w górę. Ludzie są coraz bardziej zadłużeni

Od czwartku mieszkańców Wysp czeka podwyżka rachunków za energię. Od 1 stycznia 2026 roku Ofgem podnosi limit cen energii.

Internet uczy nienawiści? Szkoły mają to odkręcić

Zadaniem nauczycieli będzie wyłapywanie szkodliwych postaw, zanim przerodzą się one w prawdziwą przemoc.

1 stycznia 2026 pamiętaj o odczycie licznika – uratuje Cię to przed wysokimi rachunkami

Eksperci ostrzegają, że odczyt licznika na początku stycznie jest niezwykle ważny. Pozwala uniknąć przeszacowanych rachunków i daje pewność, że zapłacisz tylko za faktycznie zużytą energię.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie