Według premiera Johnsona to przedsiębiorcy, a nie rząd odpowiadają za niedobory na półkach i problemy z dostawami

Fot: Twitter

W związku z obecną sytuacją premier Boris Johnsona zaznaczył, że to brytyjscy przedsiębiorcy, a nie rząd powinni zapobiec grożącym w UK niedoborom żywności na święta. 

- Advertisement -

Bardzo mocne słowa padły ze strony brytyjskiego premiera na otwarciu konferencji Partii Konserwatywnej w Manchesterze. Boris Johnson zwracając się do brytyjskich liderów biznesu zwracał uwagę, że to ich obowiązkiem jest zapobieganie bożonarodzeniowym niedoborom żywności. Jak czytamy na łamach "The Independent", szef brytyjskiego rządu zaznaczył, że "naprawienie" problemów związanych z łańcuchem dostaw nie jest zadaniem krajowych władz! "Rząd nie może wkroczyć z interwencją i naprawić każdego fragmentu łańcucha dostaw" – mówił Johnson. Pytany przez dziennikarzy obecnych na konferencji o zwiększenie ilości czasowych wiz dla pracowników z krajów UE zaznaczył, że odpowiedzialność za dostarczanie towarów do sklepów spoczywa na brytyjskich przedsiębiorstwach. "Zasadniczo do nich [firm w UK – przyp.red.] należy opracowanie dalszego sposobu postępowania" – uzupełniał.

Winnymi obecnej sytuacji w UK są… przedsiębiorcy!

Premierowi Johnsonowi wtórowała Liz Struss, nowa minister spraw zagranicznych. "Nie wierzę w ekonomię opartą na nakazach i kontroli, więc nie uważam, że to premier jest odpowiedzialny za to, co dzieje się w sklepach" – deklarowała zaznaczając, że nie jest winą rządu, że niektórych produktów nie da się kupić w sklepach.

Warto również zaznaczyć, że Boris Johnsona podkreślił, iż nie wyklucza w pełni dalszej pomocy dla sektora logistycznego. Dodajmy, że wcześniej zapewniał, że wydanie dodatkowych wiz dla 5 tysięcy kierowców ciężarówek na okres trzech miesięcy jest ruchem w ramach wyjątku, służącym jako rozwiązanie krótkoterminowe. W perspektywie długoterminowej nie będą wprowadzane podobne regulacje.

Według premiera Johnsona to właśnie oni powinni zapobiec niedoborom żywności na święta

Na odpowiedz na zarzuty formułowane przez rządzącą w UK partię nie trzeba było długo czekać. Opozycyjna Partii Pracy zarzuciła premierowi, że ten "traktuje Brytyjczyków jak głupców". Niedobory kierowców nie są ceną, którą warto zapłacić w celu stworzenia gospodarki opartej na wysokich płacach i wysokich kwalifikacjach, której wszyscy pragną. 

"Nie osiągniemy tego, pozostawiając puste półki sklepowe i puste stacje benzynowe. To, czego teraz pilnie potrzebujemy, to większa ilość kierowców samochodów ciężarowych" – komentowała Bridget Phillipson, sekretarz skarbu w laburzystowskim gabinecie cieni. "Niedobór wykwalifikowanych pracowników, z którym mamy do czynienia, jest bezpośrednim wynikiem braku planowania i niekompetencji konserwatystów" – dodawała.

 

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Masz 10 tys. funtów na koncie? HMRC może upomnieć się o podatek – liczba wezwań rośnie

W Wielkiej Brytanii rośnie liczba zwykłych pracowników, emerytów i rodzin, którzy otwierają obecnie listy z HM Revenue and Customs. Czego dotyczy korespondencja?

Praca w Holandii 2026: w tych branżach Polacy znajdą zatrudnienie najszybciej

O pracę w Holandii nie jest trudno, nawet osobom, które nie mówią po niderlandzku. Też Polacy z powodzeniem znajdują w tym kraju zatrudnienie.

Miał być przełom na rynku pracy. Rząd zmienia plany, stracą pracownicy

Brytyjski rząd zamierza wycofać się z planów wprowadzenia tzw. right to switch off.

Strajk pogotowia zaczyna się dzisiaj. Czy jest zagrożenie dla chorych?

Największe obawy podczas strajku pogotowia dotyczą bezpieczeństwa pacjentów. Kierownictwo służby ratunkowej przyznaje wprost, że sytuacja może prowadzić do opóźnień w udzielaniu pomocy

Komu HMRC zwiększa kwotę wolną od podatku do £20,070?

Jak podaje Mirror, HMRC zwiększa kwotę wolną do nieco...

Przeczytaj także