Wiemy, co Bruksela chce ugrać na Brexicie – i mamy dobre wiadomości dla Polaków w UK!

Bruksela szykuje się do negocjacji z Londynem w sprawie Brexitu. Przedstawiciel strony unijnej Michel Bernier w dniu wczorajszym przedstawił plan rozmów z Brytyjczykami. Czego można spodziewać się po Wspólnocie i jakie są jej zamiary?

"Musimy wyrównać rachunki" – ta zdecydowana deklaracja może posłużyć za najkrótsze streszczenie planu sygnowanego przez Berniera. Główny rozgrywający Unii zapowiedział, że zanim obie strony ustalą jak będą wyglądały ich relacje po Brexicie najpierw trzeba będzie wywiązać się wcześniej zaciągniętych zobowiązań i uregulować zasady wyjścia. Uczciwie i konkretnie. "Powiem jasno: kiedy jakiś kraj opuszcza Unię Europejską, nie ma kary ani ceny do zapłacenia, ale musimy wyrównać rachunki, ni mniej ni więcej" – powiedział Barnier w przemówieniu w Komitecie Regionów. Co oznacza to w praktyce?

- Advertisement -

Wielka Brytania będzie miała tylko 17 miesięcy na wynegocjowanie umowy wyjścia z Unii Europejskiej!

Przede wszystkim Bruksela chce, aby Londyn dokładał się do budżetu UE na okres 2014-20. Dodajmy, że roczny brytyjski wkład netto to ok. 10 mld euro. Trudno się dziwić tak postawionej sprawie – Brytyjczycy wiedzieli co podpisują i zgodzili się na ciężar współfinansowania unijnych programów w bieżącej perspektywie finansowej. Nikt pistoletu do głowy im nie przykładała i teraz wypadałoby zachować się honorowo. "Nie zażądamy od Brytyjczyków zapłacenia ani euro na rzeczy, na które nie wyrazili zgody jako kraj członkowski" – dodał Bernier.

Dalej – unijny negocjator podkreślił, że nie wyobraża sobie innego rozwiązania, niż przyznanie gwarancji praw obywatelom unijnym żyjącym na Wyspach, jak i Brytyjczykom przebywającym w UE. To dobra wiadomość dla Polaków po tej stronie kanału La Manche – wygląda na to, że obrońcą ich praw interesów będzie Unia Europejska! Według Berniera w tej kwestii panuje raczej zgoda i do dogrania pozostają jedynie detale.

PILNE! Kaczyński w Londynie – o czym będzie rozmawiał z Theresą May?

To bardzo dobra wiadomość, która wskazuje na to, że zarówno jednej, jak i drugiej stronie zależy na tym, aby ci, którzy na Wyspach już przebywają, żyją i pracują mogli dalej to robić. Wszystko wskazuje na to, że inaczej będzie wyglądała sytuacja tych, którzy po Brexicie będą chcieli do UK wjechać.

Tyle deklaracje, które nic w zasadzie nie kosztują – w ciągu kilku, kilkunastu miesięcy zobaczy na ile politycy obu stron się z nich wywiążą…

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Mobilne urzędy pracy. Czy busy Jobcenter zachęcą bezrobotnych do podjęcia pracy?

Specjalnie oznakowane busy Jobcentre pojawiają się w miastach i mniejszych miejscowościach Anglii. Stoją na parkingach przy centrach handlowych, bibliotekach czy stadionach. Czy zachęcą ludzi do pracy?

“Palce trupa” na plażach w Dublinie! Niepozorne z wyglądu zagrożenie

Rada Hrabstwa Fingal apeluje, aby nie dotykać rośliny rękami i nie próbować jej przenosić. W przypadku natknięcia się na „palce trupa” należy natychmiast zgłosić znalezisko odpowiednim służbom

Amsterdam chce zakazać turystom wstępu do coffeeshopów

Amsterdam planuje wprowadzić dla turystów zakaz wstępu do coffeeshopów serwujących marihuanę. W ten sposób chce walczyć z turystyka masową.

Miliony graczy na PlayStation w Wielkiej Brytanii z szansą na odszkodowanie

Sprawę wniosła działaczka konsumencka Alex Neil. Zarzuciła firmie, że przez lata zawyżała ona ceny gier sprzedawanych w cyfrze.

Kto musi zwrócić Child Benefit? Paradoks “Świadczenia na każde dziecko”

Child Benefit w UK to przykład świadczenia powszechnego, które w praktyce może zostać całkowicie odebrane rodzinom o wyższych dochodach. Paradoks świadczenia na każde dziecko, ale dla części - do zwrotu!

Przeczytaj także