Władze dzielnicy Ealing w Londynie, gdzie mieszka wielu Polaków, wypowiadają walkę dyskryminacji: „Nie będziemy tolerować nietolerancji”

Ealing Council opowiada się mocno przeciwko dyskryminacji i rasizmowi w dzielnicy. Władze lokalne poinformowały, że są zdeterminowane do tego, aby pokazać każdemu, iż jest tutaj mile widziany.

Na spotkaniu w ratuszu dzielnicy Ealing 11 czerwca poparto wniosek potępiający uprzedzenia narodowościowe i rasowe oraz dyskryminację jakichkolwiek przedstawicieli społeczności. We wniosku napisano: „Rada dzielnicy potępia wszelkie formy rasizmu, islamofobii, antysemityzmu, homofobii, transfobii, dyskryminacji z powodu wieku, kobiet w ciąży, matek, osób niepełnosprawnych i potwierdza, że będzie z tym walczyć”.

Walpole Park w dzielnicy Ealing

Polecane: Polacy jednym z najbardziej zapracowanych narodów w Europie. Pod względem liczby przepracowanych godzin wyprzedzają nas Brytyjczycy

- Advertisement -

Władze lokalne oświadczyły, że „każdy na Ealingu powinien być dumny z jego różnorodności”.

Julian Bell powiedział:

– Naszą dzielnicę tworzą ludzie z różnych środowisk, wszyscy mają swój udział w naszym życiu gospodarczym, społecznym, kulturowym i miejskim. W niezależnych badaniach przeprowadzonych wśród mieszkańców w imieniu władz lokalnych w 2018 roku, 86 proc. osób oświadczyło, że ludzie z różnych środowisk etnicznych są w dobrych relacjach z innymi mieszkańcami dzielnicy.

– Wiem, że wielu przyjezdnych jest pod wrażeniem tego, jak dobrze przedstawiciele naszej społeczności współpracują ze sobą. Każdy mieszkaniec Ealingu powinien być dumny z jego różnorodności i długiej historii, w czasie której Ealing stał się domem dla wielu osób z całego świata. Nasza dzielnica jest lepsza i lepiej prosperuje dzięki bogatej różnorodności. Dla władz lokalnych mocnymi wartościami są szacunek, tolerancja oraz zrozumienie, wartości, które są silne także wśród naszych mieszkańców. Nie będziemy tolerować nietolerancji.

 

 

Dzielnica Ealing nazywana jest przez polskich imigrantów „małą stolicą” – mieszka w niej ponad 40 000 Polaków. Historia polskich mieszkańców Ealingu zaczyna się po II wojnie światowej, kiedy to osiedlała się tu polska powojenna emigracja, na co także wpłynęła bliskość bazy lotniczej RAF Norholt, z której korzystali polscy piloci walczący w Bitwie o Anglię. Kolejna fala polskiej imigracji miała miejsce na początku lat 80., którą stanowili głównie młodzi ludzie marzący o suwerennej Polsce. Kolejna imigracja, którą dobrze znamy i pamiętamy, miała miejsce w 2004 roku.

Najczęściej czytane: Liczba Polaków w UK starających się o brytyjskie obywatelstwo jest REKORDOWA

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Praca marzeń na urokliwej szkockiej wyspie z zakwaterowaniem

Praca marzeń w piekarni na malowniczej szkockiej wyspie. Doświadczenie nie jest wymagane i oprócz pensji pracodawca oferuje też zakwaterowanie.

Masz czas tylko do 5 kwietnia! Po tej dacie 20 tys. funtów w ISA przepada

W bieżącym roku podatkowym limit wpłat wynosi 20 000 funtów. Najważniejsze jest jednak to, że niewykorzystany limit nie przechodzi na kolejny rok. Dlatego niewykorzystana kwota przepadnie!

Ceny odzieży mogą wzrosnąć o 10 proc. z powodu wojny na Bliskim Wschodzie

Popularne firmy odzieżowe stwierdziły, że wojna na Bliskim Wschodzie wpłynie na ceny odzieży. Przewidują podwyżki od 4 do 10 proc.

30 funtów za godzinę i brak terminów. Kryzys prawa jazdy w Wielkiej Brytanii

Koszt zrobienia prawa jazdy jest często poza zasięgiem finansowym młodych kandydatów na kierowcę.

Wirus polio wykryty w Londynie. Czy istnieje zagrożenie dla zdrowia?

Wirus polio został zidentyfikowany w próbce ścieków pobranej 2 marca. Od tego momentu służby prowadzą intensywne badania środowiskowe. Ich celem jest ustalenie, czy mamy do czynienia z pojedynczym przypadkiem zawleczenia wirusa, czy też z początkiem jego lokalnego rozprzestrzeniania.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie