Wyspa w Walii za cenę mieszkania brzmi jak chwyt marketingowy, prawda. Jednak w tym przypadku to rzeczywistość. Na rynku nieruchomości pojawiła się oferta, która rozpala wyobraźnię.
Prywatna, niezamieszkana wyspa, dzika natura, absolutna cisza i cena porównywalna do mieszkania w dużym mieście. Dla jednych ekstrawagancja, dla innych spełnienie marzeń o ucieczce od świata.
Wyspa, na którą można… dojść pieszo
Ynys Gifftan położona jest w północno-zachodniej Walii, w estuarium rzeki Dwyryd, niedaleko malowniczego Portmeirion. Od stałego lądu dzieli ją zaledwie około 400 metrów. Przy odpływie na wyspę można dojść pieszo, brodząc przez płytkie wody estuarium. Przy przypływie jedyną drogą jest łódź – co tylko podkreśla jej odcięcie od cywilizacji.
To miejsce, gdzie rytm dnia wyznacza natura, a nie kalendarz spotkań.
Wyspa w Walii za cenę mieszkania – ile to naprawdę kosztuje?
Cena wywoławcza wyspy to około 350 tysięcy funtów. To mniej niż średnia cena mieszkania w Londynie i porównywalnie z lokalami w wielu europejskich miastach. Różnica polega na tym, że zamiast balkonu z widokiem na sąsiedni blok, kupujący otrzymuje 17,7 akra prywatnej przestrzeni, panoramiczne widoki i pełną niezależność.
To propozycja, która redefiniuje pojęcie „nieruchomości premium”.
Co znajduje się na wyspie?
Na Ynys Gifftan stoi opuszczony, kamienny dom z początku XX wieku. Budynek ma dwie kondygnacje i zachował klasyczny, wiejski charakter, choć wymaga gruntownego remontu. Obok znajduje się kamienny budynek gospodarczy, który można zaadaptować na magazyn, pracownię lub dodatkową przestrzeń mieszkalną. Oczywiście po uzyskaniu odpowiednich pozwoleń.

fot. shutterstock.com
Wyspa nie jest podłączona do prądu, a dostęp do wody wymaga weryfikacji. Dlatego miejscem dla osób gotowych na życie off-grid lub inwestycję w nowoczesne, ekologiczne rozwiązania.
Dzika natura i widoki bez sąsiadów
Teren wyspy to surowa, walijska przyroda: trawiaste pastwiska, skały, dzikie ptactwo i naturalne baseny pływowe tworzące się podczas przypływów. Najwyższy punkt wyspy wznosi się na niemal 40 metrów i oferuje niesamowity widok. To przestrzeń, w której cisza nie jest luksusem – jest codziennością.
Dla kogo jest wyspa w Walii za cenę mieszkania?
To oferta nie dla każdego – i właśnie w tym tkwi jej największa siła. Wyspa może szczególnie zainteresować osoby poszukujące absolutnej prywatności i realnej ucieczki od miejskiego zgiełku, a także inwestorów marzących o stworzeniu unikatowego projektu lifestyle’owego z dala od utartych schematów. To również propozycja dla artystów, pisarzy i twórców, którzy czerpią inspirację z ciszy, samotności i bliskości natury, oraz dla miłośników ekologii i życia w rytmie pływów, pogody i naturalnych cykli przyrody.
Nie jest to gotowy dom do zamieszkania „od jutra”, lecz projekt na lata – wymagający wizji, cierpliwości i odwagi.
Marzenie czy rozsądna inwestycja?
Wyspa w Walii za cenę mieszkania to połączenie romantycznej wizji z realną ofertą rynkową. Dla jednych będzie ekstrawaganckim kaprysem. Natomiast dla innych bezcenną inwestycją w jakość życia. W świecie, w którym przestrzeń i cisza stają się coraz rzadszym dobrem, taka wyspa może okazać się jednym z najbardziej nieoczywistych, ale i najbardziej pożądanych adresów.
Bo czasem zamiast kolejnego mieszkania, lepiej kupić… własny horyzont.

