Mała dziewczynka walczy o życie w związku z nasilającą się epidemią śmiertelnego zapalenia opon mózgowych w hrabstwie Kent. Wraz z wyjazdem studentów na święta wielkanocne narastają obawy, że „druga fala” zakażeń może rozprzestrzenić się na cały kraj.
Jak podało Daily Mail, dziewięciomiesięczna Nala-Rose Fletcher z Folkestone przebywa w szpitalu w stanie krytycznym po zarażeniu się tym samym szczepem meningokoków typu B, który powiązano z ogniskiem zakażeń w Canterbury. Dziewczynka była szczepiona.
Władze nie potwierdziły jeszcze, czy jej przypadek ma bezpośredni związek z Kent. Jednak zbieżność w czasie wzbudziła niepokój wśród urzędników służby zdrowia, którzy już przygotowują się na kolejne zakażenia.
W hrabstwie Kent na południowym wschodzie Anglii służby medyczne walczą z ogniskiem zapalenia choroby, która wybuchła wśród studentów.
W ramach tej epidemii, uznanej obecnie za zdarzenie o zasięgu krajowym, odnotowano 20 potwierdzonych przypadków – wszystkie wymagające leczenia szpitalnego – oraz dwa zgony, w tym 21-letnią studentkę Uniwersytetu w Kent oraz 18-letnią Juliette Kenny z Queen Elizabeth’s Grammar School.
Władze są coraz bardziej zaniepokojone epidemią, bowiem przypadki choroby rozprzestrzeniły się poza hrabstwo Kent i dotarły do Londynu. Co więcej tysiące studentów wraca do domów przed Wielkanocą, potencjalnie przenosząc infekcję w okresie inkubacji, który może trwać do 14 dni.
W centrum ogniska epidemii znajduje się klub Chemistry – obecnie powszechnie uznawany za „punkt zero”.
Jednak nowe doniesienia sugerują, że wirus mógł krążyć tam wcześniej, niż początkowo sądzono. Jedna ze studentek ujawniła, że bawiła się w tym klubie 4 marca do wczesnych godzin porannych 5 marca, po czym poważnie zachorowała.
Ta studentka, 21-letnia Annabelle Mackay, studentka prawa, straciła wzrok i nie jest w stanie chodzić po tym, jak po obchodach swoich urodzin zachorowała na zapalenie opon mózgowych typu B.

Tysiące osób zostało objętych nadzorem epidemiologicznym i otrzymuje profilaktyczne antybiotyki.
Pierwsze przypadki w połowie marca
Pierwsze informacje o zachorowaniach pojawiły się 13 marca 2026 roku, kiedy służby zdrowia potwierdziły przypadki zapalenia opon mózgowych wśród studentów i uczniów szkół średnich w regionie Canterbury. W kolejnych dniach potwierdzano następne zakażenia, a władze rozpoczęły szeroko zakrojone działania epidemiologiczne.
15 marca 2026 roku media poinformowały o pierwszej ofierze śmiertelnej – 21-letnim studencie związanym z University of Kent. Dzień później, 16 marca, potwierdzono śmierć drugiej osoby. Zmarła 18-letnia uczennica szkoły średniej w pobliskim Faversham.
Według dotychczasowych informacji potwierdzono kilkanaście przypadków choroby. Jedenaście osób zostało hospitalizowanych. Natomiast służby zdrowia monitorują sytuację i starają się zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się infekcji.
Choroba bakteryjna o bardzo szybkim przebiegu
Zapalenie opon mózgowych to poważna choroba zakaźna polegająca na zapaleniu błon otaczających mózg i rdzeń kręgowy. W przypadku obecnego ogniska w Kent podejrzewa się zakażenie bakteriami meningokokowymi.
Bakterie przenoszą się głównie drogą kropelkową. Czyli poprzez kaszel, kichanie oraz bliski kontakt z zakażoną osobą. Do zakażenia może dojść także podczas korzystania z tych samych naczyń czy picia z jednej butelki. Z tego powodu choroba stosunkowo łatwo się rozprzestrzenia.
Lekarze podkreślają, że meningokokowe zapalenie opon mózgowych może rozwijać się bardzo szybko. Objawy mogą pojawić się nagle i w ciągu kilkunastu godzin doprowadzić do poważnych powikłań, takich jak sepsa, uszkodzenie mózgu czy niewydolność narządów. A nawet śmierć. Młodych, dotąd zdrowych ludzi.
Jakie są objawy meningitis?
Objawy są niespecyficzne i nie występują wszystkie. Mogą wystąpić w dowolnej kolejności. Początkowo łatwo je pomylić z przeziębieniem. Wysypka, która jest charakterystycznym objawem nie występuje zawsze, albo występuje, gdy stan chorego jest już ciężki i liczy się każda minuta. Jak podaje NHS, nie należy czekać na wystąpienie wszystkich objawów, tylko natychmiast szukać pomocy.
Główne objawy u dorosłych:
- Bardzo silny, nagły ból głowy (inny niż normalny)
- Sztywność karku — niemożność przytknięcia brody do klatki piersiowej
- Wysoka gorączka z dreszczami
- Światłowstręt i nadwrażliwość na dźwięki
- Nudności i wymioty
- Dezorientacja, trudność z myśleniem
- Wysypka — czerwone lub fioletowe plamki/punkciki, które nie bledną pod szklanką (test szklanki) — to sygnał sepsy meningokokowej.
U małych dzieci i niemowląt dodatkowe objawy to:
- Wybrzuszenie ciemiączka
- Wysoki przenikliwy płacz
- Wiotkość ciała lub nadmierna sztywność
- Blada, marmurkowa lub sina skóra
- Odmowa jedzenia
Szczepionka na zapalenie opon mózgowych
W Wielkiej Brytanii program szczepień przeciwko zapaleniu opon mózgowych (meningitis) jest jednym z najszerszych na świecie. Jednak w ostatnich latach odnotowuje się spadek liczby szczepionych dzieci.
Szczepionka MenB (przeciw meningokokom grupy B)
Meningokoki grupy B są najczęstszą przyczyną bakteryjnego zapalenia opon mózgowych w UK. I tak jest w przypadku obecnego zakażenia. Szczepienie to oferuje się w 8 i 12 tygodniu życia, a w 12 miesiącu dawkę przypominającą.
Szczepionka 6-w-1 (zawiera komponent Hib)
Bakteria Haemophilus influenzae typu b (Hib) to kolejna groźna przyczyna zapalenia opon.Harmonogram: Podawana w 8., 12., i 16. tygodniu życia.
Szczepionka MenACWY (przeciw meningokokom grup A, C, W i Y)
Chroni przed czterema różnymi grupami bakterii. Podawana rutynowo około 14 roku życia (Year 9).
Szczepionka PCV (przeciw pneumokokom)
Pneumokoki również mogą wywoływać zapalenie opon mózgowych. Podawana w 16. tygodniu życia oraz dawka przypominająca w 12. miesiącu.
Jeśli ktoś pominął to szczepienie może je nadrobić bezpłatnie u GP aż do 25. roku życia. Jest to szczególnie zalecane przed pójściem na uniwersytet.
Zapalenie opon mózgowych w Canterbury. Tysiące osób objętych profilaktyką
W związku z ogniskiem choroby brytyjskie służby zdrowia rozpoczęły szeroko zakrojoną akcję profilaktyczną. Za działania odpowiada UK Health Security Agency, która we współpracy z lokalną służbą zdrowia kontaktuje się z osobami potencjalnie narażonymi na zakażenie.
Tysiące studentów, uczniów i mieszkańców regionu zostało poinformowanych o możliwym kontakcie z chorymi. Osobom, które mogły mieć bliski kontakt z zakażonymi, podawane są profilaktyczne antybiotyki mające zniszczyć bakterie zanim rozwinie się choroba.
Na kampusie University of Kent oraz w kilku punktach medycznych w Canterbury uruchomiono specjalne dyżury medyczne. Podczas nich lekarze wydają leki oraz udzielają informacji o chorobie.
Niepokój wśród mieszkańców Canterbury
Sytuacja wywołała duże poruszenie wśród studentów i mieszkańców Canterbury. W mediach pojawiają się relacje o długich kolejkach po antybiotyki oraz o studentach, którzy tymczasowo opuszczają akademiki i wracają do domów.
Władze uniwersytetu zdecydowały się również ograniczyć część wydarzeń studenckich oraz wprowadzić zmiany w organizacji zajęć w najbliższych dniach.
Eksperci podkreślają jednak, że przy szybkim wykrywaniu przypadków oraz stosowaniu profilaktycznych antybiotyków ryzyko większej epidemii można znacząco ograniczyć. Służby zdrowia apelują jednocześnie o czujność i szybkie zgłaszanie się do lekarza w przypadku pojawienia się objawów choroby.

