Anna Montgomery: „zostałam sama w sądzie w UK. Mój prawnik był na sali, ale milczał”

Rozwód w Wielkiej Brytanii potrafi zaskoczyć nawet tych, którzy są przekonani, że ich sprawa jest prosta. W praktyce oznacza często długotrwały proces, wysokie koszty i konieczność poruszania się w systemie, którego wielu Polaków po prostu nie zna.

Część z nich przekonuje się o tym dopiero w sądzie.

O realiach takich spraw, mechanizmach działania brytyjskiego systemu oraz sposobach zabezpieczenia swoich interesów rozmawiamy z Anną Montgomery – dyrektorem kancelarii Ask Montgomery Advocates, specjalizującej się w sprawach rozwodowych Polaków w Anglii i Walii.

Kim jest Anna Montgomery i czym zajmuje się jej kancelaria

Marcin Batko (Polish Express) Pani nazwisko – Anna Montgomery – często pojawia się w kontekście rozwodów w UK, podziału majątku oraz spraw dotyczących dzieci. Kancelaria Ask Montgomery Advocates jest również polecana w Informatorze Konsulatu RP w Wielkiej Brytanii. Kim Pani jest i czym dokładnie się Pani zajmuje?

Anna Montgomery: Nazywam się Anna Montgomery i jestem dyrektorem w Ask Montgomery Advocates – kancelarii specjalizującej się w sprawach rozwodowych Polaków zamieszkałych w Anglii i Walii. Firma tworzy zintegrowany system wsparcia, który obejmuje prowadzenie spraw rozwodowych, podział majątku, sprawy dotyczące dzieci oraz przygotowanie klientów do rozpraw sądowych.

Moim celem jest zapewnienie klientowi kompleksowej pomocy od A do Z – od początku do końca – w sposób uporządkowany i przede wszystkim strategiczny.

Historia, która zmienia wszystko – „zostałam sama w sądzie”

Polish Express: Skąd pomysł na stworzenie takiego modelu?

Anna Montgomery: Ten model powstał z mojego własnego doświadczenia. Kilkanaście lat temu sama byłam stroną w sprawie sądowej w Anglii dotyczącej moich dzieci. Korzystałam wtedy z pomocy tradycyjnej kancelarii solicitorów i było to dla mnie bardzo trudne doświadczenie.

Polish Express: Czy może Pani przybliżyć, co się wtedy wydarzyło?

Anna Montgomery: Pamiętam, że jeszcze sprawa dobrze się nie zaczęła, a już wydałam tysiące funtów tylko na wymianę listów między moim prawnikiem a reprezentacją drugiej strony – na pisanie, które do niczego nie prowadziło, a jedynie generowało ogromne koszty.

Podczas pierwszej rozprawy zostałam sama w sądzie. Mój prawnik siedział obok mnie na sali, ale milczał. Byłam zdruzgotana, słuchając tego, co mówi druga strona.

Dodatkowo nie byłam informowana o tym, co dzieje się w mojej sprawie. Nie rozumiałam procesu w sądzie angielskim. Nie miałam realnego kontaktu z prawnikiem prowadzącym moją sprawę poza salą sądową – nie odbierał telefonów. Miałam poczucie niepewności i braku kontroli, a kolejne działania zdawały się generować wyłącznie koszty.

Najbardziej pamiętam moment pierwszej rozprawy – siedziałam w poczekalni sądu zestresowana i przestraszona, a mój solicitor nawet się ze mną nie przywitał. Na rozprawie nie powiedział ani słowa, co doprowadziło do sytuacji, w której sama zabrałam głos.

Dodatkowo obciążył mnie kosztami barristera, którego wynajął na kolejną rozprawę, ponieważ sam nie mógł się pojawić – jak stwierdził, musiał odebrać syna z lotniska.

Sprawa zakończyła się po drugim przesłuchaniu, ale wyłącznie dlatego, że druga strona wycofała swoje dokumenty ze względu na ogromne koszty. Wydatki przekroczyły 20 tysięcy funtów, a ich spłata zajęła mi kilka lat.

To doświadczenie pokazało mi, jak bardzo człowiek w takiej sytuacji może zostać sam.

System, który generuje koszty – doświadczenia z brytyjskiego wymiaru sprawiedliwości

Polish Express: Czy to zdarzenie wpłynęło na to, jak działa dziś Anna Montgomery i Ask Montgomery Advocates?

Anna Montgomery: W stu procentach. Stworzyłam system, którego sama wtedy potrzebowałam. Dziś prowadzimy klienta nie tylko jako sprawę, ale jako człowieka w trudnej sytuacji życiowej.

Polish Express: Na czym polega to podejście?

Anna Montgomery: To strategiczne podejście do sprawy i zrozumienie sytuacji człowieka stojącego przed życiowym wyzwaniem, często w obcym systemie prawnym.

Zaczynamy od analizy sytuacji klienta, poznania jego realnego położenia i opracowania planu działania. W naszej pracy wykorzystujemy również psychologię konfliktu, ponieważ rozwód czy separacja to nie tylko procedura prawna, ale także emocje i relacje.

Pozwala to ograniczyć eskalację konfliktu, przewidywać działania drugiej strony i podejmować lepsze decyzje, a także redukować koszty.

Solicitor i barrister – kluczowa różnica, o której wielu Polaków nie wie

Polish Express: Wiem, że prowadzi Pani kancelarię w modelu Direct Access?

Anna Montgomery: Tak – i to bardzo ważne. Pracuję bezpośrednio z barristerami. Warto zrozumieć, jak działa system prawny w Anglii.

Solicitor zajmuje się głównie dokumentacją i przygotowaniem sprawy, natomiast w sądzie kluczową rolę odgrywa barrister – wyspecjalizowany adwokat, który reprezentuje klienta przed sądem i prowadzi sprawę na rozprawie.

To on odpowiada za wystąpienia i walkę o interes klienta. Wielu Polaków w UK nie ma tej świadomości.

Ile naprawdę kosztuje rozwód w UK i skąd biorą się wydatki

Polish Express: Jak wyglądają koszty w Pani modelu?

Anna Montgomery: W tradycyjnym modelu koszty są często nieprzewidywalne – każda rozmowa, e-mail czy pismo są dodatkowo rozliczane.

Dlatego wprowadziłam przejrzyste pakiety cenowe i jasne zasady współpracy. Klient wie, za co płaci, i ma bezpośredni dostęp do specjalisty, który faktycznie reprezentuje go w sądzie.

Polish Express: Czy majątek to największy problem podczas rozwodu?

Anna Montgomery: Bardzo często tak. Finanse są jednym z głównych źródeł napięć. W emocjach trudno podejmować racjonalne decyzje, dlatego potrzebne jest strategiczne podejście i planowanie.

Jak chronić swoje finanse – 5 kluczowych zasad

Polish Express: Jak chronić swoje pieniądze?

Anna Montgomery:

  1. Sprawdź swoją historię kredytową
  2. Dokładnie przeanalizuj majątek
  3. Zadbaj o formalną ugodę finansową (Consent Order)
  4. Kontroluj budżet i zobowiązania
  5. Działaj strategicznie

Polish Express: Najważniejsza rada?

Anna Montgomery: Nie działaj w ciemno. Nie opieraj się na przypadkowych opiniach czy forach. Rozwód w Anglii wymaga wiedzy, strategii i wsparcia.

Rozwód – niezależnie od kraju – zawsze jest trudnym i emocjonalnym doświadczeniem. W Wielkiej Brytanii dochodzi do tego jeszcze jeden wymiar: konieczność poruszania się w systemie, który dla wielu Polaków pozostaje nieczytelny i pełen pułapek.

Historia Anny Montgomery nie jest jedynie opowieścią o trudnym doświadczeniu sprzed lat. Jest to także dowód na to, że odpowiednie przygotowanie, strategia i świadome decyzje mogą diametralnie zmienić przebieg całej sprawy – zarówno pod względem finansowym, jak i emocjonalnym.

Jeśli stoisz przed rozwodem, podziałem majątku lub sprawą dotyczącą dzieci w Wielkiej Brytanii, nie warto działać w ciemno. W takich sytuacjach liczy się nie tylko znajomość prawa, ale również doświadczenie i właściwe prowadzenie sprawy od pierwszego kroku.

Konsultacja na wczesnym etapie może przesądzić o wszystkim.

Anna Montgomery
Ask Montgomery Advocates
Telefon: 07703 392121
Konsultacje telefoniczne i video

Przeczytaj także

Polska prawniczka w UK. Jak Ewa Fisher wspiera Polaków w sprawach prawnych

Polka w UK pomaga w rozwodach i sprawach rodzinnych. Sprawdź, jak wygląda prawo rodzinne w Wielkiej Brytanii dla Polaków

Książka, która uczy alfabetu przez zabawę – idealna dla polskich rodzin w UK

Książka, która uczy dzieci alfabetu przez zabawę. Idealna dla polskich rodzin w UK i dzieci dwujęzycznych w wieku 4–8 lat.

Od marzeń do dyplomu – jak skutecznie zacząć studia w Wielkiej Brytanii

Studiowanie w UK to dostępna opcja - nawet bez matury czy przy pracy na etat. Sprawdź, jak Agnieszka z LLC pomaga Polakom zrobić ten krok.

Nowy wymiar rozrywki po polsku, gdziekolwiek jesteś. Poznaj WOW! SHOW

Polska rozrywka na emigracji. Sprawdzamy WOW! SHOW - platformę z polskim humorem, stand-upem i serialami idealnymi dla Polaków w UK.

Alkoholizm na emigracji. Jak Metoda Sinclaira ratuje polskie rodziny

Alkoholizm na emigracji uderza nie tylko w osobę pijącą, ale w cały dom. Sprawdź, jak Metoda Sinclaira pomaga polskim rodzinom odzyskać stabilność i spokój.

UK

Holandia

Irlandia