Okazuje się, że życie w Polsce może być bardziej komfortowe niż w Wielkiej Brytanii, nawet dla Brytyjczyka. Niedawno „The Times” opisał historię brytyjskiego hydraulika, który przeprowadził się do naszego kraju z Wysp.
Wiele wskazuje na to, że Wielka Brytania nie tylko przestaje być atrakcyjnym krajem dla polskich imigrantów, ale nawet dla samych Brytyjczyków. Biorąc pod uwagę wzrost bezrobocia na Wyspach, szczególnie wśród młodych ludzi, nie dziwi fakt, że wielu z nich decyduje się na emigrację do innego kraju. Co jednak ciekawe – część z nich wybiera Polskę. Przykładem jest Jack Power, brytyjski hydraulik, którego historię opisał „The Times”. Mężczyzna w 2020 roku opuścił Wielką Brytanię i zamieszkał w Polsce.
Brytyjski hydraulik woli życie w Polsce niż na Wyspach
Przed Brexitem istniał jeszcze na Wyspach mit polskiego hydraulika, czyli fachowca z Polski, który wyjechał z ojczyzny w poszukiwaniu lepszego życia w UK. Historia Jacka Powera pokazuje początek odwrotnego trendu…
„The Times” podaje, że liczba brytyjskich imigrantów w Polsce wzrosła znacząco między rokiem 2015 a 2024 z 42 000 do 185 000. Uwzględniono w tej liczbie także dzieci polskich rodziców, które urodziły się na Wyspach.
W roku 2020 brytyjski hydraulik, Jack Power przeprowadził się do Krakowa z Walii. W Polsce założył także rodzinę i – jak sam przyznaje – nie chce wracać do Wielkiej Brytanii, bo nie widzi w tym sensu. Na łamach „The Times” mówi o swoim życiu w Polsce: „Jestem tutaj szczęśliwy i czuję się komfortowo”. Mężczyzna chwali między innymi polską służbę zdrowia, a także bezpłatny żłobek oraz tani transport publiczny i kolejowy.

W Polsce można mieć więcej niż w Wielkiej Brytanii?
Dziennik „The Times” przytacza także przykład 45-letniej Brytyjki, która przeprowadziła się z Londynu do Warszawy. W 2004 roku ukończyła studia podyplomowe na Uniwersytecie Jagiellońskim i została już w Polsce, gdzie następnie wyszła za mąż i ma trójkę dzieci.
Kobieta przyznaje:
– Tu żyje się lepiej niż w Wielkiej Brytanii. Na początku lat dwutysięcznych moi znajomi w Anglii żartowali: „O, wyszłaś za swojego hydraulika”. Teraz nastawienie jest zupełnie inne. Mówią: „Ale rozsądny wybór”. I narzekają jednocześnie, że Wielka Brytania schodzi na psy. Zazdroszczą stylu życia, jaki można tu mieć. Krótko mówiąc, w Polsce można mieć więcej niż w Wielkiej Brytanii.
Polacy niechętnie emigrują na Wyspy
Konkluzja „The Times” sprowadza się do pochwał dotyczących zauważalnego rozwoju gospodarczego Polski. Dziennik podkreśla, że nasz kraj zajmuje obecnie szóstą pozycję wśród największych gospodarek UE. W ubiegłym roku tempo wzrostu gospodarczego w kraju nad Wisłą było prawie trzy razy wyższe niż na Wyspach.
Raport brytyjskiego ONS pokazuje, że w ubiegłym roku Wielką Brytanię opuściło 19 000 Polaków. Natomiast na przyjazd na Wyspy zdecydowało się zaledwie 6 000. Natomiast w rozmowie z Polską Agencją Prasową dr Ben Brindle z Obserwatorium Migracyjnego na Uniwersytecie Oxfordzkim powiedział:
– Widzimy, że Polacy opuszczają Wielką Brytanię. Oczywiście te dane nie pokazują, gdzie zmierzają, choć prawdopodobnie wielu wraca do Polski.
Warto jednak zaznaczyć, że przyczyną malejącej liczby Polaków w UK nie są nawet masowe wyjazdy naszych rodaków z Wielkiej Brytanii, tylko malejąca liczba nowych przyjazdów. Stanowi to mocny przekaz, że Wyspy straciły bardzo na atrakcyjności w oczach polskich imigrantów, a także unijnych.
