Tesla zwiększa produkcję w Niemczech. W fabryce pod Berlinem, gdzie pracuje około 2500 tysiąca Polaków powstaną nowe miejsca pracy. Kto znajdzie zatrudnienie i jak...
Jeśli jesteś wyjątkowo odporny psychicznie i masz nie więcej niż 55 lat, możesz wziąć udział w obiecującym eksperymencie organizowanym przez Niemieckie Centrum Lotnictwa i Kosmonautyki we współpracy z Europejską Agencją Kosmiczną.
Federalna Agencja Zatrudnienia (Bundesagentur für Arbeit) uruchomiła cyfrową platformę umożliwiającą zagranicznym profesjonalistom składanie swoich danych jeszcze w kraju pochodzenia. Dzięki temu kandydaci z zagranicy mogą zarejestrować się online i bez problemu przekazać informacje o swoich kwalifikacjach, doświadczeniu, znajomości języka niemieckiego czy pożądanym zawodzie.
Obecnie więcej Polaków wraca z Niemiec, niż wyjeżdża za pracą. Berlin postanowił jednak zmienić ten trend i na zachętę dać podwyżki. Czy okażą się jednak wystarczającą zachętą?
Małe firmy nadal zatrudniają – i choć nie rosną spektakularnie, to swoją stabilnością i elastycznością dają gospodarce coś, czego często brakuje gigantom: odporność na kryzysy i zaufanie pracowników. Dziś stanowią jeden z najstabilniejszych filarów niemieckiej gospodarki.
Przez lata Polskę uznawano za zakupowy raj dla Niemców. Tanie jedzenie, tania chemia, a do tego pełne bazary w przygranicznych miejscowościach. Wszystko to przyciągało klientów z zachodu. Dziś jednak ten obraz staje się przeszłością. Ceny w Polsce w wielu przypadkach są wyższe niż w Niemczech.
Niemiecki przemysł samochodowy kolejny raz stanął w obliczu zagrożenia przerwami produkcyjnymi. Powodem są problemy z dostawami półprzewodników od firmy Nexperia. Stowarzyszenie Przemysłu Motoryzacyjnego (VDA) ostrzega, że sytuacja może doprowadzić do ograniczeń w produkcji, a nawet do przestojów w fabrykach.
Rząd federalny planuje przeprowadzić gruntowną zmianę zasad dotyczących czasu pracy. Głównym punktem reformy ma być zastąpienie obecnego ośmiogodzinnego dnia pracy limitem tygodniowym wynoszącym 48 godzin.
Pracownicy powinni obowiązkowo udać się do lekarza dopiero od czwartego dnia choroby, zamiast obecnych trzech dni, kiedy już wymagane jest zaświadczenie lekarskie. Propozycja dotyczy także zwolnień dla dzieci.