Najnowsze badanie dowodzi, że Niemcy tracą na atrakcyjności. Okazuje się, że co trzeci żyjący tam imigrant z UE chce wyjechać z tego kraju. Także coraz mniej Polaków udaje się tam na emigrację.
Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Europejski Urząd ds. Równego Traktowania w Niemczech wynika, że Niemcy tracą na atrakcyjności w oczach imigrantów z UE, w tym Polaków. Kraj ten nie jest już kojarzony z przystępnością cenową, stabilnością i komfortowymi warunkami pracy.
Coraz więcej imigrantów z UE, w tym Polaków chce wyjechać z Niemiec
Coraz więcej imigrantów z UE mówi o wyjeździe z Niemiec. Chociaż co roku do tego kraju imigruje od 400 000 do 700 000 obywateli UE, wskaźniki emigracji również są wysokie.
W 2024 roku migracja netto obywateli UE do Niemiec wyniosła zaledwie 38 735 osób. W 2023 roku migracja netto obywateli UE do Niemiec wyniosła 117 000 osób, co oznacza spadek aż o 66,8 proc. w stosunku rok do roku.
Według badania, obywatele Rumunii stanowią największą populację imigrantów z UE w Niemczech. Następni w kolejności są Polacy, Bułgarzy, Włosi, Węgrzy i Hiszpanie. W 2024 roku liczba Chorwatów, Polaków i Bułgarów emigrujących do Niemiec spadła najbardziej. Odpowiednio o 30 proc., 21 proc. i 19 proc.
Według badania przeprowadzonego przez Europejski Urząd ds. Równego Traktowania 35 proc. imigrantów z UE stwierdziło, że myśli o opuszczeniu Niemiec. Natomiast 13 proc. podało, że już ma konkretne plany wyjazdu.
Badanie wykazało również, że większość imigrantów z UE opuszcza Niemcy w ciągu czterech lat od przyjazdu. Jako powód 38,8 proc. respondentów podało, że nie czuje się w tym kraju mile widzianych. A 49,4 proc. doświadczyło dyskryminacji w miejscu pracy. Inni wskazywali na trudności z uznaniem kwalifikacji, brak postępów w pracy i trudności biurokratyczne.

Niemcy tracą na atrakcyjności w oczach pracowników z zagranicy
Raport Niemieckiego Instytutu Badań Ekonomicznych (DIW) z 2025 roku wykazał, że wzrost gospodarczy kraju ma spaść do 0,4 proc. rocznie, a do 2029 roku osiągnie 0 proc. Chyba że kraj przyjmie więcej pracowników migrujących, aby uzupełnić niedobór siły roboczej. Dotyczy to przyjmowania wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych pracowników z UE i spoza UE.
Z największymi niedoborami pracowników kraj boryka się w służbie zdrowia, budownictwie i administracji publicznej. Dowodzi to tego, że Niemcy tracą na atrakcyjności także w kontekście rynku pracy.
DIW ostrzegał, że „potencjał wzrostu obecnej populacji Niemiec jest ograniczony i nie jest w stanie sam ustabilizować potencjału produkcyjnego. Rekrutacja pracowników zagranicznych ma zatem ogromne znaczenie”.
W związku z tym Instytut zaproponował dwa szeroko zakrojone środki mające na celu złagodzenie skutków niedoboru pracowników w Niemczech. Według niego rząd powinien poprawić dostęp do niedrogiej opieki nad dziećmi i zreformować ustawę o ulgach podatkowych dla małżeństw (Ehegattensplitting), aby umożliwić kobietom bardziej regularną pracę aż do późnej starości.

