Inwestycje w podstawową opiekę medyczną są jednym z najgłośniejszych trendów w polityce zdrowotnej. W najnowszym modelu opisanym przez gov.uk postawiono na szybkie reagowanie na wyjątkowo pilne potrzeby. Wizyty tego samego dnia mają być standardem.
Skala przedsięwzięcia obejmuje niemal 500 mln funtów dodatkowych środków i łącznie 1,6 mld funtów wzrostu nakładów w 2 lata. W ten sposób ciężar systemu przesuwa się ze szpitali do opieki środowiskowej. To oprócz zmiany organizacyjnej również zmiana kulturowa, zgodnie z którą pacjent ma być zaopiekowany szybciej i kompleksowo.
Podstawowa opieka zdrowotna pracuje na najwyższych obrotach
Od kwietnia, na mocy nowego kontraktu NHS, lekarze rodzinni w Anglii będą musieli zapewniać wizyty tego samego dnia wszystkim pacjentom z pilnymi problemami zdrowotnymi.
Minister zdrowia Wes Streeting przekonuje, że rząd zamierza w ten sposób „naprawić drzwi wejściowe” do NHS. W opozycji stoją lekarze – w tym przedstawiciele Brytyjskiego Stowarzyszenia Medycznego. Studzą oni ministerialny optymizm. Uważają, że egzekwowanie obowiązku nielimitowanych wizyt w dniu zgłoszenia jest nierealne, gdyż na jednego lekarza przypada średnio 2258 pacjentów. Już dziś zespoły lekarzy rodzinnych realizują ponad 1,4 mln wizyt w każdy dzień roboczy.
Sprawdź: Jak długo trwa oczekiwanie na wizytę u lekarza?
1600 kolejnych etatów lekarskich
Kryzys kadrowy powinno przynajmniej częściowo rozwiązać wsparcie finansowe z potencjałem do utworzenia około 1600 dodatkowych etatów lekarskich. Równolegle modernizowana jest infrastruktura. Ponad 100 mln funtów przeznaczono na usprawnienie funkcjonowania placówek. W tym przeniesienie systemów kontaktu z pacjentem do świata cyfrowego.
Efektem jest ponad 7,4 mln wniosków o konsultację złożonych online i widoczna poprawa poczucia dostępności – z 61 do 75,1 proc. osób deklarujących w ciągu kilkunastu miesięcy łatwy kontakt z przychodnią. To dowód, że organizacyjne detale – jak formularze internetowe czy nowoczesna telefonia – umiejętnie skracają dystans między pacjentem a lekarzem.
Lekarz rodzinny będzie menadżerem pacjenta
Lekarz rodzinny stanie się w nowym rozdaniu koordynatorem, menadżerem zdrowia pacjenta – od szczepień dzieci, przez profilaktykę onkologiczną, po leczenie otyłości. W modelu, w którym informacje o stanie zdrowia są płynnie wymieniane między programami i instytucjami, łatwiej wychwycić ludzi wymagających szybkiej diagnostyki czy długofalowej opieki.

W tle pojawia się idea ciągłości leczenia – identyfikowanie osób najbardziej potrzebujących stałego kontaktu z tym samym zespołem medycznym. To podejście zmienia doświadczenie pacjenta z „gaszenia pożarów” na świadome dbanie o kondycję.
Sprawdź: W Wielkiej Brytanii powstaje szpital online.
Równie ważnym elementem transformacji jest odciążenie lekarzy. Ograniczenie formalności przekłada się na więcej czasu na rozmowę i diagnozę, a swoboda w zatrudnianiu – na większą stabilność zespołów. System konsultacji online dostępny przez cały dzień pracy placówki wpisuje się w styl życia współczesnych pacjentów, wymagających sposobności do kontaktu z lekarzem tak samo jak z bankiem – od ręki i z dowolnego miejsca.

