W Europie pojawił się kolejny sygnał, że nawet nowoczesne technologie domowe mogą stwarzać zagrożenie, jeśli pojawi się usterka konstrukcyjna lub błąd eksploatacyjny. Tym razem sprawa dotyczy kotłów grzewczych mogących powodować emisję tlenku węgla. Czy ogrzewanie domów jest bezpieczne?
Według The Independent część kotłów kondensacyjnych firmy Viessmann została objęta pilnym wycofaniem z rynku. Powodem są obawy o możliwość pojawienia się wycieku tlenku węgla, który w zamkniętych pomieszczeniach doprowadza do zatrucia, a w skrajnych przypadkach do śmierci.
Ogrzewanie domów a problem z kotłami od Viessmanna
W ostatnich tygodniach szczególne zaniepokojenie wywołały wyniki testów dotyczących kotłów kondensacyjnych Viessmann Vitorondens 200-T oraz 222-F wyposażonych w palnik Vitoflame 300 Oil Blue Flame. Część urządzeń wyprodukowanych w latach 2021–2023 może mieć problem z opóźnionym zapłonem.
To właśnie ten mechanizm doprowadza do tzw. uszkodzeń ciśnieniowych w komorze spalania i w skrajnych przypadkach do przedostawania się spalin do pomieszczeń, w których przebywają ludzie. Z tego powodu wydano komunikat o ryzyku uduszenia, a producent rozpoczął procedurę informowania użytkowników oraz instalatorów o potencjalnym zagrożeniu.
Dlaczego tlenek węgla jest groźny?
Tlenek węgla, potocznie nazywany czadem, jest jednym z najbardziej podstępnych zagrożeń w gospodarstwach domowych. Nie ma zapachu, nie ma koloru i nie powoduje natychmiastowego podrażnienia dróg oddechowych. Człowiek może długo nie zdawać sobie sprawy z obecności tego gazu w pomieszczeniu, a potem skończy z niedotlenieniem mózgu.
Co roku odnotowuje się setki przypadków zatruć czadem, a w sezonie grzewczym liczba interwencji służb ratunkowych gwałtownie rośnie. Najczęściej źródłem problemu są wadliwe lub źle serwisowane urządzenia grzewcze – kotły, piece, kominki czy podgrzewacze wody.
Objawy zatrucia czadem
Niewłaściwe ogrzewanie domów jest groźne, ponieważ pierwsze symptomy zatrucia tlenkiem węgla przypominają zwykłe zmęczenie lub infekcję. I z tego powodu wiele osób je bagatelizuje.
Według brytyjskiej służby zdrowia do najczęstszych objawów zatrucia należą:
- silny ból głowy,
- zawroty głowy,
- nudności i wymioty,
- osłabienie oraz uczucie zmęczenia,
- dezorientacja,
- ból w klatce piersiowej i mięśniach,
- duszności,
- uczucie gorąca i zaczerwienienie twarzy,
- w poważniejszych przypadkach zaburzenia widzenia lub utrata przytomności.

Objawy będą nasilać się w pomieszczeniu, w którym znajduje się źródło czadu, a ustępować po wyjściu na świeże powietrze.
Jak zmniejszyć ryzyko zatrucia się czadem w domu?
Większości tragedii można zapobiec dzięki stosowaniu się do kilku podstawowych zasad. Podstawowym zabezpieczeniem jest instalacja czujników tlenku węgla. Zaleca się montaż przynajmniej jednego detektora w każdym pomieszczeniu, w którym znajduje się urządzenie spalające gaz, olej, węgiel lub drewno.
Równie ważne są przeglądy techniczne. Kotły, piece czy podgrzewacze wody powinny być regularnie serwisowane przez wykwalifikowanych specjalistów. Kontrola instalacji pozwala wykryć nieszczelności, problemy z zapłonem lub niedrożność przewodów spalinowych.
Pomieszczenia z urządzeniami grzewczymi muszą mieć zapewniony dopływ świeżego powietrza, a kominy i przewody spalinowe być systematycznie czyszczone i utrzymywane w dobrym stanie.

