Irlandzkie linie lotnicze słyną z ograniczeń nakładanych na pasażerów, czy to w formie skąpego bagażu, czy konieczności posiadania cyfrowych kart pokładowych. Tym razem Ryanair postanowił odradzić pasażerom latanie w dżinsach. Powód może zaskakiwać…
Tani przewoźnik zwrócił się do klientów z prośbą o wstrzymanie się od zakładania dżinsów na podróż samolotem. Co jednak ciekawe – powodem jest troska o pasażerów.
Latanie w Ryanairze – tylko nie w dżinsach
Ryanair odradza pasażerom latanie w dżinsach z ważnego powodu. I chociaż jego sugestia może wydawać się nie na miejscu, warto ją rozważyć.
W poście w mediach społecznościowych irlandzki przewoźnik podzielił się kilkoma radami dotyczącymi tego, jakich ubrań najlepiej unikać podczas lotu. Zasugerował pasażerom, aby zastanowili się nad komfortem podróży. Zwłaszcza na długich trasach.
W materiale filmowym opublikowanym na TikToku, samolot Ryanaira przelatuje nad turkusowymi wodami, a następnie ląduje na lotnisku. Na nagraniu widnieje napis „Jest rok 2026, przestańmy podróżować w dżinsach”.
Biorąc jednak pod uwagę liczne skargi pasażerów dotyczące niewystarczającego miejsca na nogi w samolotach Ryanaira, nagła troska irlandzkich linii o wygodę pasażerów może budzić konsternację.

O co zadbać podczas lotu samolotem?
Pomijając faktyczne pobudki Ryanaira, sama jego rada wydaje się sensowna. Specjaliści twierdzą, że ubrania, które pasażerowie mają na sobie w trakcie podróży samolotem, mogą znacząco wpływać nie tylko na ich komfort, ale też samopoczucie i krążenie.
Obcisłe dżinsy nie są zalecane w czasie podróży, gdyż ograniczają przepływ krwi do i z nóg. Może mieć to poważne konsekwencje przy długotrwałym siedzeniu, zwłaszcza w samolotach. Dyskomfort ten może prowadzić do gromadzenia się krwi w nogach i zwiększyć w ten sposób ryzyko zakrzepicy żył głębokich. Jest to poważne schorzenie, w którym w żyłach głębokich tworzy się skrzep krwi.
W ten sposób ciasne ubrania mogą prowadzić do powstania zespołu ciasnoty przedziałów powięziowych, czy meralgii parestetycznej. Ta ostatnia objawia się pieczeniem, bólem, drętwieniem lub mrowieniem nóg.
Przy okazji rady dotyczącej ubioru Ryanair przypomniał także o pełnym wejściu w życie cyfrowych kart pokładowych. Warto zatem pamiętać, że irlandzkie linie nie akceptują już papierowych kart.

