Linie lotnicze Ryanair potwierdziły, że w sezonie letnim ceny biletów lotniczych będą „znacznie wyższe”. Oprócz tego przewoźnik zastanawia się także nad tymczasowym zamrożeniem płac pracowników.
Ze względu na gwałtowny wzrost kosztów paliwa, irlandzkie linie lotnicze zapowiedziały podwyżkę cen biletów lotniczych w lecie przyszłego roku.
Podwyżka cen biletów lotniczych w Ryanairze
Ryanair stwierdził, że – jeśli nie dojdzie do szybkiego rozwiązania konfliktu na Bliskim Wschodzie – spodziewa się utrzymania wysokich kosztów paliwa. A to będzie skutkowało znacznym wzrostem cen biletów.
W ciągu sześciu miesięcy do końca września zysk Ryanaira przed opodatkowaniem spadł o 16 proc., do poziomu 2,4 mld euro. Główną przyczyną był 15-procentowy wzrost kosztów paliwa.
Spółka wyjaśniła, że choć 80 proc. zapotrzebowania na paliwo zostało zabezpieczone (poprzez zakup z wyprzedzeniem po ustalonych cenach), koszty pozostałej części znacząco wzrosły.
Według prognoz, w krótkim terminie wydatki Ryanaira na paliwo wzrosną o 2 mld euro (1,6 mld funtów). Dlatego też O’Leary podtrzymał wcześniejsze prognozy, zgodnie z którymi firma będzie „potrzebowała 20-procentowej podwyżki cen biletów”, aby pokryć koszty paliwa lotniczego.
– Nie jestem pewien, czy osiągniemy poziom 20 proc. Jednak z pewnością należy spodziewać się dwucyfrowych wzrostów cen biletów w całej Europie w 2027 roku. I to u wszystkich przewoźników – powiedział.

Zamrożenie wynagrodzeń
Ryanair zapowiedział także, że podwyżka cen biletów lotniczych może nie wystarczyć, dlatego rozważa zamrożenie wynagrodzeń dla pracowników. O’Leary dodał również, że w obliczu rosnących kosztów operacyjnych firma ograniczy tempo zatrudniania nowych pracowników.
Oliver Richardson, przedstawiciel związku zawodowego Unite, stwierdził:
– Związek nie został poinformowany o żadnych takich propozycjach, a ponadto obowiązuje nas wieloletnie porozumienie płacowe, które obejmuje również przyszły rok. Podobne umowy posiadają także inne związki zawodowe w całej Europie. Nasze porozumienie płacowe nie było powiązane z wynikami finansowymi firmy ani od nich uzależnione. Ryanair szczególnie podkreślał tę kwestię, dlatego oczekujemy, że ustalenia te zostaną dotrzymane.
Przedstawiciele Ryanaira zapowiedzieli również szersze wykorzystanie sztucznej inteligencji w działach administracyjnych i wspierających funkcjonowanie firmy.
Ograniczenie liczby lotów
Tymczasem Ryanair ograniczył liczbę lotów w sezonie zimowym. A w poniedziałek zasygnalizował, że planuje kolejne cięcia. Według przewoźnika zjawisko to dotyczy całej branży lotniczej, a w szczególności linii obsługujących połączenia krótkodystansowe.
Michael O’Leary powiedział:
– Uważamy, że te ograniczenia utrzymają się aż do lata 2027 roku. Spodziewamy się, że przepustowość na trasach krótkodystansowych pozostanie ograniczona.

