Brytyjczycy coraz głośniej mówią o braku mieszkań. Winą za kryzys mieszkaniowy obarczają imigrantów i azylantów. Protesty pod hotelami, padające firmy. Obraz nie tylko Londynu wygląda dramatycznie.
Detaliści ostrzegli rząd, że podwyżki podatków mogą jeszcze bardziej napędzić inflację. We wrześniu ceny w sklepach ponownie wzrosły. Podwyżki artykułów gospodarstwa domowego i ogrodniczych zniwelowały efekt stabilizacji cen żywności.
Koszty prywatnych wizyt u psychologów rosną, a wielu specjalistów jest tak obciążonych pracą, że nie przyjmują nowych pacjentów. Od 2022 roku ceny wizyt wzrosły o 34 procent, a aż 29 procent psychologów odmawia przyjmowania pacjentów.
Niski wskaźnik urodzeń w Anglii może sprawić, iż około 800 szkół podstawowych stanie się pustych lub zostanie zamkniętych. W ciągu najbliższych pięciu lat liczba uczniów w szkołach podstawowych może spaść o 4 procent.
Jaguar Land Rover ogłosił przedłużenie zamknięcia swoich fabryk. Firma wciąż próbuje odbudować się po cyberataku sprzed kilku tygodni, co rodzi nowe obawy dotyczące funkcjonowania łańcuchów dostaw.
Raporty wskazują, że gwałtowny wzrost liczby dorosłych w wieku produkcyjnym wymagających opieki doprowadził brytyjski system opieki społecznej do „punktu krytycznego”.
Niedawno wzrósł wiek, w jakim można wypłacić zgromadzone składki w ramach tax-free lump sum. Natomiast obecnie rząd przygląda się wielkości kwoty, możliwościom wypłaty lub próbom objęcia go podatkiem.
Najbliższe miesiące – zwłaszcza listopadowy budżet – pokażą, czy rządowi uda się zahamować narastający deficyt, czy też mieszkańcy będą musieli przygotować się na kolejne wyrzeczenia.
Pierwsza deportacja z UK miała odbyć się we wrześniu 2025 roku, ale została wstrzymana w ostatniej chwili po interwencji prawników i protestach organizacji pozarządowych. Dlaczego miała się odbyć?
Marsz „Unite the Kingdom”, zorganizowany przez Tommy’ego Robinsona 13 września 2025 r. w Londynie, zgromadził według szacunków od 110 do 150 tysięcy uczestników. Była to największa mobilizacja jego zwolenników od lat.
Według danych Citizens Advice aż 4,5 miliona osób w Anglii i Walii zmuszonych było ograniczyć korzystanie z toalet, rezygnować z ciepłych posiłków czy nosić rękawiczki w domach. Powodem są zbyt wysokie rachunki za energię, na które wielu z nich zwyczajnie nie stać.
Wielka Brytania wchodzi w gorącą jesień gospodarczą. Kanclerz skarbu Rachel Reeves zapowiedziała zarówno deregulacje, które mają „uwolnić biznes”, jak i nowe podatki. Te mają...