Zakupy na Wielkanoc 2026 to przyjemność, ale w tym roku ceny budzą też obawy. Przynosi brytyjskim konsumentom nie lada wyzwanie – czekoladowe jajka, jeden z najbardziej kultowych produktów świątecznych, są obecnie znacznie droższe. Natomiast opakowania często mniejsze niż rok temu.
Jak podaje portal Which?, wiele popularnych słodyczy sezonowych notuje wzrost cen przekraczający 40 % w przeliczeniu na wagę. To wymusza na kupujących uważniejsze porównywanie cen i zawartości produktów. O ile droższe będą święta w 2026 roku?
Ceny w górę, rozmiary w dół
Sezonowe jajka wielkanocne w 2026 roku są droższe i mniejsze niż w zeszłym roku. To efekt zjawiska określanego jako shrinkflation. Producenci obniżają ilość czekolady w opakowaniu, ale jednocześnie utrzymują lub podnoszą cenę detaliczną. Na przykład klasyczne Galaxy Extra Large Easter Egg waży teraz 210 g i kosztuje około £5.97 w Asda, podczas gdy rok temu za 252 g płacono £4.98. To oznacza wzrost ceny za 100 g o około 44 %. Podobna tendencja dotyczy jajek Maltesers i M&M’s, które również są mniejsze i droższe niż przed rokiem.
Eksperci wskazują, że główną przyczyną tych zmian są wysokie koszty produkcji, szczególnie surowca, czyli kakao. Pomimo że ceny kakaowych ziaren na światowych rynkach nieco spadły po rekordowych wartościach w 2024 r., nadal są znacznie wyższe niż kilka lat temu. Producenci starają się absorbować część tych kosztów, ale w wielu przypadkach trafia to bezpośrednio na półki sklepowe.
Gdzie szukać najlepszych ofert na zakupy na Wielkanoc 2026?
Dla wielu kupujących kluczowe staje się nie tylko to, ile zapłacą za jajko, ale ile czekolady dostaną za swoje pieniądze. Sieci supermarketów rywalizują o klientów, oferując zarówno promocje sezonowe, jak i swoje marki własne, które często są tańsze w przeliczeniu na gram niż produkty markowe.
Niektóre dyskonty i sieci supermarketów zaczęły już wprowadzać konkurencyjne ceny lub zestawy tematyczne, które mogą obniżyć koszt świątecznych zakupów. Jak podaje portal Which?, choć ogólny trend cenowy jest wzrostowy, różnice między sklepami mogą być znaczne. Dlatego uważne porównanie cen jednostkowych pozwala znaleźć realne oszczędności.
Promocje i oferty kart lojalnościowych w Tesco, Sainsbury’s czy Morrisons nadal mogą być korzystne, szczególnie gdy w grę wchodzą własne marki lub sezonowe zestawy. Jednak nawet dzięki zniżkom często okazuje się, że podstawowe marki dyskontowe mają lepszy stosunek ceny do ilości produktu niż droższe jaja premium.
Jak konsumenci odpowiadają na trend?
Reakcje klientów są mieszane. Część kupujących przyznaje, że ceny jajek są „absurdalnie wysokie” i przez to rezygnuje z droższych marek. Natomiast część szuka alternatywy w postaci mniejszych opakowań i produktów własnych sieci. Inni przyznają, że mimo wzrostu cen nadal kupują świąteczne czekoladki z sentymentu lub jako prezent dla dzieci.

Eksperci ds. zakupów radzą, aby w okresie zakupów na Wielkanoc 2026 klienci zwracali szczególną uwagę na cenę jednostkową produktu, skład i wagę netto, a nie tylko na wielkość opakowania czy markę. W praktyce może się okazać, że mniejsze, tańsze jajko sezonowe oferuje lepszą wartość niż droższe i większe, które po przeliczeniu kosztuje znacznie więcej za kilogram czekolady.
Ceny, mniejsze opakowania i inflacja – co to oznacza w praktyce?
W 2026 roku zakupy na Wielkanoc 2026 to przede wszystkim wyzwanie budżetowe. Czekoladowe jajka – klasyk świątecznego koszyka – są droższe. Natomiast opakowania często mniejsze niż przed rokiem. To oznacza, że konsumenci muszą bardziej świadomie wybierać produkty. Porównywanie cen jednostkowych, korzystanie z promocji i zwracanie uwagi na składy może przynieść realne oszczędności. Dla wielu rodzin może to być też impuls do szukania alternatywnych sposobów celebrowania Wielkanocy albo wcześniejszego planowania zakupów. Warto je zrobić, zanim świąteczna presja cenowa osiągnie szczyt.

