Setki tysięcy pacjentów mogą odczuć skutki środowego strajku w sektorze publicznym. Szpitale już kontaktują się z chorymi. Irlandzka służba zdrowia szykuje się na poważne zakłócenia.
Health Service Executive (HSE) poinformowało, że w środę 14 października planuje odwołanie wszystkich niepilnych usług medycznych w szpitalach i placówkach środowiskowych. Powodem jest zapowiedziany strajk w sektorze publicznym.
Co będzie odwołane w czasie strajku?
Według HSE zakłócenia będą „znaczące i szeroko zakrojone”. Dotkną tysięcy pacjentów. Odwołane będą wszystkie niepilne konsultacje i zabiegi. Chodzi m.in. o:
- rutynowe zabiegi szpitalne i planowa chirurgia,
- wizyty w poradniach specjalistycznych,
- usługi środowiskowe, w tym placówki dziennego pobytu,
- przyjęcia w ośrodkach podstawowej opieki zdrowotnej,
- usługi administracyjne HSE.
Co będzie działać?
W czasie strajku pracować mają oddziały ratunkowe, karetki (w ograniczonym zakresie). Służba medyczna będzie świadczyć także usługi, w których liczy się czas, takie jak pilne leczenie onkologiczne i dializy. W społecznościach lokalnych pracować będą lekarze rodzinni, nocna i świąteczna opieka lekarska oraz apteki.
Dlaczego pracownicy służby zdrowia strajkują?
Do akcji ma przystąpić ponad 100 tys. pracowników sektora publicznego w sporze o płace. Pracownicy ochrony zdrowia zrzeszeni w związkach Forsa i SIPTU oraz pielęgniarki i położne z INMO głosowali za akcją protestacyjną. Jak podaje branżowy portal Irish Medical Times, pierwszy jednodniowy strajk ma odbyć się 14 października. Jeśli nie będzie postępu w rozmowach, kolejny strajk zapowiada się na 21 października.
Co powinni zrobić pacjenci?
Jeśli masz umówione zabiegi, musisz czekać na kontakt. Zespoły medyczne zaczęły już dzwonić do pacjentów, których dotyczą odwołania. Przełożą wszystkie wizyty „tak szybko, jak to możliwe”. Jednak biorąc pod uwagę możliwy kolejny strajk 21 października, należy spodziewać się chaosu i dalszych opóźnień.
Natomiast w nagłych przypadkach nie należy zwlekać. Osoby wymagające pilnej pomocy powinny dzwonić pod numer 999 lub 112 albo zgłosić się na najbliższy oddział ratunkowy.
Rozmowy ze związkami zawodowymi o tym, co uda się utrzymać, wciąż trwają. Sytuacja może się zmienić w każdej chwili.
Źródło: Irish Medical Times.
