„Chciałam podciąć sobie żyły” – wstrząsające fakty o życiu księżnej Diany!

Choć od śmierci uwielbianej przez miliony osób na całym świecie księżnej Diany minęło już 20 lat, to wciąż dowiadujemy się nowych faktów z jej – jak się okazuje – dość smutnego życia.

Wiele już opowiedziano o nieszczęśliwym małżeństwie księcia Karola i księżnej Diany. Historia książęcej pary, która ponad 20 lat temu była na ustach całego świata skończyła się tragicznie. Choć czas leczy rany i wiele osób zdążyło już zapomnieć o dramacie Diany i Karola to wciąż na jaw wychodzą nowe fakty z życia księżnej Walii.

- Advertisement -

Na półki trafiła właśnie reedycja książki Andrew Mortona, która zawiera fragmenty rozmów, które autor przeprowadził swego czasu z Dianą. Ze zwierzeń księżnej rysuje się zupełnie inny obraz niż przedstawiona w mediach urocza sielanka najbardziej popularnej pary świata.

Diana zwierzyła się, że małżeństwo z księciem było dla niej prawdziwą męką. Mąż zmuszony do małżeństwa, kochający inną kobietę i pełna chłodu teściowa.

"Pamiętam, że byłam tak zakochana w swoim mężu, że nie mogłam oderwać od niego wzroku. Byłam najszczęśliwszą dziewczyną na ziemi. Wierzyłam, że będzie się mną opiekował. Cóż, myliłam się" – wyznała Diana.

Księżna opowiadała też o swoich przeżyciach związanych ze ślubem, kiedy wiedziała już o romansie Karola i Camili.

"Pobraliśmy się w środę. W poniedziałek mieliśmy ostatnią próbę przed ceremonią. Wtedy po raz pierwszy w świetle kamer uświadomiłam sobie wagę tego dnia. Dosłownie wypłakałam sobie oczy. Ciągle w głowie miałam Camillę. Desperacko próbowałam znaleźć w sobie dojrzałość, ale nie miałam z kim o tym porozmawiać. Karol był bardzo zmęczony. Ja też. A to był nasz wielki dzień".

"W noc przed ślubem wysłał mi pierścionek i list o treści: "Jestem z ciebie bardzo dumny. Będę na ciebie czekał przy ołtarzu, a ty wejdź i powal wszystkich wzrokiem. Miałam wtedy napad bulimii. Jadłam wszystko, co wpadło mi w ręce. Rano byłam bardzo, bardzo spokojna, w ogóle się nie wyspałam. Czułam się jak owieczka wiedziona na rzeź".

Trudne relacje z królewską rodziną męża Diana przypłacała zdrowiem. W desperacji nawet próbowała targnąć się na własne życie.

"Na pierwszym miejscu zawsze była jego matka, nie ja. Najpierw pytał ją, czy ma ochotę na coś do picia, później babcię, na końcu mnie. W porządku, trzeba było mnie przed tym ostrzec. Zawsze wydawało mi się, że to żona jest na pierwszym miejscu – och, głupota! W październiku byłam w bardzo złym stanie. Chciałam podciąć sobie żyły. Lekarze podali mi Valium i inne środki tego typu. Dawali mi leki, żeby mieć pewność, że Diana nie zwariuje i nikogo nie zabije".

"W czasie ciąży próbowano leczyć mnie tabletkami. Nie chciałam się na to zgodzić, bałam się, że dziecko urodzi się niepełnosprawne. Byłam dla nich problemem, nazywali Dianę problemem".

Chcesz dowiedzieć się więcej? Wejdź na LAJT (lajt.co.uk)

Chcesz poznać więcej tajemnic gwiazd? Chciałbyś schudnąć, a nie wiesz jak się do tego zabrać? Najnowsze trendy, plotki, romanse, skandale, skuteczne diety, rozrywka tylko na LAJT (lajt.co.uk)

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Częściowe zaćmienie słońca już wkrótce. Jak je bezpiecznie oglądać?

W środę, 12 sierpnia, Księżyc przesunie się między Ziemią a Słońcem, częściowo zasłaniając tarczę naszej gwiazdy

Tysiące rodzin na Universal Credit traci darmowe vouchery na jedzenie. Sprawdź, czy też masz do nich prawo

Wiele rodzin w Anglii, Walii i Irlandii Północnej nie stara się o darmowe vouchery na jedzenie, mimo że się do nich kwalifikują.

Czarna skrzynka w samochodzie – utrapienie czy szansa dla kierowcy?

Systemy monitorujące styl jazdy, tzw. czarne skrzynki, analizują parametry takie jak prędkość i przyspieszenie. Pozornie przydatne bywają zmorą kierowców.

Co dalej z kontami ISA? Czy Burnham cofnie reformę Reeves?

Zgodnie z reformą od kwietnia 2027 roku osoby poniżej 65. roku życia będą mogły wpłacić maksymalnie 12 tysięcy funtów rocznie na Cash ISA, zamiast obecnych 20 tysięcy funtów. Czy kanclerz Healey podtrzyma zmiany?

HMRC wykryło błąd. Samozatrudnieni mogą mieć dziury w składkach NI

Osoby samozatrudnione powinny zwrócić szczególną uwagę na liczbę zaliczonych lat składkowych i sprawdzić, czy HMRC uwzględnił wszystkie okresy pracy  prawidłowo.

Przeczytaj także