Szef Banku Anglii ostrzega, że ceny energii zimą mogą jeszcze bardziej wzrosnąć. To z kolei znacznie pogłębi kryzys związany z kosztami utrzymania.
Prezes Banku Anglii ostrzegł, że ceny energii mogą pójść w zimie w górę jeszcze bardziej niż przewidywano. Wielka Brytania nadal mocno odczuwa skutki wojny Donalda Trumpa z Iranem i zamknięcia cieśniny Ormuz.
Ceny energii zimą będą wysokie
We wtorek Andrew Bailey powiedział parlamentarzystom, że ceny energii „mogą być jeszcze wyższe”. W związku z utrzymującymi się zakłóceniami w rejonie cieśniny Ormuz.
Sytuacja ta zbiega się w czasie z nadchodzącą w październiku podwyżką rachunków za energię dla milionów brytyjskich gospodarstw domowych. Jest ona następstwem decyzji regulatora Ofgem o podniesieniu górnego limitu cen do poziomu najwyższego od trzech lat.
Wypowiadając się przed Treasury Committee Bailey stwierdził:
– Można śmiało powiedzieć, że mamy do czynienia z wyższymi cenami energii. Uważam, że mogą one być jeszcze wyższe. Cieśnina oczywiście pozostaje w dużej mierze zamknięta. Sądzimy, że pewne ilości ropy przedostają się przez nią, ale nie są to wielkie ilości.

Wyższe rachunki od października
Od 1 października limit cen energii dla typowego gospodarstwa domowego w Anglii, Szkocji i Walii wzrośnie o 4 procent. Według regulatora rachunki dla przeciętnego gospodarstwa domowego korzystającego zarówno z energii elektrycznej, jak i gazu, wzrosną o 60 funtów rocznie (czyli o 5 funtów miesięcznie). Osiągając w ten sposób poziom 1723 funtów. Stanowi to najwyższą średnią kwotę od lipca 2023 roku.
Przypomnijmy, że wprowadzony przez rząd w styczniu 2019 roku mechanizm limitu cen określa maksymalną stawkę, jaką dostawcy energii mogą naliczać konsumentom w Anglii, Szkocji i Walii za każdą zużytą kilowatogodzinę energii. Ofgem aktualizuje wysokość limitu co trzy miesiące, opierając się na średnich kosztach ponoszonych przez typowe gospodarstwo domowe.
Andy Burnham zapowiedział dalsze poszukiwania sposobów na obniżenie cen w dłuższej perspektywie. Jednak mierzy się z krytyką ze strony przeciwników politycznych oraz wezwaniami do podjęcia skuteczniejszych działań na rzecz wsparcia gospodarstw domowych.
