Chłopcy w spódnicach lub sukienkach? Brytyjska minister edukacji jest na tak

Szkolny dress code wydawał się do tej pory jednym z najbardziej przewidywalnych elementów systemu edukacji. Okazuje się, że i on staje się polem dyskusji o tożsamości, rozwoju psychicznym i granicach wolności młodych ludzi. Coraz częściej mówi się o ubiorze nie tylko w kontekście estetyki, lecz także jako o narzędziu do poznawania siebie.

Zmiana myślenia o szkolnym stroju wpisuje się w szerszy trend redefiniowania roli szkoły. Przestaje ona być wyłącznie miejscem przekazywania wiedzy, a bywa postrzegana jako przestrzeń rozwoju emocjonalnego i społecznego. Ubiór urasta do rangi symbolu.

Minister edukacji o wolności w ubiorze szkolnym

Wypowiedzi brytyjskiej minister edukacji Bridget Phillipson uruchomiły szeroką debatę o granicach swobody w ubiorze szkolnym. Idąc jej tokiem myślenia, edukacja w UK powinna oprócz przekazywania wiedzy składać się z odkrywania własnej tożsamości przez ucznia bądź uczennicę.

- Advertisement -

Szefowa resortu przekonywała, że możliwość sięgania po różne elementy garderoby – także te stereotypowo przypisywane drugiej płci – można uznać za naturalny etap rozwoju i sposób na lepsze zrozumienie siebie. Oznaczałoby to np. umożliwienie chłopcom chodzenia w spódnicach czy sukienkach.

edukacja w UK
Minister Phillipson postrzega eksperymentowanie z ubiorem za naturalny etap dorastania / fot. Shutterstock.com

Minister w rozmowie na antenie LBC podkreślała, że eksperymentowanie z wyglądem jest czymś typowym dla kolejnych etapów dorastania. W opinii minister Phillipson rozważne podejście dorosłych pozwala przejść przez etap dojrzewania bez presji. Ponadto wytyczne dla szkół dopuszczają w wyjątkowych sytuacjach tzw. tranzycję społeczną nawet u bardzo małych dzieci.

Edukacja w UK, szkoła a światopogląd – gdzie leży granica?

Ministerialne propozycje spotkały się z ostrą reakcją części sceny politycznej i środowisk prorodzinnych. Uznano je za wyjście poza podstawową rolę szkoły. Krytycy pomysłu argumentują, że szkoły powinny koncentrować się przede wszystkim na nauczaniu, a nie na zagadnieniach światopoglądowych. Przeciwnicy obawiają się zbyt wczesnego wprowadzania dzieci w złożone tematy tożsamościowe.

Debata nie toczy się w próżni. Z danych cytowanych przez The Sun wynika, że w Wielkiej Brytanii liczba uczniów identyfikujących się jako niezgodnych z przypisaną płcią wzrosła w dekadę kilkakrotnie, a temat wsparcia psychologicznego w szkołach pojawia się dziś w ponad 60 proc. programów rozwojowych placówek. Jednocześnie ponad 70 proc. rodziców deklaruje, że szkoła powinna koncentrować się przede wszystkim na nauczaniu przedmiotowym.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Konto brytyjskie z uczciwym kursem

Banki w UK potrafią doliczyć nawet 3-5% marży do każdego przelewu do Polski lub innego kraju. Wysyłając £1000 przez Wise, odbiorca otrzyma średnio o 150-250 PLN więcej niż przy tradycyjnym przelewie bankowym.

Teksty tygodnia

Tap-and-go. Jedna karta wystarczy na całą podróż

Zamiast kupować oddzielne bilety na każdy etap podróży, wystarczy jedna karta płatnicza lub telefon.

Nowe przepisy uderzają w rodziny imigrantów. Dziecka nie wpuszczono na lot do UK

Ochrona lotniska nie wpuściła na lot do UK 9-letniego chłopca urodzonego w Wielkiej Brytanii.

Kieszonkowcy masowo kradną telefony. Policja jest bezradna

Przestępcy kieszonkowi, pomimo wielokrotnego łamania prawa, wychodzą na wolność za kaucją lub są karani jedynie grzywnami.

Podwyżka płacy minimalnej będzie miała niewielki wpływ na zatrudnienie

Według Low Pay Commission (LPC) podwyżka płacy minimalnej będzie miała „minimalny” wpływ na zatrudnienie i inflację w Wielkiej Brytanii.

Monitoring, testy na narkotyki i przeszukania. Co wolno pracodawcy?

W Wielkiej Brytanii monitorowanie pracowników na różne sposoby jest legalne, ale podlega ścisłym regulacjom. Zobacz jakie masz prawa.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie