Coraz większa inwigilacja mieszkańców UK pobierających zasiłki budzi narastający niepokój i sprawia, że wiele osób zaczyna obawiać się każdego swojego kroku.
Często nie bez powodu, ponieważ wstrzymanie zasiłków, nawet niesłuszne potrafi narobić finansowych problemów. Niedawno pisaliśmy o tym, że dzieci są zabierane z lekcji w szkole bez wiedzy rodziców i wypytywane o sytuację rodzinną przez pracowników councilu w celu kontroli zasiłków. Teraz głośno się robi na temat tego, że DWP sprawdza Facebooka. Jednak co Departament Pracy i Emerytur (DWP) może zobaczyć na social mediach beneficjentów zasiłków i jak to wykorzysta?
Czy DWP może sprawdzać Facebooka?
Tak, choć nie prowadzi rutynowej, „ogólnej” inwigilacji mediów społecznościowych wszystkich osób ubiegających się o świadczenia. Jednakże może on wykorzystywać Facebooka, Instagrama i inne platformy podczas konkretnych dochodzeń dotyczących oszustw i faktycznie to robi.
DWP zazwyczaj przegląda media społecznościowe tylko wtedy, gdy ma uzasadnione podejrzenia dotyczące oszustwa lub otrzyma zgłoszenie od członka społeczeństwa. Szuka tam przede wszystkim dowodów na to, że danej osobie nie należą się zasiłki, które pobiera. Takim dowodem może być przykładowo zdjęcie ze ślubu na profilu osoby, która pobiera zasiłki jako samotna matka.
Poprzez profile społecznościowe oszustów zasiłkowych, urząd niejednokrotnie był w stanie zebrać dowody na wyłudzanie świadczeń.
Co DWP może widzieć na twoich profilach w mediach społecznościowych?
Urzędnicy mogą swobodnie przeglądać wszystko, co publikujesz jako dostępne dla wszystkich (np. publiczne zdjęcia, posty na stronach społecznościowych). Aby uzyskać dostęp do treści prywatnych, zazwyczaj wymagają nakazu sądowego lub specjalnego upoważnienia prawnego.
Czy DWP może wykorzystać zdjęcia z mediów społecznościowych jako dowody?
Zdjęcia lub posty przedstawiające działania sprzeczne z oświadczeniem medycznym (np. zdjęcia ze wspinaczki górskiej przy jednoczesnym zgłoszeniu poważnych problemów z poruszaniem się) są często wykorzystywane jako dowody w sprawach sądowych. Jest wiele znanych przypadków wyłudzania zasiłków przez osoby, które „wpadły” z powodu publikowania zdjęć w mediach społecznościowych. Ostatnia głośna sprawa dotyczyła 50-letniej Brytyjki, która pobierała Personal Independence Payment (PIP), twierdząc, że cierpi na ciężką postać stwardnienia rozsianego. Między innymi deklarowała, że ma problemy z równowagą, nie może stać i boi się wychodzić z domu.
Jak się zabezpieczyć?
Przede wszystkim nie pobierać nienależnych zasiłków oraz informować o zmianach w sytuacji życiowej, jeśli ta wpływa na wielkość zasiłku. Jeśli przeszkadza ci widoczność twoich postów i zdjęć w internecie, można ograniczyć prywatność i pokazywać je wybranym osobom. Wszystkie platformy social mediów oferują takie funkcji.
Dodatkowo należy zwracać uwagę na oznaczanie nas przez inne osoby, ponieważ nawet jeśli nasze ustawienia nie pozwalają widzieć naszych postów obcym osobom, oznaczenia naszej osoby mogą być widoczne.

