Holenderski rząd zdecydował się na przedłużenie obniżki podatku paliwowego na kolejny rok. Dzięki temu kierowcy unikną znacznego wzrostu cen benzyny w styczniu.
Obniżka podatku paliwowego w Holandii została wprowadzona po raz pierwszy w kwietniu 2022 roku. Celem jej było zrekompensowanie gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej i benzyny po inwazji Rosji na Ukrainę. Od tego czasu holenderski rząd każdego roku odnawia tę obniżkę.
Obniżka podatku paliwowego będzie obowiązywać nadal
Gdyby nie przedłużono obniżki, cena benzyny w nowym roku wzrosłaby do ponad 25 centów za litr. Z decyzji rządu ucieszą się kierowcy. Jednak będzie ona kosztować skarb państwa około 1,6 miliarda euro.
Minister finansów, Eelco Heinen znalazł sposób na pokrycie tych kosztów. Jednak rząd odmówił podania informacji, skąd środki na to trafią.

Apel do rządu
Organizacja motoryzacyjna ANWB i grupa lobbystyczna stacji paliw Drive Nederland zaapelowały do rządu, aby nie zezwalał na podwyżkę podatku. Gdyby tak się stało, różnica w cenach paliwa w porównaniu z innymi krajami sąsiednimi, stałaby się zbyt duża.
Okazuje się, że kierowcy oszczędzają nawet 62 centy na litrze tankując za granicą. Mimo tego że obowiązuje obniżka podatku paliwowego.
Ceny paliwa w Europie
Średnia cena benzyny w Europie ponownie spadła w ostatnich miesiącach z powodu spadku cen ropy naftowej. Jednak benzyna w Holandii pozostaje droga w porównaniu z innymi krajami europejskimi.
Podczas gdy mieszkańcy Islandii płacą najdroższe paliwo w Europie, aż 2097 euro za litr benzyny 95-oktanowej, Bośnia i Hercegowina (BiH) znalazła się na drugim końcu listy – wśród krajów o najniższych cenach paliw.
Według dostępnych danych, po Islandii, najwyższe ceny paliw odnotowują Dania (1941 euro) i Holandia (1904 euro). A podobnie wysokie ceny utrzymują się również w Szwajcarii, Albanii i Grecji. W środkowej części tabeli znajdują się Niemcy (1642 euro), Francja (1677 euro) i Włochy (1705 euro).