Szok: Od dziś w Polsce można kupić papierosy… dla dzieci!

Choć być może brzmi to niedorzecznie i nieprawdopodobnie, to jednak jest to prawda. W Warszawie otwarto sklep z papierosami… dla dzieci!

Informacja o otwarciu sklepu z papierosami marki "Smok", które przeznaczane są dla dzieci, obiegła polski Internet w ciągu kilku godzin. Nie ma się zresztą co dziwić takiemu zainteresowaniu sklepem przy ulicy Szpitalnej w Warszawie, ponieważ produkty tam sprzedawane są łagodnie mówiąc… kontrowersyjne.

Alarm bombowy na jednej z ulic w wschodnim Londynie (wideo)

- Advertisement -

"Smoki" to papierosy o smaku porzeczkowym, malinowo-brzoskiwniowym, melonowym i jabłkowo – miętowym. Na stronie sklepu można przeczytać informację o tym, że jest to innowacyjny produkt i pierwszy na świecie wyrób tytoniowy skierowany do dzieci. Jednocześnie producenci zapewniają, że wszystkie działania są zgodne w prawem.

"Chcielibyśmy zapewnić, że nasze działania są w pełni zgodne z prawem i odpowiadają na zapotrzebowanie społeczne. Nasze działania są poprzedzone analizą prawną. Ze względu na duże zainteresowanie i pewne kontrowersje, jakie się pojawiły, najprawdopodobniej w poniedziałek zaprosimy na konferencję prasową w naszym pierwszym w Warszawie lokalu stacjonarnym" – zapewnili właściciele kontrowersyjnego sklepu.

Na paczkach "Smoków" można też przeczytać różne hasła, które mają trafić do młodzieży sięgającej po nowy typ papierosów. "Mamie powiedz, że to takie kadzidełka", "poczęstuj koleżankę" czy "nie musisz już prosić żula" – to tylko niektóre z nich.

 

 

Plakaty z informacją, że w tym miejscu będą sprzedawane papierosy dla dzieci, pojawiły się na witrynie sklepu w piątek. Teraz okazało się, że całe przedsięwzięcie jest tylko akcją marketingową, a w lokalu można zasięgnąć informacji o… smogu!

Okazuje się bowiem, że za tą pomysłową akcją stoi stowarzyszenie Miasto Jest Nasze, które od trzech lat stara się informować społeczeństwo o problemie smogu w polskich miastach.

"Mimo że akcja jest kontrowersyjna, to tak naprawdę prawdziwa, bo dzieci, wdychając smog, tak jakby paliły papierosy" – powiedział Jan Mencwel na konferencji w sklepie Smok. Sklep będzie otwarty codziennie i będzie służył przede wszystkim informowaniu. Każdy mieszkaniec Warszawy będzie mógł przyjść i zadać aktywistom oraz zaproszonym ekspertom pytanie.

Ściągasz nielegalne pliki z Internetu? Uważaj, ponieważ możesz mieć wielkie kłopoty

"O problemie smogu alarmujemy od trzech lat" – mówi Mencwel i dodaje, że "dopiero ta kontrowersyjna akcja spowodowała tak wielkie zainteresowanie mieszkańców. W niedzielę fraza »smok – papierosy dla dzieci« była jedną z najczęściej wyszukiwanych w polskim internecie".

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Kiedy w domu jest już tylko cisza albo krzyk. Terapia par dla Polaków w UK – po polsku i po angielsku

Cisza, ciągłe kłótnie lub myśli o rozwodzie? Zobacz, jak wygląda terapia par po polsku w UK i dlaczego wielu Polaków decyduje się na nią właśnie teraz.

Rynek pielęgniarski w UK w 2026 – czy jest praca dla pielęgniarek z Polski?

Ofert pracy dla pielęgniarek jest w UK multum, zapotrzebowanie nieustannie rośnie. Nadal też można przyjechać z Polski, ale wymaga to wizy.

Wsparcie dla rodziców na pokrycie kosztów utrzymania podczas wakacji

Wielu mieszkańców Wysp nie zdaje sobie sprawy z tego, że dzięki programowi rządowemu możliwe jest wsparcie dla rodziców w czasie wakacji.

Masowe listy z HMRC: kto dopłaci podatek i jak sprawdzić autentyczność pisma?

Warto pamiętać, że list od HMRC nie powinien być powodem do paniki. Natomiast wymaga uwagi. To oficjalna informacja o stanie rozliczenia podatkowego

Na co warto ubezpieczyć się w UK?

Jakie ubezpieczenia naprawdę warto mieć w UK? Sprawdź, czym są life insurance, income protection i critical illness cover.

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie