Reforma w policji w UK ma odpowiedzieć na rosnące niezadowolenie obywateli, którzy coraz częściej skarżą się na brak szybkiej reakcji służb i niewystarczającą obecność policjantów w lokalnych społecznościach.
Rząd Wielkiej Brytanii zapowiada szeroko zakrojoną przebudowę systemu policyjnego w Anglii i Walii. Zapowiadane przez Home Office zmiany określane są jako największa reforma od pokoleń. Natomiast jej celem jest poprawa skuteczności policji, skrócenie czasu reakcji na zgłoszenia oraz odbudowa zaufania społecznego.
Reforma w policji, czyli nowe, sztywne czasy reakcji na wezwania alarmowe
Jednym z podstawowych elementów reformy jest wprowadzenie ogólnokrajowych limitów czasu reakcji na zgłoszenia alarmowe. Policja ma docierać do poważnych zdarzeń, takich jak zagrożenie życia, przemoc czy trwające przestępstwo, w ciągu maksymalnie 15 minut w miastach i 20 minut na terenach wiejskich. W przeciwieństwie do dotychczasowych praktyk, nowe standardy mają być realnie egzekwowane, a nie tylko deklarowane. Dlatego siły policyjne, które nie będą spełniać wymogów, mają być objęte nadzorem i wsparciem naprawczym.
Mniej biurokracji, więcej policji na ulicach
Home Office zapowiada zdecydowane ograniczenie biurokracji, która – według rządu – zabiera funkcjonariuszom zbyt wiele czasu. Dlatego reforma policji w UK zakłada przeniesienie ciężaru pracy z dokumentów i procedur na realną obecność w terenie. Policjanci mają spędzać więcej czasu na patrolach, w dzielnicach i w bezpośrednim kontakcie z mieszkańcami. Reforma w policji w UK zakłada, że widoczna obecność służb ma odstraszać przestępców i poprawiać poczucie bezpieczeństwa.
„Brytyjskie FBI” i nowy podział kompetencji
Jedną z najbardziej ambitnych zapowiedzi jest stworzenie ogólnokrajowej struktury odpowiedzialnej za walkę z najpoważniejszymi przestępstwami, takimi jak terroryzm, przestępczość zorganizowana czy wielkoskalowe oszustwa. Nowa instytucja, określana potocznie jako „brytyjskie FBI” przejmie zadania, które obecnie są rozproszone pomiędzy różne jednostki. Dzięki temu odciąży lokalne siły policyjne. Dlatego policjanci skoncentrują się na codziennych problemach mieszkańców, takich jak kradzieże, włamania czy przestępstwa uliczne.

fot. shutterstock.com
Konsolidacja formacji i centralizacja nadzoru
Rząd rozważa również zmniejszenie liczby lokalnych formacji policyjnych poprzez ich łączenie w większe jednostki regionalne. Ma to ujednolicić standardy działania policji w całym kraju i zmniejszyć różnice pomiędzy poszczególnymi regionami. Jednocześnie Home Office chce wzmocnić nadzór nad kierownictwem policji, w tym rozszerzyć swoje uprawnienia wobec komendantów, jeśli dana jednostka nie spełnia oczekiwanych standardów.
Reforma policji w UK. Licencja dla policjantów i nowe ścieżki kariery
W ramach reformy rząd planuje wprowadzenie obowiązkowej licencji do wykonywania zawodu policjanta. Ma ona potwierdzać kompetencje, etykę i gotowość do służby, podobnie jak w innych regulowanych zawodach. Rząd chce także otworzyć policję na ekspertów z zewnątrz. Dlatego umożliwi im szybsze obejmowanie stanowisk kierowniczych. Zwłaszcza w obszarach wymagających specjalistycznej wiedzy.
Dlaczego rząd zdecydował się na reformę
Zdaniem Home Office obecny model policji nie nadąża za współczesnymi zagrożeniami. Przestępczość coraz częściej ma charakter transgraniczny i cyfrowy. Jednocześnie obywatele oczekują szybkiej reakcji na problemy dnia codziennego. Reforma w policji w UK połączy centralne zarządzanie najpoważniejszymi zagrożeniami z silną, widoczną policją lokalną, blisko ludzi i ich realnych problemów.
Wyzwania i pytania bez odpowiedzi
Choć zapowiedzi są ambitne, część ekspertów i samorządowców zwraca uwagę na koszty i tempo wdrażania zmian. Osiągnięcie nowych standardów czasu reakcji czy ograniczenie biurokracji może wymagać dodatkowych środków finansowych, inwestycji w technologie i zwiększenia liczby funkcjonariuszy. Rząd zapewnia jednak, że bez tych reform system policyjny nie będzie w stanie sprostać oczekiwaniom społeczeństwa w kolejnych latach.
Reforma w policji w UK zmieni więc nie tylko strukturę instytucji, ale też codzienne doświadczenia obywateli. Od chwili wykonania telefonu na numer alarmowy po obecność policji w ich najbliższym otoczeniu.

