Rodzice zmuszali autystyczne dzieci do picia WYBIELACZA i terpentyny! Tak chcieli je wyleczyć

Przynajmniej sześć służb policyjnych z całej Wielkiej Brytanii przesłuchało rodziny z autystycznymi dziećmi. Sprawa dotyczy podawania chorym wybielacza i terpentyny, które miałyby ich rzekomo wyleczyć.

Zdesperowani rodzice chcieli wyleczyć autyzm u swoich dzieci zmuszając je do picia trujących chemikaliów. Niektórzy rodzice robili swoim dzieciom nawet lewatywy w wybielaczy, ponieważ wierzyli, że to oczywiści je z pasożytów.

Kolejna nastolatka sprzedaje swoje dziewictwo! Tym razem chce kupić "piękny dom"!

- Advertisement -

Lekarze ostrzegają, że takie "szarlatańskie" praktyki mogą skończyć się śmiercią dzieci. Do niedorzecznego leczenia swoich dzieci z autyzmem rodzice zostali namówieni przez byłego narkomana Danny'ego Glassa. To on polecił rodzicom dawanie swoim pociechom trzech kropli terpentyny trzy razy na dzień.

W Wielkiej Brytanii jedno dziecko na 100 jest chore na autyzm – chorobę, na którą póki co nie ma lekarstwa.

Autyzm jest bardzo złożoną chorobą, która zaburza funkcjonowanie ośrodkowego układu nerwowego w mózgu człowieka. Charakteryzuje się ona przede wszystkim trudnościami w komunikowaniu się, w nawiązywaniu relacji i wyrażaniu uczuć. O osobach chorych na autyzm mówi się, że żyją we własnym świecie i kontakt z nimi jest bardzo ograniczony.

 

 

 

"Choroby takiej jak autyzm nie da się wyleczyć żadnymi środkami farmakologicznymi. Choroba ta rozwija się już w czasie ciąży i występuje już od w okresie niemowlęcym. Nie da się jej wyleczyć więc jeśli ktoś twierdzi inaczej, to znaczy, że nic nie wie o autyzmie. Takie praktyki jak podawanie dzieciom silnego środka chemicznego skończą się w końcu śmiercią" – powiedział Dr. Jeff Foster.

Dziennikarze portalu "daily mirror" trafili na zamkniętą grupę na Facebooku, gdzie rodzice rozpowszechniali informację o środku zwanym "cudem", albo "Master Mineral Solution". Według zapewnień ma on być lekarstwem na autyzm.

19-latka pobita w klubie – te POTWORNE zdjęcia mówią wszystko

Środek ten nie jest jednak oficjalnie dopuszczony do sprzedaży oraz co gorsza nikt nie badał go pod kątem bezpieczeństwa oraz jego skutków. Wiadomo tyle, że środek ten zrobiony jest z kilku różnych substancji chemicznych takich jak na przykład chloryn sodu i jedyne co powoduje to wymioty, biegunkę oraz odwodnienie organizmu. Na jednej z brytyjskich stron środek ten można kupić za cenę 30 funtów, choć w innych krajach jego sprzedaż jest surowo zabroniona.

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

Gdzie najtaniej zrobić weekendowe zakupy – najnowsze dane z marketów

Z najnowszego rankingu przygotowanego przez organizację konsumencką Which? wynika, że różnica w cenie tego samego koszyka produktów między najtańszym a najdroższym sklepem przekracza nawet 50 funtów.

Kanclerz skarbu chce pomóc w opłacaniu rachunków za olej opałowy

Kanclerz skarbu obiecała znaleźć sposób na pomoc gospodarstwom domowym w opłacaniu rachunków za olej opałowy.

Równa płaca dla młodych? Koszty zatrudnienia mogą wzrosnąć nawet o 40 proc.

Wyrównanie płac najmłodszych pracowników z wynagrodzeniami osób powyżej 21. roku życia mogłoby zwiększyć koszty zatrudnienia o kilka tysięcy funtów rocznie.

Polacy są zagrożeni utratą benefitów przez brak reakcji na list z DWP

Ponad 350 tys. gospodarstw domowych utraciło świadczenia tylko dlatego, że nie zareagowało na oficjalne powiadomienie o zmianach w systemie.

Polka na London Fashion Week – rozmowa z Izabelą Mazurek

W rozmowie Izabela Mazurek opowiada o swojej drodze na London Fashion Week, emigracji, kulisach wielkiej mody. Jej historia pokazuje, że talent, odwaga i konsekwencja potrafią otworzyć drzwi nawet tam, gdzie na początku nie ma jeszcze kontaktów

Praca i finanse

Kryzys w UK

Styl życia

Życie w UK

Londyn

Crime

Zdrowie