Sajid Javid nie przejmowałby się objawami Covid-19 i mając je normalnie poszedłby do pracy

Brytyjski minister zdrowia zaleca, aby nie przejmować się kiepskim samopoczuciem, bólem głowy, które mogą być objawami zbliżającej się choroby i po prostu… iść do pracy. Przyznaje, że on sam by właśnie tak zrobił.

Czy Brytyjczycy powinni iść do pracy, nawet jeśli boli ich głowa lub czują się zmęczeni, zamiast zgłosić się do lekarza? W rozmowie z dziennikarzem stacji "Sky News" Sajid Javid, kierujący w rządzie Borisa Johnsona resortem zdrowia, zapytany o to co sam zrobiłby w takiej sytuacji przyznał, że nie zgłaszałby się ze swoimi dolegliwościami do NHS. "Jeśli miałbym odpowiedzieć na twoje pytanie z mojej perspektywy, to jeśli bolałaby mnie głowa i czułbym się zmęczony, to wszystko zależy od tego jak bardzo źle bym się czuł. Może wystarczyłoby, abym się trochę przespał, a w przypadku bolącej głowy, sięgnęłabym po Nurofen" – odpowiedział Javid.

- Advertisement -

Minister zdrowia z kontrowersyjną wypowiedzią

Warto jednak zwrócić uwagę, że wypowiedź ministra zdrowia trzeba umieścić w kontekście aktualizacji oficjalnych porad zdrowotnych wydanych przez NHS. Wspomniany wyżej ból głowy oraz złe samopoczucie pojawiły się w zestawieniu objawów, które mogą wskazywać na zakażenie koronawirusem. W sumie znajduje się na niej aż 12 różnych objawów. Minister Javid zaznaczał, że "rozszerzenie" tego zestawienia jest jak najbardziej słusznie, ponieważ ciągle dowiadujemy się więcej o Covid-19.

Co więcej, na antenie "Sky News" tłumaczył, że nie da się abstrahować jednego lub dwóch objawów i tylko na tej podstawie wychodzić z założenia, że jest się zakażonym. Sajid Javid zaznaczał, że to nie jest takie proste. Są bowiem kombinacje objawów, które znaczne mocniej mogą wskazywać na Covid-19 (np. utrata zapachu, gorączka, kaszel), a inne – słabiej (np. ogólnie złe samopoczucie, zmęczenie, zatkany nos). 

Osobiście Sajid Javid nie przejmowałby się objawami Covidu i poszedłby do pracy

Nie jest tak, że brytyjski minister zdrowia zaleca, aby będąc chorym na Covid-19 iść do pracy, jak straszą niektóre nieodpowiedzialne tabloidy. Sajid Javid nic takiego nie powiedział, choć "Daily Mail" swoimi krzykliwymi nagłówkami próbuje sugerować coś innego. Niemniej, trzeba przyznać, że nastawienie obecnego rządu do koronawirusa się po prostu zmieniło. Widać wyraźnie, że premier Johnson i jego ministrowie w ramach strategii "Living With Covid" uznają, że ważniejsze jest, aby normalnie żyć i normalnie pracować, a nie skupiać się na dbaniu o swoje zdrowie.

Można odczytać wypowiedź Javida jako nieco lekkomyślną, ma ona z pewnością charakter polityczny, a nie jest poradę medyczną. Niemniej, świetnie wpisuje się w obecną politykę rządu, której priorytetem jest gospodarka i wyniki PKB, a nie ludzkie życie.

 

Google Logo Dodaj "Polish Express" do preferowanych źródeł Google + Dodaj źródło

Nasza misja

Polish Express to rzetelne źródło informacji dla Polaków za granicą. Publikujemy wyłącznie sprawdzone wiadomości. Dowiedz się, jakie są nasze zasady redakcyjne!

Teksty tygodnia

W tym tygodniu maraton fotoradarów w Niemczech i Holandii

Zarówno w Niemczech jak i w Holandii w tym tygodniu kierowcy muszą się liczyć z maratonem fotoradarów.

Zniżka do rachunków w wysokości 150 funtów

Miliony gospodarstw domowych w całej Wielkiej Brytanii otrzymały przypomnienie o 150 funtach zniżki do rachunków za energię tej zimy.

Rozwód w UK a nieruchomości – kompletny przewodnik dla Polaków

Rozwód w Wielkiej Brytanii a dom, kredyt hipoteczny i podział majątku. Sprawdź, jakie prawa mają Polacy w UK i na co zwrócić uwagę przed rozwodem.

Holandia wydaje pozwolenia na budowę, ale pracowników wciąż brakuje

Holenderskie firmy budowlane będą potrzebować ludzi, którzy potrafią szybko wejść na plac budowy i wykonywać konkretne zadania. Wkrótce powstanie wiele miejsc pracy!

Stephen Grzyb uciekł z więziennego transportu. Czy jest niebezpieczny?

Stephen Grzyb to 22-letni mężczyzna mieszkający w Liverpoolu. Według informacji przekazanych przez policję był przewożony z aresztu Belle Vale do Liverpool Magistrates’ Court.

Przeczytaj także