Najgorszy rezultat PISA w historii. Niemieckie szkolnictwo mierzy się z potężnym kryzysem. Najnowsze międzynarodowe badanie PISA przynosi zatrważające wnioski – 15-latkowie z Niemiec uzyskali najniższe oceny w historii pomiarów. Jakie są wyniki diagnozy w niemieckich szkołach?
Uczniowie uzyskali słabe rezultaty we wszystkich trzech kluczowych obszarach: matematyce, czytaniu ze zrozumieniem oraz naukach przyrodniczych. Nauczyciele, eksperci oraz politycy ponownie używają słowa „szok”. Natomiast w całym kraju wybuchła gorąca dyskusja o przyszłości edukacji.
Najgorsze wyniki w historii badania PISA
Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) regularnie prześwietla wiedzę młodzieży na całym świecie. Ostatnie testy objęły tysiące niemieckich nastolatków. Natomiast ich wyniki wyraźnie spadły w porównaniu z badaniem sprzed kilku lat. W czytaniu uczniowie zdobyli średnio zaledwie 465 punktów, a w matematyce 464 punkty. To drastyczny spadek. Dlatego plasuje niemiecką młodzież w okolicach średniej dla 90 badanych państw.
Skala problemu narasta z każdym rokiem. Co trzeci uczeń w Niemczech ma dzisiaj ogromne trudności z osiągnięciem absolutnie podstawowego poziomu umiejętności czytania i liczenia. Niespełna 70 procent nastolatków rozumie główną myśl tekstu o średniej długości. Dla porównania, w czołowych azjatyckich ośrodkach ten wskaźnik przekracza 93 procent. Jednocześnie drastycznie kurczy się również grupa prymusów – zaledwie co dziesiąty nastolatek osiąga wybitne rezultaty. Dlatego tegoroczne wyniki diagnozy w niemieckich szkołach wywołały obawy o przyszłość kraju.
Szkoła pogłębia nierówności społeczne
Gdzie leży źródło tak poważnej zapaści? Eksperci z Uniwersytetu Technicznego w Monachium wskazują na drastyczne zmiany w strukturze społecznej. Niemiecki system edukacyjny wyjątkowo słabo radzi sobie z wyrównywaniem szans. Wyniki badania PISA ujawniają zatrważającą zależność: status materialny i wykształcenie rodziców decydują o sukcesie dziecka w szkole znacznie silniej niż w innych krajach zachodnich.
Zaledwie dwóch na stu uczniów z mniej zamożnych rodzin osiąga w Niemczech bardzo dobre wyniki w nauce. Wśród dzieci z bogatszych domów ten wskaźnik wynosi aż 25 procent. Główna linia podziału nie przebiega już bezpośrednio między dziećmi imigrantów a rodowitymi Niemcami. Kluczowy problem stanowi rosnące rozwarstwienie ekonomiczne oraz trudne warunki psychospołeczne, z którymi młodzież przychodzi do klasy.
Niepokojące wyniki diagnozy w niemieckich szkołach. Ministerstwo zapowiada pilne reformy
Niemiecka minister edukacji Karin Prien przyznaje otwarcie, że zaprezentowane dane wywołują ogromny niepokój. Wyniki nie zaskoczyły jednak rządu, ponieważ wpisują się w widoczny od dekady trend spadkowy. Władze zapowiadają natychmiastową koncentrację środków na najwcześniejszych etapach nauki.

fot. shutterstock.com
Rząd planuje wzmocnić przedszkola oraz edukację wczesnoszkolną. Szkoły mają kłaść znacznie większy nacisk na absolutny fundament edukacyjny: sprawne pisanie, czytanie oraz podstawową matematykę. Przedstawiciele OECD ostrzegają jednak, że bez głębokich reform systemowych i wsparcia najbardziej potrzebujących rodzin, niemiecka gospodarka odczuje skutki obecnego kryzysu edukacyjnego w długiej perspektywie czasowej.
