Znalezienie mieszkania w Niemczech staje się coraz trudniejsze. Wynika to z najgorszego od 20 lat kryzysu mieszkaniowego w tym kraju. Opublikowano jednak ranking miast, w których najłatwiej będzie znaleźć lokum w 2026 roku.
Rosnące koszty mieszkań w ostatnich latach osłabiają największą gospodarkę Europy. Wystawiły także na próbę strukturę niemieckiego społeczeństwa. Niemcy, dawno okrzyknięte rajem dla najemców ze względu na wysoką jakość i przystępny cenowo rynek najmu, odnotowały wzrost czynszów ofertowych o około 70 proc. i podwojenie cen nieruchomości w ciągu zaledwie 15 lat.
Kryzys mieszkaniowy w Niemczech
Niemcy zmagają się z kryzysem mieszkaniowym, którego przyczyną jest poważny niedobór mieszkań w przystępnej cenie. Według Federalnego Instytutu Badań nad Budownictwem, Gospodarką Miejską i Zagospodarowaniem Przestrzennym (BBSR), kraj będzie potrzebował około 320 000 nowych mieszkań rocznie do 2030 roku.
Poprzedni rząd federalny, który stracił większość w wyborach w lutym 2025 roku, obiecał budowę 400 000 mieszkań rocznie. Jednak do 2024 roku liczba ta wyniosła zaledwie 251 900, czyli o 14,4 proc. mniej niż w roku poprzednim.
Nowy rząd natomiast zwiększył budżet Ministerstwa Budownictwa na rok 2025 do 7,4 mld euro z 6,7 mld euro w roku poprzednim. Środki te zainwestowano głównie w budowę mieszkań socjalnych, czyli dotowanych mieszkań dla rodzin o niskich dochodach. Ale też projekty budownictwa przyjaznego dla klimatu, przekształcanie terenów komercyjnych w osiedla mieszkaniowe oraz promowanie nabywania własnych mieszkań przez młode rodziny.

Gdzie najłatwiej znaleźć mieszkanie w 2026 roku?
Według rankingu opracowanego przez BOXIE24 miastem, w którym najłatwiej będzie znaleźć mieszkanie w 2026 roku jest Erlangen w Bawarii. Firma wzięła pod uwagę statystyki dotyczące średnich miesięcznych czynszów, kosztów utrzymania, wskaźników przestępczości, lokalnej prędkości internetu i średniego czasu dojazdu do pracy.
Erlangen to 69. co do wielkości miasto w Niemczech. Ma najniższe koszty utrzymania i średni czynsz za kawalerkę, który wynosi 740 euro miesięcznie. Jest ono również dobrze skomunikowane z innymi dużymi miastami. Gospodarkę Erlangen w dużej mierze wspiera fabryka Siemens AG i Uniwersytet Friedrich-Alexander, które są dużymi międzynarodowymi pracodawcami. Około jedna na pięć osób mieszkających w mieście jest zatrudniona w sektorze medycznym. A miasto postawiło sobie za cel zostanie stolicą badań medycznych, produkcji i usług w Niemczech.
Wysoko w rankingu znalazły się też Akwizgran, Hanower i Düsseldorf. Również są silnymi kandydatami dzięki niskim kosztom utrzymania i czynszom.
Akwizgran, położony na granicy Niemiec z Belgią i Holandią, zajął drugie miejsce. To miasto uniwersyteckie jest pod względem wielkości 27. w kraju. Dobrze skomunikowane z Kolonią i Bonn, które leżą w najludniejszych regionach Niemiec.
Hanower – 13. co do wielkości miasto w Niemczech, zajął trzecie miejsce. Miasto liczące około 550 000 mieszkańców posiada sześć uczelni wyższych. A wielu mieszkańców pracuje w branży turystycznej i transportowej, m.in. w Volkswagenie, Deutsche Bahn i TUI.
Düsseldorf, szóste co do wielkości miasto w kraju, zajął czwarte miejsce dzięki niskim czynszom w porównaniu z innymi dużymi miastami.
Oto lista dziesięciu miast, w których najłatwiej będzie znaleźć mieszkanie w 2026 roku:
1. Erlangen
2. Akwizgran
3. Hanower
4. Düsseldorf
5. Monachium
6. Karlsruhe
7. Drezno
8. Mannheima
9. Bonn
10. Moguncja.

